Hesu moim zdaniem taki jasny bo ma EL84 na końcówce. Wiadomo że przy nagrywaniu tylko jednego wzmacniacza wybrałbym inną pozycję mikrofonu żeby zniwelować to czy owo
Ale za to grałem ostatnio próbę na HESU zestawie a kolega miał mojego Laneya wpiętego w 4x12 Randall na 70/80 i spokojnie dawałem radę, nawet się nie rozkręcając. On wypełniał doły a ja siałem środkiem i górą 
Dobra przesłuchałem w domu na spokojnie (pierwsza ocena była po przesłuchaniu na słuchawkach skype).
1. Laney gra bardziej środkiem w porównaniu do 6505 (albo tak ustawiony albo w miksie gity inaczej kręcone). Daje to wrażenie że gra głośniej w miksie i może dlatego "najlepiej" gada.
2. Charakter mają podobny i można znaleźć wspólny mianownik w ich brzmieniu.
3. Hesu dalej odstaje od Laneya i 6505 i moim zdaniem wcale nie na plus. Dalej ma tą "tanią" górkę którą słychać i mi się nie podoba.
Tak czy inaczej jest żywo i każde z tych brzmień jest lepsze od "fractala dla ubogich IMO. Swoją drogą ciekawe jakby zestawić jeszcze te wynalazki z iPada np. z symulacją 6505 na tym samym riffie? Ja mogę jak masz DI reampnąć na Kemperze bo robiłem profile Laneya na paczce Mesy 2x12 V30

Pozdrawiam,