92
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ITHMW dnia 28 Mar, 2026, 23:25:48 »
... nie do końca chwytam kwestię innej grupy odbiorców chyba, że masz tylko na myśli uboższych kontra nieco bardziej majętnych. W obu przypadkach to maluchy do wszystkiego. Sonulab to urządzenie ewoluujące i w kwestii efektów dostaje upgrade za upgrade'm i dobija do różnorodności Valetona. Z tym, że Valeton oczywiście ma tego wszystkiego więcej co i tak ze względu na jakość jest jak dla mnie bezużyteczne. Co najważniejsze w Sonulab'ie to to, że jakością kładzie o wiele droższe urządzenia. Valeton nie ma tu czego szukać choć brzmi bardzo dobrze, ale wyłącznie na NAM'ach i jak dla mnie to tylko z Depth Finder. Bez Amptweaker'a Valeton to zamuła i kluchy w oleju. Podstawowe efekty Valetona są OK. Delay, reverb, chorus, fuzz jest dobry, jakiś tam kompresor itp. jednakże cała reszta to katastrofa dla pospólstwa najniższej kategorii. Podsumowując w obu przypadkach traktuję te urządzenia jako NAM player'y dla tego samego odbiorcy ze sprostowaniem, że Sonulab jest jakościowo bardziej zaawansowany i droższy. Jak wiadomo za jakość trzeba dopłacić.