Maczos Bass Shop

Autor Wątek: Relacja z Musikmesse 2010  (Przeczytany 5594 razy)

Offline Leon

  • Mroczny Piskacz
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 1 354
Odp: Relacja z Musikmesse 2010
« Odpowiedź #30 28 Maj, 2010, 11:32:57 »
Shit ten drugi Falcon jest śliczny. Z tego co Andrea mówił, to mają bardzo dobry quality control. Poza tym dawno nie widziałem takiego fajowego wykończenia w wiosłach za miskę curry ;)
to że nie gram równo nie znaczy że gram polirytmię.

Offline Leon

  • Mroczny Piskacz
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 1 354
Odp: Relacja z Musikmesse 2010
« Odpowiedź #31 31 Maj, 2010, 23:24:45 »
Jak ktoś czekał, to się doczekał  (ja np czekałem z utęsknieniem) - koniec relki, podsumowanie i creditsy ;)

Musikmesse 2010 - Relacja cz.IV
to że nie gram równo nie znaczy że gram polirytmię.

Offline Sikor

  • Gaduła
  • Wiadomości: 302
    • Moje galerie...
Odp: Relacja z Musikmesse 2010
« Odpowiedź #32 01 Cze, 2010, 08:22:02 »
Jak ktoś czekał, to się doczekał  (ja np czekałem z utęsknieniem) - koniec relki, podsumowanie i creditsy ;)

Musikmesse 2010 - Relacja cz.IV

Co do stoiska Laney, to maja oni najlepsza pare demo-graczy na rynku.
Zarowno Christophe jak i Mattias, nie dosc, ze rewelacyjnie graja,
to jeszcze maja swietny, ale to naprawde swietny kontakt z publika.
Nawet jakby nic nie grali to by bylo ciekawie.
Mattias moglby spoko wystepowac w kabarecie :D


Apropos GSC-5, to ciekawe w nim jest to, ze on jest "pusty" w srodku.
Caly kontroler, to tylko wieko obudowy, a reszta jest pusta i pozwala
wladowac do srodka loopery itp.

Pozwole sobie dorzuci kilka moich zdjec celem komentarza :)



A tak wyglada GSC-5 po podniesieniu wieka:


BTW Uli byl calkiem szczerze zainteresowany nowym kontrolerem i kaczka G-Lab:

Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moja galeria z Musikmesse 2012 i nie tylko...

Offline Leon

  • Mroczny Piskacz
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 1 354
Odp: Relacja z Musikmesse 2010
« Odpowiedź #33 01 Cze, 2010, 18:47:25 »
Eeee nieeee. Na bank mu zapłacili za zainteresowanie ;)

Eklundh mnie zabijał po prostu od początku. Włazimy a on se robi foto z jakimś gostkiem. I żadne tam typowe foto z gwiazdą. Naciągał ryjca temu biedakowi na wszystkie strony, szczerzył się. Obłęd ;) Pomijam fakt że miałem wrażenie że połowa ludzi na stoisku to byli jego znajomi z Freak Guitar Camp :)

EDIT!:

Ha! Dostałem dziś cały zalew niusów od Andrei z Manne. W tym takie dwa zdjątka:

 Galeria przeniesiona -  przeszukaj album użytkownika Leon

 Galeria przeniesiona -  przeszukaj album użytkownika Leon

Wraz z pozdrowieniami ze słonecznej Italii :)
to że nie gram równo nie znaczy że gram polirytmię.

Offline Sikor

  • Gaduła
  • Wiadomości: 302
    • Moje galerie...
Odp: Relacja z Musikmesse 2010
« Odpowiedź #34 02 Cze, 2010, 07:31:09 »
Eeee nieeee. Na bank mu zapłacili za zainteresowanie ;)

Eklundh mnie zabijał po prostu od początku. Włazimy a on se robi foto z jakimś gostkiem. I żadne tam typowe foto z gwiazdą. Naciągał ryjca temu biedakowi na wszystkie strony, szczerzył się. Obłęd ;) Pomijam fakt że miałem wrażenie że połowa ludzi na stoisku to byli jego znajomi z Freak Guitar Camp :)

On taki jest. Po koncercie, czy klinice zaraz wylazi w tlum, nie stroi fochow, nie puszy sie.
Jak zaczniesz z nim gadac, od razu rozmowa wyglada tak, jakbyscie sie znali juz dlugo :)
A FGC to musi byc jazda nieziemska. Kiedys widzialem foto-story z jednego z nich :D


Cytuj
EDIT!:

Ha! Dostałem dziś cały zalew niusów od Andrei z Manne. W tym takie dwa zdjątka:

 Galeria przeniesiona -  przeszukaj album użytkownika Leon

 Galeria przeniesiona -  przeszukaj album użytkownika Leon

Wraz z pozdrowieniami ze słonecznej Italii :)

Nice!  :tak:
Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moja galeria z Musikmesse 2012 i nie tylko...

 


Klikajac reklamy wspierasz serwis.