Autor Wątek: MOTO-MOTO, czyli czym się lansujecie oraz czym lansować byście się chcieli  (Przeczytany 211920 razy)

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Nastoletni samochód z przebiegiem poniżej 200k to tykająca bomba, bo albo kręcony, albo gorzej - jeżdżony parę km dziennie na zimnym silniku.

Mój pierwszy samochód był właśnie taki - pierwsza właścicielka nabiła mniej niż 100k w 8 lat bo jeździła w zasadzie tylko do pracy i z powrotem + jakieśtam wycieczki.

Rok pojeździłem i zaczęło żreć olej.

Moja kuzynka z kolei miała diesla, którego zamordowała jeżdżąc do pracy 10-15min w jedną stronę.

No dla mnie auto z 2005 roku jak ma mniej niż 200tyś to jest podejrzane, bo albo właśnie jak mówisz kręcone, albo ktoś jeździł do kościoła 2 ulice dalej. Ja właśnie mam taki problem teraz że morduję diesla, bo zanim dojadę do pracy to on nawet temperatury nie złapie. Dlatego szukam benzyna - gaz

To po co Ci gaz?
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline niedziak

  • Gruppenführer Wolf
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 686

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 975
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
@Johnny
co
ty
pierdolisz?

Z każdym postem mniej Cię rozumiem.
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
@Johnny
co
ty
pierdolisz?

Z każdym postem mniej Cię rozumiem.

Ja to się nie znam, ale kiedyś było tak, że dopiero po przejechaniu kilku km (2/3) można było przełączyć na gaz. Więc dorobiłem sobie teorie, że skoro silnik nie zdąża Ci się nagrzać, to robisz właśnie takie trasy, co by skutkowało tym, że w ogóle byś nie załączał tego gazu. Ale jeżeli coś się pozmieniało i gaz można wklejać od razu po starcie to ok. Wybacz, kajam się. 
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 975
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Nie no nie kajaj sie. Możesz się obsmarować kałem najsamprzód. No generalnie jak masz dobrze zrobioną w miare nową instalację to możesz przełączyć jak silnik słapie 30-40 stopni. Ale znam takich co palą od razu z gazu... Ale to raczej CNG :p
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Możesz się obsmarować kałem najsamprzód.

Drugi raz mnie nie podpuścisz. A w ogóle to rób co chcesz.
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 738
  • Zaginiony w akacji
A to wy chodzicie na te parady LPG!
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 427
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
Ciekaw jestem, co myślicie o Teslach? Model 3 wydaje się całkiem ciekawą alternatywą dla powiedzmy średniej wielkości SUVa, czy innego sedana klasy średniej. Zwłaszcza biorąc pod uwagę koszty paliwa przy przebiegach typu 30-40k i więcej rocznie :)

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
To jest mega ubogie auto, w środku wygląda gorzej niż Skoda. Ręcznie robione i to widać na każdym kroku, wszystko jest źle spasowane. W dodatku jestem ciekaw, po jakim czasie te akumulatory tracą swoje właściwości.
No i ta waga, jakbyś jechał czołgiem, ale oczywiście nie dalej niż 500km. Dla mnie te samochody to wytwór spaczonego umysłu. Każdy fascynat powinien sobie wypożyczyć taką Teslę, to by się szybko z nich wyleczył.
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 667
Paczki z głów!

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 427
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
To jest mega ubogie auto, w środku wygląda gorzej niż Skoda. Ręcznie robione i to widać na każdym kroku, wszystko jest źle spasowane. W dodatku jestem ciekaw, po jakim czasie te akumulatory tracą swoje właściwości.
No i ta waga, jakbyś jechał czołgiem, ale oczywiście nie dalej niż 500km. Dla mnie te samochody to wytwór spaczonego umysłu. Każdy fascynat powinien sobie wypożyczyć taką Teslę, to by się szybko z nich wyleczył.

Trochę znajomych tym się buja i żodyn nie narzekał na wymienione przez Ciebie kwestie. Na żywo nie wygląda to źle, jakość montażu na przestrzeni lat też się poprawiła. Infrastruktura szybkich ładowarek też zaczyna sensownie działać, a w 40 minut da się podładować 80% baterii. Z jednej strony ok, dłużej, niż nalanie do pełna, z drugiej, masz stację paliw w garażu. Dodatkowo nie wydaje mi się, żebym często miał robić trasy powyżej 500 km dziennie samochodem, bo ani to wygodne, ani szybkie. Absolutny max to Gdańsk->Wawa->Gdańsk, albo Gdańsk->Wroc, gdzie po drodze i tak trzeba zrobić jakąś przerwę. No i masz pod butem naprawdę dobre osiągi, których benzynowy odpowiednik jest chyba nawet bardziej problematyczny w użytkowaniu, bo 500 koni w mieście pali 20l i więcej na 100 km, więc nawet nie ma co porównywać. Baterie po 250 000 przebiegu mają mieć nadal 90% pojemności, więc też nie jest źle, a prawdę mówiąc, w samochodach elektrycznych ruchomych części jest znacznie mniej, podobnie, jak tematów eksploatacyjnych, co znowu jest na plus.

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 766
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
To jest mega ubogie auto, w środku wygląda gorzej niż Skoda. Ręcznie robione i to widać na każdym kroku, wszystko jest źle spasowane. W dodatku jestem ciekaw, po jakim czasie te akumulatory tracą swoje właściwości.
No i ta waga, jakbyś jechał czołgiem, ale oczywiście nie dalej niż 500km. Dla mnie te samochody to wytwór spaczonego umysłu. Każdy fascynat powinien sobie wypożyczyć taką Teslę, to by się szybko z nich wyleczył.

Trochę znajomych tym się buja i żodyn nie narzekał na wymienione przez Ciebie kwestie. Na żywo nie wygląda to źle, jakość montażu na przestrzeni lat też się poprawiła. Infrastruktura szybkich ładowarek też zaczyna sensownie działać, a w 40 minut da się podładować 80% baterii. Z jednej strony ok, dłużej, niż nalanie do pełna, z drugiej, masz stację paliw w garażu. Dodatkowo nie wydaje mi się, żebym często miał robić trasy powyżej 500 km dziennie samochodem, bo ani to wygodne, ani szybkie. Absolutny max to Gdańsk->Wawa->Gdańsk, albo Gdańsk->Wroc, gdzie po drodze i tak trzeba zrobić jakąś przerwę. No i masz pod butem naprawdę dobre osiągi, których benzynowy odpowiednik jest chyba nawet bardziej problematyczny w użytkowaniu, bo 500 koni w mieście pali 20l i więcej na 100 km, więc nawet nie ma co porównywać. Baterie po 250 000 przebiegu mają mieć nadal 90% pojemności, więc też nie jest źle, a prawdę mówiąc, w samochodach elektrycznych ruchomych części jest znacznie mniej, podobnie, jak tematów eksploatacyjnych, co znowu jest na plus.

Nie słuchaj się mnie, ani znajomych. Skoro oni już tym jeżdżą, to poproś kogoś, żeby dał pojeździć i sam ocenisz.
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline Tadeo

  • Pr0
  • Wiadomości: 618
  • Sie gra sie ma
    • Fraktale
Ten argument o bateriach słyszało się w kółko i co? I chuj - nic się złego nie dzieje. Zresztą jak miałoby, skoro to jest inna chemia niż np. w telefonach, a po 200tys. km dopiero zalicza te 500 cykli? Co innego z kołem dwumasowym w dieslu czy innym steampunkowym gównem.

Z drugiej strony fakt faktem że najbliższy serwis w Berlinie i co tu dużo gadać ponoć laskę kładą strasznie. I to jest jeden bardzo realny problem z tą marką w Polsce.

Kolega pracował dla typa co wypożycza Model S na godziny - ja przegapiłem okazję, ale on się przejechał i ogólnie faktycznie wykonanie dupy nie urywa, ale też nie to tutaj jest sprzedawane.

Zresztą, teraz nareszcie jest wybór elektryków z zasięgiem 300km+ no i sieć ładowarek zaczyna istnieć. Są alternatywy. Tylko byle kurwa nie Nissan czy Renault. :D

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 667
Co innego z kołem dwumasowym w dieslu czy innym steampunkowym gównem.
Zajebiste :D
A czemu nie Nissan? Tutaj Leaf jest najbardziej popularny. Był w ogóle sprzedawany na początku w sklepach RTV AGD :D
« Ostatnia zmiana: 17 Wrz, 2019, 22:00:53 wysłana przez wuj Bat »
Paczki z głów!

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline Tadeo

  • Pr0
  • Wiadomości: 618
  • Sie gra sie ma
    • Fraktale
A czemu nie Nissan? Tutaj Leaf jest najbardziej popularny. Był w ogóle sprzedawany na początku w sklepach RTV AGD :D

Rozchodzi się o chłodzenie baterii. Dopiero w dojebanej wersji 60kWh dodali wiatraki(wcześniej było... pasywne), ale to i tak za mało, bo przy ładowaniu 100kW, którym się chwalą, zestaw szybko się przegrzewa.

Ogólnie w trasę tego nie zabierzesz. Dużo lepiej wypadało tutaj np. Hyundai Ioniq EV aktualnej generacji, które choć miało symboliczne 200km zasięgu (za to z ledwie 28kWh!), to konsekwentnie ładowało się mocą 70kW, czyli 500km/h.

Zatem jadąc np. z Wrocka do Warszawy te 360km Hyndaiem byś się w sumie zatrzymał na 30-40min do ładowania, a LEAFem byś tam sterczał pod ładowarką spokojnie z ponad godzinę po tym jak ładowanie zejdzie do poziomu 24kW.

Niestety Gangnam Style się nie popisał i wersja poliftowa będzie miała ledwie 38kWh (+10kWh), czyli bariera 400km zasięgu nie pęknie.

Offline sharpi

  • Gaduła
  • Wiadomości: 492
  • "graj, nie pierdol" :P
    • Strony www
Evo w weekend przyjezdza mojego garażu...no powiem wam, Vin Diesel moze mi zderzaki czyścić Lans na 100% xDDDDD bedzie sesja to stay tuned!
Zło jak hooj...

 


Klikajac reklamy wspierasz serwis.