W sumie najpierw długo zbierałem dane z forów gadałem z ludźmi
Chyba na tych teoretycznych, gdzie praktyka kończy się na jutubie 
Trudno mówić o awarii, bo taki już przyjechał. (nikt go nie wypróbował przed wysyłką?). Próbowałem to jakoś zwalczyć ale to chyba faktycznie wada.
EDIT:
Udało mi się dodzwonić do Basha. Z tyłu jest jeszcze jeden potencjometr opisany w % i odpowiada on za zakres działania potencjometrów z przodu. Prawdopodobnie jest ustawiony na 100% i dlatego tak momentalnie reaguje na dodawanie mocy. Zmniejszając tym potencjometrem z tyłu powinienem uzyskać większe pole manewru potencjometrem volume. Tyle teorii zrozumiałem przez telefon. Co w praktyce, to się okaże po wizycie na sali.
Tak jak napisał Rafałek. Dorico które posiada ma nową pętlę FX w której jest dodatkowy potencjometr Master z tyłu. Można nim ustawić maksymalny zakres sygnału wchodzącego do końcówki z preampu. Z racji tego, że pętla sporo podbija sygnał jaki dostanie, przy wysokim ustawieniu FX master mogą być problemy z "cichym graniem". Jeśli drastycznie zmniejszymy poziom głośności "LOOP MASTER" z tyłu, jest możliwe granie w domowych warunkach z potencjometrami Volume (z przodu) rozkręconymi nawet na ponad połowę.
Sprawa redukcji jest dyskusyjna. Redukcja ogranicza maksymalną moc wzmacniacza. Efekt jej działania jest widoczny dopiero przy maksymalnych głośnościach. Dla przykładu: Jeśli wzmak ustawiony jest na 100W, rozkręcamy Volume i głośność rośnie, rośnie i rośnie. TZW zamulenie zaczyna się dopiero przy ok 80% odkręcenia gałki. Jeśli ustawimy 10W Głośność rośnie, rośnie i rośnie a TZW zamulenie zaczyna się przy ok 30% - 40% odkręcenia gałki. Zamulenie zn, że głośność przestaje rosnąć i bardzo wzrasta ilość zniekształceń. (przesterowanie końcówki).
Mam nadzieję, że wyczerpująco wszystko wyjaśniłem.
P.S. Co do defektów... każdy wzmacniacz przed wysłaniem jest testowany i często pracuje bez przerwy nawet całą dobę aby wyszły ew nieprzewidywalne usterki. Testy zawsze przeprowadzam w warsztacie na kolumnie 50W (w blokowych warunkach) i power brake'u przy wysokich ustawieniach głośności. Obydwa te testy wzmacniacz przeszedł prawidłowo.
Nie można jednak wykluczyć, że w transporcie uszkodzeniu uległ przykładowy potencjometr głośności.