No dobrze, w takim układzie przedstawię wszystkie fakty:
1.Gitara została wyprodukowana w 2005 roku, kupiłem ją w grudniu 2006.
2.Na samym początku nie było przydźwięku sieciowego, a w każdym razie był niesłyszalny.
3.Po jakimś roku przełącznik zaczął trzeszczeć.
4.Parę tygodni później doszło brumienie, które spadało do niesłyszalnego poziomu przy dotykaniu strun.
5.Trochę czasu później zdarzały się sytuacje, kiedy brumienie było dosyć intensywne i utrzymywało się na tym samym poziomie aż po paru godzinach zwykle znikało bez wyraźnej przyczyny.
6.Całkiem niedawno bardzo blisko mojego domu zbudowano przekaźnik, który m.in. zakłóca obraz w TV.
7.Mniej więcej w tym samym czasie potencjometr głośności zaczął trzeszczeć przy szybkim kręceniu.
8.Ostatnio jest tak, że po mniej więcej 0,5h grania pojawia się brumienie, które się utrzymuje.
Na początku myślałem, że to wina wzmaka, więc podłączyłem sprzęt do wieży i nie było ich słychać, ale efekt nr. 8 pozostał.
Sprawdzałem, czy wszystko co ma być jest podłączone do masy. 3 z 4 śrubek mocujących płytkę nie były więc zrobiłem to co na pierwszym zdjęciu i teraz są.