Wygląda to na razie głównie jak agresywnie pozytywny blurb marketingowy, ale open-source'owe rozwiązania zawsze na dużym propsie, choć też już jestem na tyle zadowolony z obecnych rozwiązań na rynku (UA Paradise Studio, NDSP do high-gainów, ToneX Plug do ćwiczenia), że wolałbym przede wszystkim zobaczyć rewolucję w skutecznej emulacji efektów/po prostu darmową konkurencję dla rzeczy typu Microcosm niż dalszy progres ze wzmacniaczami gitarowymi, gdzie mam wrażenie, że i tak już uderzyliśmy w sufit i teraz to się głównie rozbija o gust. Polyend zrobił jakiś postęp w tym zakresie (Endless i możliwość wrzucania większości tych algorytmów na Messa), SDK Korga związany z NTSami, ale na razie nie ma w tym zakresie rewolucji, więc nadal jesteśmy daleko od tego, by mieć dwie kosteczki - jedna od efektów, druga od brzmienia gitary - obie na łatwo dostępnych chipach, własną obudową z drukarki 3D i opensource'owym oprogramowaniu.