Autor Wątek: Wasze podejście do komponowania  (Przeczytany 797 razy)

Offline carminacore

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
Wasze podejście do komponowania
« 20 Gru, 2018, 10:14:09 »
Gdzieś tam powoli trzeba się zabrać za komponowanie nowego materiału. Chciałbym to sobie ofc ładnie ponagrywać, porobić próbne bębny, położyć bas, może dodać jakieś synty czy inne sample. No taka norma.

Mam już napisane X kawałków, ale teraz trzeba dopisać kolejne Y, więc postanowiłem poszukać inspiracji.

Jak Wy zabieracie się do tworzenia i nagrywania nowych kawałków? Jakie macie standardowe zagrywki, albo na jakie fajne (w sensie: ciekawe, inspirujące) patenty się natknęliście? Czy zaczynacie zawsze od gitary, czy może jak prawdziwi muzycy kładziecie najpierw podwaliny w postaci sążnych bębnów i chwytających za sercę (i dupę jak ktoś walnie dobrym dropem) linii basu? Może zabieracie się do tego jak do pisania opowieści/opowiadania i rozwijacie jakąś historię? A może po prostu, po chłopskiemu lecicie z tym co Wam się akurat pod palce nawinie i patrzycie czy się zgadza? :) Jakie patenty na dwie gitary lubicie stosować, żeby się ze sobą dogadywały? No generalnie wszystko co Wam się z inspiracją przy pisaniu kojarzy.

Jak to mówi klasyk...
Spoiler

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 3 943
  • got beagle?
Czy właśnie zasugerowałeś, że jak się zaczyna od melodii, to nie jest się prawdziwym muzykiem? :D

Dla mnie zaczynanie od bębnów i basu to podejście od dupy strony. Najpierw melodia, potem budowanie klimatu.
B ( o ) ( o ) B S

Offline carminacore

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
Nieeee, po prostu piję do podejścia podobno stosowanego w jazzie.

Ja tam zawsze ładuję właśnie od gitary, czasem od rytmika, czasem od leada, co akurat siądzie w głowie.

Offline niedziak

  • Gruppenführer Wolf
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 637
Najwięksi zaczynali od butelki whisky, torby koksu i sztabu wybornych kurew. Chyba, że grasz koszerny dżent, wtedy musisz ogolić nogi ;)

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 3 943
  • got beagle?
Najwięksi zaczynali od butelki whisky, torby koksu i sztabu wybornych kurew.

Najwięksi też w taki sam sposób skończyli lub skończą :D
B ( o ) ( o ) B S

Offline indabrain

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 071
  • http://www.miastogniewu.pl/
    • Miasto Gniewu
U mnie w kapeli jest jedna zasada, nic na siłę, nic na czas, żadnych dedlajnów, żadnego "musimy napisać teraz i chuj" itd. Zaczynamy od jednego riffu czy dwóch, wokal zaczyna układać sobie melodie (a zawsze coś wymodzi małolat) i już jest nakreślony klimat do którego dołącza sekcja na prosto, ogrywamy to wiele razy i szlifujemy bez pałowania się aby przyswoić (potem zabawa w akcenty, pauzy i synkopy). Od tego momentu już wiadomo w jaką stronę to idzie i jakoś samo się pisze dalej. Jak już mamy zarys całego wałka wtedy wspólna zabawa z aranżem. Jak się samo nie chce pisać to znaczy że nie ma co dłubać i zostawiamy temat aż wena sama przyjdzie. Jeśli nie przychodzi to pomysł idzie do szuflady.
Zbieram na polu swej wiary, drobne fragmenty siebie....

Offline boho11

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 1
i super :)

Offline spacelord7

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 38
Używacie do komponowania softu typu guitar pro? Za czasów gimbazy zapisywaliśmy swoje pomysły i całe utwory właśnie w gp, fajnie to było, bo można było naszkicować strukturę i przećwiczyć z podkładem zanim się jeszcze przyszło na próbę.

Offline Majk

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 97
Zwykle nagrywam gitarę i bas, i pisze uproszczone bębny. Potem każdy z nas bierze sie za swój instrument i dokonuje modyfikacji. W guitar pro kompletnie nie umiałem sie odnaleźć.

Offline carminacore

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
@spacelord7

Kiedyś tak. Ma to jakiś sens na starcie kiedy jesteś początkującym muzykiem i dopiero zaczynacie komponować.  Pozwala w prosty sposób przekazać pomysł komuś kto nie zna teorii muzyki albo słuchowo nie jest najmocniejszy. Pozwala Ci też dość jasno pokazać dwie gitary na raz jak to sobie zamyśliłeś.

Tylko że takie podejście sprawdza się tylko na samym początku. Potem to jest tylko zbędne ograniczenie i 10x lepiej jest sobie to pisać razem, a jak chcesz samemu to po prostu nagrać jak nabędziesz już te umiejętności.

Offline Tarrant

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 31
Ja mam podejście w moi mniemaniu bardzo nieprofesjonalne. Najpierw wymyślam riff i dalej całą resztę. A do archiwizacji pomysłów się guitar pro bardzo sprawdza.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
28 Odpowiedzi
10362 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Mar, 2010, 18:38:06
wysłana przez mondomg
0 Odpowiedzi
1854 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Mar, 2010, 04:21:36
wysłana przez Widek
15 Odpowiedzi
1882 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 04 Paź, 2011, 17:10:57
wysłana przez Aston
1 Odpowiedzi
1339 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Lis, 2011, 23:33:49
wysłana przez Omlet
9 Odpowiedzi
3343 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 03 Sie, 2015, 14:02:06
wysłana przez Bjørn


Klikajac reklamy wspierasz serwis.