Autor Wątek: Valeton GP-5 - mały ale wariat.  (Przeczytany 7541 razy)

Offline ITHMW

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 146
... nie do końca chwytam kwestię innej grupy odbiorców chyba, że masz tylko na myśli uboższych kontra nieco bardziej majętnych. W obu przypadkach to maluchy do wszystkiego. Sonulab to urządzenie ewoluujące i w kwestii efektów dostaje upgrade za upgrade'm i dobija do różnorodności Valetona. Z tym, że Valeton oczywiście ma tego wszystkiego więcej co i tak ze względu na jakość jest jak dla mnie bezużyteczne. Co najważniejsze w Sonulab'ie to to, że jakością kładzie o wiele droższe urządzenia. Valeton nie ma tu czego szukać choć brzmi bardzo dobrze, ale wyłącznie na NAM'ach i jak dla mnie to tylko z Depth Finder. Bez Amptweaker'a Valeton to zamuła i kluchy w oleju. Podstawowe efekty Valetona są OK. Delay, reverb, chorus, fuzz jest dobry, jakiś tam kompresor itp. jednakże cała reszta to katastrofa dla pospólstwa najniższej kategorii. Podsumowując w obu przypadkach traktuję te urządzenia jako NAM player'y dla tego samego odbiorcy ze sprostowaniem, że Sonulab jest jakościowo bardziej zaawansowany i droższy. Jak wiadomo za jakość trzeba dopłacić.
INTERSTELLAR

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
33 Odpowiedzi
18497 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 07 Lut, 2010, 00:18:28
wysłana przez terrormuzik
16 Odpowiedzi
11103 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 31 Sie, 2010, 17:05:38
wysłana przez Turgon
16 Odpowiedzi
6808 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Lut, 2013, 23:36:01
wysłana przez Stivo2005
4 Odpowiedzi
4063 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Lut, 2016, 13:06:01
wysłana przez Chomick
2 Odpowiedzi
3476 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Lut, 2017, 11:52:03
wysłana przez Pneumonia2