Autor Wątek: Zwichniecie stawu lokciowego. Koniec z graniem?  (Przeczytany 537 razy)

Offline rafalek

  • Gaduła
  • Wiadomości: 193
Spotkalo mnie  nieszczęście. Wyjebane i łokieć mi się wygiac w druga stronę.  Diagnoza zwichnięcie łokcia. PRawa ręka. Przeczytałem ze w większości ręką juz nie wróci do pełnej sprawności. Miał ktoś  taka kontuzje? Będzie ręką na tyle sprawna żeby normalnie kostkowac? Martwię się.  Koncerty na jesień poumawiane i huj wie co bedzie

Offline 13

  • Gaduła
  • Wiadomości: 482
  • אלהים
Wiesz co, ja nie do końca wiem jaką rolę odgrywa łokieć w kostkowaniu... zawsze kostkowałem nadgarstkiem...
Zdrowy rozum jest rzeczą ze wszystkich na świecie najlepiej podzieloną, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej niźli posiadają. Kartezjusz.

Online Aremenius

  • Pr0
  • Wiadomości: 993
  • HUE
A może kolega gra pop punk i co wtedy? ;__;

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 420
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
Po 5 złamaniach nadgarstka (3 x prawy, 2 x lewy) się da grać, jeśli jakoś Ci to humor poprawi. Idź chłopie do dobrego ortopedy/ fizjoterapeuty, zamiast pytać po forach.

Offline Algiz

  • Gaduła
  • Wiadomości: 381
Póki masz wszystkie członki, jest nadzieja.

Orange

  • Gość
Nie ma nadziei. Zajmij się czymś innym, co nie obciąża stawów. Szydełkowaniem na przykład. Albo zapytaj @wrobelsparrow co on robi, bo na pewno nie gra.

Offline Tadeo

  • Pr0
  • Wiadomości: 611
  • Sie gra sie ma
    • Fraktale
Koleżanka spadła z trampoliny na wyprostowaną rękę i jej doświadczeń nie znam się, ale się wypowiem:
To się będzie dało ocenić w pełni dopiero po rehabilitacji, ale ogólnie na dłuższą metę pewnie będziesz miał ograniczony przede wszystkim zakres ruchu i dopuszczalne obciążenie ręki.

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 680
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Oczywiście odpowiedź brzmi - niekoniecznie. Natomiast może być tak, że wszystkiego będziesz się musiał uczyć "na nowo", co będzie dosyć frustrujące. Na pocieszenie, jest taki koleś, Oscar Dronjak, który połamał sobie rękę grając w nogę i też mu mówili, że nie będzie grał. Założył HammerFall i zaczął robić karierę, wywalił się na motocyklu przed którąś trasą koncertową i po raz drugi wróżyli mu koniec. Gra do dzisiaj. Także głowa do góry ;)
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline Algiz

  • Gaduła
  • Wiadomości: 381
Wzruszają mnie takie tematy, jak ktoś jest leniwy to zawsze wymówkę znajdzie, wiadomo, że złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.
Mój kumpel wiele lat temu stracił na tokarce ostatnie przeguby trzech palców lewej ręki. W tajemnicy przed żoną za odszkodowanie kupił sobie nowe wiosło i piec, fakt, że musiał uczyć się grać niemal od nowa, ale teraz zasuwa tak, że daj boże zdrowie.

Spójrz na kończyny tego gościa i policz ile ma palców w obu rękach, graj i nie użalaj się nad sobą, wszystko jest w głowie.


Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 680
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Dobra, żartowałem. Już nigdy nie zagrasz na gitarze. Możesz też zapomnieć o samodzielnym jedzeniu i jeżdżeniu samochodem.
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 875
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
https://www.youtube.com/watch?v=o4O0u-Q-t5s

Szybko wrzucajmy jak kadłubki grają na gitarze zanim ktoś zamknie temat!!
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

 


Klikajac reklamy wspierasz serwis.