Maczos Bass Shop

Autor Wątek: Coś dla debili  (Przeczytany 5158 razy)

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #30 17 Lut, 2009, 17:01:13 »
Cytuj
co do ibka tez sie nie dam sprowokowac

Oj, nicponie - trzeba się pogodzić z tym kim się jest, znaczy z tym co się ma:) Ja tam bym żadnej gitary na mróz nie wystawił, nawet Ibaneza:)
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline Pan Sinner

  • MrWhosyourdaddybitch
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 735
  • Miałki!
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #31 17 Lut, 2009, 17:05:46 »
Cytuj
co do ibka tez sie nie dam sprowokowac


Oj, nicponie - trzeba się pogodzić z tym kim się jest, znaczy z tym co się ma:) Ja tam bym żadnej gitary na mróz nie wystawił, nawet Ibaneza:)


Paluj sie ;) poogladaj sobie chociaz fotki i ladnie przepros... http://forum.sevenstring.pl/gitary-7-strunowe/czarnuch-ibz-rg7-lacs-proto/

Offline dom?n

  • tytuł srytuł
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 927
  • moose powered
    • IMPALA
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #32 17 Lut, 2009, 17:28:48 »
wrobel, ty wez obejrzyj te fotki, nawet ja bym chapnal czarnucha, mimo ze nic mi w nim nie pasuje ;D
dbaj o kręgosłup - nie graj zbyt ciężko

"i to" - Lothar

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #33 18 Lut, 2009, 09:34:38 »
Widziałem wczoraj identycznego w Riffie za 1850 PLN Tylko chyba lepszy był, bo miał dwie przystawki:)

Całuski, buziaczki!
« Ostatnia zmiana: 18 Lut, 2009, 09:38:53 wysłana przez wrobelsparrow »
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline nikt

  • Brat Demonikanin
  • Administrator
  • Wiadomości: 2 816
    • www.BodyModifications.pl
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #34 18 Lut, 2009, 09:47:48 »
z cala sympatia, bo podobaly mi sie tematy o lutnictwie, tak przypominam ze w hui przeczulony jestem na trolling na forum

i nie pisze tego dlatego ze to byla moja gitara ;)
WKRÓTCE DO SPRZEDANIA:
Trzy Ibanezy LACS

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #35 18 Lut, 2009, 10:00:33 »
Oj, siostry - pożartować nie można? Więcej dystansu, sam mam teraz dwa Ibki i nie mam wątpliwośći, że są to zajebiste gitary. No, co Wy, koledzy, co Wy?
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline Pan Sinner

  • MrWhosyourdaddybitch
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 735
  • Miałki!
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #36 18 Lut, 2009, 10:11:12 »
men, ta gitara to jedyny w swoim rodzaju egzemplarz, skladany w kalifornijskim custom shopie ibaneza, gitary nie do dostania, nie do zamowienia u zrodla... to nie jest jakis tam ibek.. zreszta, nie gniewam sie ;)

Offline nikt

  • Brat Demonikanin
  • Administrator
  • Wiadomości: 2 816
    • www.BodyModifications.pl
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #37 18 Lut, 2009, 10:13:59 »
Oj, siostry - pożartować nie można? Więcej dystansu, sam mam teraz dwa Ibki i nie mam wątpliwośći, że są to zajebiste gitary. No, co Wy, koledzy, co Wy?

mozna

tylko ze akurat takie zarty koncza sie powstawaniem glupawych mitow ktore uwielbiaja powtarzac pseudoznawcy na forach w polsce.
WKRÓTCE DO SPRZEDANIA:
Trzy Ibanezy LACS

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #38 18 Lut, 2009, 10:32:54 »
Niech powtarzają, śmiechu więcej przynajmniej. Ja oprócz tego potwora ósemkowego mam jeszcze Artista z '79 i śmiało go stawiam obok każdego nowego LP, nie mówiąc o tym że bym się w życiu nie zamienił.

Sinner - jasne że wiem, co to jest L.A. Custom Shop, chciałem tylko sprawdzić ile wytrzymasz. Doszedłeś wysoko na moim wkurwikometrze:)

pozdro!
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline Pan Sinner

  • MrWhosyourdaddybitch
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 735
  • Miałki!
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #39 18 Lut, 2009, 10:35:28 »
chce foty tego artista! wiesz, ze masz galerie przypisana do swojego profilu? Wez go lepiej na wizyte :)

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #40 18 Lut, 2009, 10:57:38 »
Szczerze uważam, że stare Artisty, to chwilowo najrozsądniejsza inwestycja ze wszystkich kolekcjonerskich gitar, jakie przychodzą mi do głowy. Stosunek jakości do ceny nie do pobicia. Macie okazję - kupujcie bez zastanowienia. Osobiście choruję na doublenecka, kiedyś mogłem kupić za 3500 pln i kurwa nie miałem tyle:(
A żeby Wam na razie narobić smaku, trochę specsów:
konstrukcja neck-thru, gryf klon ze wstawkami mahoniowymi, podstrunnica 24 heban, blokowane klucze, korpus klonowy ze spodem i topem ze wzorzystego jesionu, mostek gibraltar, 2 x hbc Super 88, 1 X master vol, 1 x master tone, 2 x mini switch szereg./równol./single, 1 x switch aktywujący układ aktywny, 3 mniejsze potencjometry góra/środek/dół.

Gitara gra przebogatym pasmem, wszystkiego ma wręcz za dużo, ciężka jak chuj hipopotama, przetworniki odzywają się jak stare pafy, w zasadzie to są stare pafy:) Gryfowy picks to piękny, lejący "woman tone", po aktywacji systemu i obcięciu nieco środka i rozdzieleniu cewki - zamykamy oczy i słyszymy strata i to niezłego. pup mostkowy - klasyczny nosowo-środkowy paf a'la Les Paul. Ilość custom opcji jak na ten rocznik - po prostu miażdżąca. Do pełni szczęścia brakuje chyba tylko tego motywu roślinnego na podstrunnicy. Zamiast tego dot markery. Kocham ją:) Foty kiedyś zrobię może...

pozdrawiam

EDIT:

Pi x drzwi wygląda mniej więcej tak jak na tym zdjęciu:
« Ostatnia zmiana: 17 Mar, 2009, 15:33:44 wysłana przez wrobelsparrow »
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline BartekL

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 539
  • "Ryjem will not play"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #41 14 Mar, 2009, 13:36:16 »
widać na 7kach grają też buraki :)

Offline Budzan

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 069
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #42 14 Mar, 2009, 14:30:14 »
nie obrazajac nikogo, uwazam ze kupowanie kupki złomu za miliard miliardów służy po prostu przedłużaniu sobie penisa ;) ale jak ktos lubi go stac to nie se przedluza i nie mam nic przeciwko :D

Offline oz

  • Pr0
  • Wiadomości: 755
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #43 14 Mar, 2009, 14:45:21 »
wrobelsparrow, pierwszy raz widze takiego artista, ta seria zawsze kojarzyla mi se z czyms takim , dopiero przed chwila znalazlem cokolwiek o tym modelu.

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #44 16 Mar, 2009, 09:38:16 »
Cytuj
wrobelsparrow, pierwszy raz widze takiego artista, ta seria zawsze kojarzyla mi se z czyms takim


I dobrze się Tobie kojarzyła, bo modeli i odmian Artistów są dziesiątki. Różnią się rodzajem drewien, elektroniki, wykończenia, etc. W zasadzie tylko kształt zostaje wspólny z grubsza. Tu przykłady pierwsze z brzegu:

http://www.break-even.org/ibanez/1976/artist.htm

pozdrawiam
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline oz

  • Pr0
  • Wiadomości: 755
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #45 16 Mar, 2009, 15:35:13 »
Zdaje sobie sprawe, chodzilo mi bardziej o to, ze te wizualnie dopieszczone niespecjalnie mi sie podobaja. Roznica jest chyba zastosowanie set in lub neck trough, w zaleznosci od modelu.

Offline Martens_emenems

  • Pr0
  • Wiadomości: 538
  • innowacja
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #46 16 Mar, 2009, 15:38:24 »
W naszem rzeszowskiem zepsole Ratatam gość ma Performera i Artista - brzmi mu to cudownie :).
Djent się skończył, zanim się zaczął, a hard rock jest wieczny.

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #47 16 Mar, 2009, 16:10:59 »
Ten Artist z postu oza wygląda na rok 1976-79, najprawdopodobniej model  2622 lub 2619, jest łudząco podobny do modelu Steve Miller z tymże bez trójpasmowego preampu. Być może te modele były też produkowane  bez tego gadżetu - nie wiem. Pickupy, to Super 80 Flying Finger, baaardzo zacne przystawki w typie gibsonowskich pafów. Gryf - set-in (jak w LP), klonowy top, takoż i gryf. Mniam - jeden z najlepszych i najbardziej poszukiwanych atistów. Masz okazję - bierz. W zależności od stanu, chodzą na ebayu - $1200-$1800.

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 16 Mar, 2009, 16:19:09 wysłana przez wrobelsparrow »
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

Offline Budzan

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 069
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #48 16 Mar, 2009, 19:16:57 »
Ten Artist z postu oza wygląda na rok 1976-79, najprawdopodobniej model  2622 lub 2619, jest łudząco podobny do modelu Steve Miller z tymże bez trójpasmowego preampu. Być może te modele były też produkowane  bez tego gadżetu - nie wiem. Pickupy, to Super 80 Flying Finger, baaardzo zacne przystawki w typie gibsonowskich pafów. Gryf - set-in (jak w LP), klonowy top, takoż i gryf. Mniam - jeden z najlepszych i najbardziej poszukiwanych atistów. Masz okazję - bierz. W zależności od stanu, chodzą na ebayu - $1200-$1800.

pozdrawiam

A 2 dni temu mówił ze na ibanolach sie ine zna :D

dla mnie wszystkie aristy wyglądają jak kupy ;) nawet kazik nawinął ze wszystkie artisty to prostytutki :D

Offline Pan Sinner

  • MrWhosyourdaddybitch
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 735
  • Miałki!
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #49 16 Mar, 2009, 21:43:06 »
Budzio, wszelkie wątpliwości mijają, a wąty znikają po podłączeniu... Rzecz jasna, jeśli ma się pojęcie i wrażliwość na barwę. Sparołek mnie zajebał brzmieniem od gibsonowskich klimatów na klangu tele kończywszy. Uniwersalność i zakres tonalny tego 30 letniego starucha budzi respekt

Offline Budzan

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 069
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #50 16 Mar, 2009, 21:54:27 »
Sinner, nie mówię że nie, aczkolwiek ich wygląd budzi u mnie odruch wymiotny ;)

Offline Pan Sinner

  • MrWhosyourdaddybitch
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 735
  • Miałki!
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #51 16 Mar, 2009, 22:14:01 »
Sinner, nie mówię że nie, aczkolwiek ich wygląd budzi u mnie odruch wymiotny ;)

zdasz maturę to zmądrzejesz ;)

Offline Az

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 843
  • Spirit... Crusher...! || Alchemik Metalurg
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #52 16 Mar, 2009, 22:24:45 »
Ja a propos wyglądu artistów mam chyba jakieś spaczenie :D Jeśli ma kropeczki na gryfie to jest do dupy, a jak ma jakieś perłowe trapezy, kwadraty, romby czy cokolwiek innego - to jest super :D
. : : Death Metal und Jazz : : . || dubstepowe banjo w djencie || . : : Djentelman : : .

Offline Budzan

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 069
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #53 16 Mar, 2009, 23:25:49 »
Sinner, nie mówię że nie, aczkolwiek ich wygląd budzi u mnie odruch wymiotny ;)

zdasz maturę to zmądrzejesz ;)

to chyba jednak sobie odpuszcze jak mi sie maja artisty spodobac ;)

Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: Coś dla debili
« Odpowiedź #54 17 Mar, 2009, 11:16:06 »
Cytuj
A 2 dni temu mówił ze na ibanolach sie ine zna

Jakbym się znał, to bym powiedział konkretnie jaki model i z którego roku. Umówmy się, że o artistach mam pojęcie oględne :) Z reszty ibanezów odróżniam ze 3 modele:)

Cytuj
to chyba jednak sobie odpuszcze jak mi sie maja artisty spodoba

Maturę zrób, nikt Cię przecież pod pistoletem do lubienia artistów nie zmusza. Mnie samemu się średnio podobają, chociaż ich jakość wykonania i możliwości, to fakt obiektywny i niepodważalny. Napiszę jeszcze raz - artisty, to na 100% najlepsza inwestycja ze wszystkich vintadży biorąc pod uwagę ich cenę, jakość, brzmienie itp. Jakbym miał możliwość, to bym sobie kupił następnego, ot tak, żeby sobie mieć.

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 17 Mar, 2009, 11:18:04 wysłana przez wrobelsparrow »
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
3 Odpowiedzi
318 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Paź, 2010, 12:51:01
wysłana przez Pneumonia2
2 Odpowiedzi
567 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 14 Mar, 2011, 12:23:56
wysłana przez wuj Bat
26 Odpowiedzi
2378 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 21 Mar, 2012, 19:53:38
wysłana przez dom?n
6 Odpowiedzi
235 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Sty, 2012, 17:51:46
wysłana przez coin777
33 Odpowiedzi
880 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Sty, 2012, 21:18:10
wysłana przez Rachet




Klikajac reklamy wspierasz serwis.