Autor Wątek: Co Was w życiu najbardziej wkurwia, czyli kącik małego frustrata  (Przeczytany 1144970 razy)

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 425
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
Krótki eksperyment:
@nikt @gizmi7 co to według was "klasa średnia"?

Jedna osoba pracująca w małżeństwie potrafiąca utrzymać 3 dzieci i małżonka, zero kredytów i oszczędności pozwalające bez zmiany standardu życia utrzymać się przez kolejny rok. Wyższe wykształcenie.
Ale stare standardy chyba obecnie już są u nas w kraju traktowane jako hiperbogactwo.  :facepalm:

Czyli na rękę jakieś 6-8 k netto i z 60-80 k oszczędności. Na 2014 7k netto i więcej zarabiało 3,47% pracujących, powyżej 14k netto już tylko 0,06%. Wydaje mi się, że w Polsce powinniśmy raczej przyjąć dochód gospodarstwa domowego rzędu wspomnianych 7-10 k i wtedy zostajemy z około 16-20% społeczeństwa przy założeniu, że oboje w małżeństwie pracują.

Offline gizmi7

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 102
  • Venus as a goodboi
No zdecydowanie powinno się brać dochód gospodarstwa domowego jako całość - obie osoby w związku powinny zarabiać, bo inaczej jest niemal z automatu przemoc ekonomiczna przez sam fakt, że jedna ze stron nie odkłada na emeryturę.

W Stanach złote czasy dla klasy średniej zapewnił właśnie New Deal (zainicjowany swoją drogą przez konserwatystę, Hoovera), podobnie w krajach skandynawkich czy niemal wszędzie indziej wiązało się to z inteligentnie przeprowadzoną interwencją gospodarczą. W Polsce i tak już jest poprawa dzięki 500+, każdy kto próbował robić zakupy przed świetami mógł zobaczyć, ilu ludzi się rzuciło na sklepy i ile brali. Ale neokapitalizm nauczył polityków, że łatwiej jest napieprzać w chochoła lewactwa i socjalizmu niż proponować politykę, gdzie trzeba będzie coś robić i brać odpowiedzialność za to, co się robi. A ludzie to łykają, bo jest lekkostrawne i łatwo aplikowalne, przerzucając się wyrwanymi z kontekstu cytatami z Adama Smitha czy innych ojców liberalizmu, kiedy on sam by się złapał za głowę, gdyby to zobaczył.

Orange

  • Gość
A ja cały czas mam wrażenie, że pomyliliscie tematy.

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 713
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Wkurwia mnie to, że moja myszka, poruszając się po podkładce, gubi kroki. Ja pierdole, nie wiem o co chodzi...
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 425
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
Wkurwia mnie to, że moja myszka, poruszając się po podkładce, gubi kroki. Ja pierdole, nie wiem o co chodzi...

Zmień na servo ;)

Offline majkelk

  • Pr0
  • Wiadomości: 779
  • Teksty są osobiste
Wkurwia mnie to, że moja myszka, poruszając się po podkładce, gubi kroki. Ja pierdole, nie wiem o co chodzi...
Wyjmij kulkę ze spodu i ją wyczyść ziom.
"Raz na wozie, raz chuj ci w dupę..."

https://www.facebook.com/elinband/

Offline Sikor

  • Gaduła
  • Wiadomości: 443
    • Moje galerie...
Wkurwia mnie to, że moja myszka, poruszając się po podkładce, gubi kroki. Ja pierdole, nie wiem o co chodzi...
Wyjmij kulkę ze spodu i ją wyczyść ziom.
Jezeli to mysz kulkowa, a nie optyczna ;)
Tak czy owak, w myszach "z kulka", to rolki po czasie oblepiaja sie brudem i to je trzeba wyczyscic.
Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moja galeria z Musikmesse 2014 i nie tylko...

Offline Johnny

  • Pr0
  • Wiadomości: 713
  • Miszcz onelinerów
    • Robur
Wkurwia mnie to, że moja myszka, poruszając się po podkładce, gubi kroki. Ja pierdole, nie wiem o co chodzi...
Wyjmij kulkę ze spodu i ją wyczyść ziom.

Nie interesuj się moimi kulkami. Codziennie je wyjmuję i czyszczę.
Jazz, Lounge, Downtempo

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 421
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Wszystkim "raperom" przypomina się, że z rokiem 2018 zaczął obowiązywać zakaz używania cykającego hi hatu i nazywania się Lil (cośtam).
Paczki z głów!

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 937
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Kurier InPost. Nosz kurwa ja pierdole poskładałem sobie PC. Chce już grać w wiedźmina a te kurwy babliońskie od wtorku wiozą mi monitor. I cały czas status "w trasie". Jak nie będzie go dzisiaj to chyba się do nich przypierdole...
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline temol

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 84
Amal_68 - uelkam w klubie frustratów pocztowych :). sporo pierdół ostatnio ciągnę, przeważnie ali czy inne zagranice i człon mię strzela jak na trackingu przesyłka przymarza na 3 tygodnie, a na przykład idzie z NL wg info na stronie. W tym samym czasie inna przesyłka, zakupiona w UK, dochodzi w 3 dni. Czasem mam wrażenie, że przesyłki z Chin są drugim sortem i niespecjalnie się spieszą z dostarczaniem.

T.

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 937
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Amal_68 - uelkam w klubie frustratów pocztowych :). sporo pierdół ostatnio ciągnę, przeważnie ali czy inne zagranice i człon mię strzela jak na trackingu przesyłka przymarza na 3 tygodnie, a na przykład idzie z NL wg info na stronie. W tym samym czasie inna przesyłka, zakupiona w UK, dochodzi w 3 dni. Czasem mam wrażenie, że przesyłki z Chin są drugim sortem i niespecjalnie się spieszą z dostarczaniem.

T.

No widzisz... to moja idzie ze szczecina :/
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline blendamed

  • Gaduła
  • Wiadomości: 332
Kurier InPost. Nosz kurwa ja pierdole poskładałem sobie PC. Chce już grać w wiedźmina a te kurwy babliońskie od wtorku wiozą mi monitor. I cały czas status "w trasie". Jak nie będzie go dzisiaj to chyba się do nich przypierdole...
Jak na przesyłkę z polszy czekałbym nieskończoność to bym robił dym. Tymczasem ja sobie pierwszy i w sumie ostatni raz zamówiłem jakiś droższy sprzęt u chinoli. Przycebuliłem kapke i zobaczyłem, że na gearbeście mają foniacza, którego chcę za całkiem niegłupi pieniążek w porównaniu do ceny bezpośrednio u producenta. Wbijam, patrzę możliwa przesyłka "Expedited Shipping" wróżą dostawę 5-15 dni, sztos, poszło zamówienie. Dostałem mejla zwrotnego, nagle dostawę wróżą za 15-25 dni :D od 10.01 na trackingu cały czas "in transit" i "notification of shipment confirmation".
Jakby to była jakaś szybka na telefon czy inny pierdolnik za groszowe sprawy to miałbym wyjebane ale trochę wyrzuciłem szmalu na ten telefon i już pierdolca dostaję :L
« Ostatnia zmiana: 19 Sty, 2018, 18:40:58 wysłana przez blendamed »

Offline selfslave

  • Gaduła
  • Wiadomości: 222
(...) Obie osoby w związku powinny zarabiać, bo inaczej jest niemal z automatu przemoc ekonomiczna przez sam fakt, że jedna ze stron nie odkłada na emeryturę.
Powinny obie zarabiać, jednocześnie powinni być w stanie utrzymać się z jednej pensji. Żeby nie było sytuacji, że gdy jedna osoba w związku traci pracę to nagle znajdują się na skraju ubóstwa.

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 937
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
"Witaj Kamilu. Dostarczenie paczki nastąpi najwcześniej w poniedziałek"

Czy teraz to legalne żeby ich zabić?
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline aciek_l

  • Pr0
  • Wiadomości: 524
Kiedyś kupiłem gitarę z Japonii. W niedzielę gość mi napisał, że wysyła. W środę o godz. 11 rozpakowałem paczkę. :)

Offline nikt

  • Jeń Lebany
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 517
    • www.BodyModifications.pl
Kiedyś kupiłem gitarę z Japonii. W niedzielę gość mi napisał, że wysyła. W środę o godz. 11 rozpakowałem paczkę. :)
Do mnie z Japanii szła dwa dni. Potem dwa tygodnie na urzędzie celnym w PLu. Polecam ;)
"Government is not the solution to our problem; government IS the problem." Ronald Reagan

Offline aciek_l

  • Pr0
  • Wiadomości: 524
@nikt a widzisz, to u mnie jakoś DHL to tak sprawnie ogarnął, że chyba we wtorek dostałem papiery do tłumaczenia, a płaciłem już bezpośrednio kurierowi.

Offline blendamed

  • Gaduła
  • Wiadomości: 332
No to ja sobie jeszcze poczekam bo wysłali mi telefon kurierem poczty polskiej :facepalm:

Offline Sikor

  • Gaduła
  • Wiadomości: 443
    • Moje galerie...
Szlag mnie trafia jak na basenie wygospodaruja ledwo 1 tor z napisem "dla plywajacych szybko/sportowo",
a tam wpiernicza sie jakis dziadek /babcia (ZAWSZE jest to dziadek/babcia :P) i snuje sie odkryta zabka,
a w najlepszym przypadku "zasuwa" w tempie, ktore ciezko nawet nazwac.
Ale jak to? Przeciez on potrafi 20 minut plywac bez zatrzymania, to jest plywanie sportowe! :facepalm:
Nosz kur...  :evil:
Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moja galeria z Musikmesse 2014 i nie tylko...

Offline Pronounce

  • Gaduła
  • Wiadomości: 463
Przedłużające się zlecenie, to już prawie miesiąc jak poza domem jestem.
Takie trochę problemy pierwszego świata, bo każdy dodatkowy dzień to kolejna dniówka. Jak żyć.

Offline vastio

  • Gaduła
  • Wiadomości: 232
Jak zarabiasz mniej niz 200 zl dniowki to jebalbym taka prace

Offline Pronounce

  • Gaduła
  • Wiadomości: 463
Nie pracuję w Polsce, stawka sensowna plus inne benefity.
Po prostu znużenie.

Offline october

  • Gaduła
  • Wiadomości: 333
  • Oct.
Mielismy w pracy zrealizowane wszystkie zlecenia wiec prawie wszyscy z działu pozwolilismy sobie wypić extra kawę i pogadać. Niby nic szczególnego.  Jednak znalazl sie ten jeden, ktory chcial zablysnac przed zwierzchnikiem i opowiedzieć o tym karygodnym zachowaniu. Na następny dzień odbył każdy 20min rozmowę w 4 oczy. Mozna bylo sie poczuć jakby przynajmniej pół firmy zostało wyniesione. Najgorzej, ze musze z takim czlowiekiem (nawiasen mowiac kiepskim pracownikiem) dalej zawodowo rozmawiać a kierownik toleruje takie zachowania. Zrozumiałym taki mlyn gdyby zlecenia nie zostaly opracowane, ale bylismy na zero.  Donosicielstwo to ochydna cecha. Najgorzej,  ze tacy ludzie sa święcie przekonani o słuszności swojego zachowania. W końcu jesteśmy w pracy. A chyba jeszcze gorsi sa szefowie, którzy to promują.
007

Offline Algiz

  • Gaduła
  • Wiadomości: 383
Mielismy w pracy zrealizowane wszystkie zlecenia wiec prawie wszyscy z działu pozwolilismy sobie wypić extra kawę i pogadać. Niby nic szczególnego.  Jednak znalazl sie ten jeden, ktory chcial zablysnac przed zwierzchnikiem i opowiedzieć o tym karygodnym zachowaniu. Na następny dzień odbył każdy 20min rozmowę w 4 oczy. Mozna bylo sie poczuć jakby przynajmniej pół firmy zostało wyniesione. Najgorzej, ze musze z takim czlowiekiem (nawiasen mowiac kiepskim pracownikiem) dalej zawodowo rozmawiać a kierownik toleruje takie zachowania. Zrozumiałym taki mlyn gdyby zlecenia nie zostaly opracowane, ale bylismy na zero.  Donosicielstwo to ochydna cecha. Najgorzej,  ze tacy ludzie sa święcie przekonani o słuszności swojego zachowania. W końcu jesteśmy w pracy. A chyba jeszcze gorsi sa szefowie, którzy to promują.

Takie zachowania występują zarówno w brygadzie murarzy jak i gronie nauczycieli, ciekawe zjawisko. Kiedyś opowiadałem kumplowi o takiej szui co o wszystkim szefowi donosi. On się zaśmiał i powiedział, że u niego jest tak samo, a pracował wtedy jako nauczyciel historii w liceum.

 


Klikajac reklamy wspierasz serwis.