Siemano.
Od paru dni nęka mnie chęć przestrojenia wiosła pół tonu niż do tej pory- aktualnie hulam na drop C z strunami 12-56 w oryginalnym floydzie. Wszystko ustawione przez dość znanego i lubianego w trójmieście lutnika. Działa jak trzeba, nic się nie rozstraja, nie mam flaków na strunach (wręcz przeciwnie), mówiąc krócej- ustawione jest perfekt bo napie.ala na prawdę jak trzeba.
Gitara jaką posiadam to Schecter ATX C1-FR 6-string, wiosło z standardowym Set-In 25.5". Zestroić sie chce do Drop B czyli teoretycznie nie wiele. Mamy 5strunowego basiste wiec wszystko brzmiałoby nam w tym stroju dużo lepiej. Moje pytanie jest następujące- czy zestrajanie wiosła 25,5'' i to jeszcze z floyd rosem do drop B jest wykonalne z punktu widzenia jakości uzyskanego brzmienia. Do tej pory uważałem że drop C jest czymś w rodzaju granicy słyszalności (przy dośc gęstej muzie) dla dropowanych 6strunowek z taką skalą. Co o tym sądzicie ? Jakie sugerujecie struny? Może macie jakieś doświadczenia w tej dziedzinie ?
pozdrawiam