Autor Wątek: Miłość bywa trudna - Epiphone Flying V-7 czyli 7's w skali Gibsona  (Przeczytany 20983 razy)

Offline lwronk

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 428
  • Who said you need to buy a guitar?
    • Avernus Guitars
Fajny tekst. Mało kto zwraca uwagę na to, że skala determinuje brzmienie często w większym stopniu niż dobór drewna. Jak dla mnie optymalny rig to siódemka w 27" i coś na czym działają wioliny w 24,75". I żeby było śmieszniej, właśnie po to większa menzura, żeby dało się grać na grubszych batach. 72 w Gibsonie w A nie brzmi, jakiego pickupa bym nie włożył, za to na 27" w A jest idealnie po środku między szklanką a mułem. Za to wioliny w  27" są na granicy akceptacji. Za to do grania solówek 24,75" all the way. W sumie do wszystkiego powyżej drop C ;)

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
2 Odpowiedzi
3523 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Gru, 2011, 08:42:14
wysłana przez Rachet
33 Odpowiedzi
16483 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Paź, 2013, 23:35:49
wysłana przez lwronk
11 Odpowiedzi
3393 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Paź, 2013, 17:52:51
wysłana przez Myxu
31 Odpowiedzi
10254 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Mar, 2015, 06:54:39
wysłana przez MrJ
2 Odpowiedzi
1570 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Paź, 2022, 20:04:39
wysłana przez Dale Cooper