Parkery Fly też są robione z jednego kawałka mahoniu
a nie jest tak ze jeden kawalek mahoniu = niekoniecznie stabilna praca drewna, podatnosc na paczenie i te de?
chyba od strony gniazda elektroniki i otworu pod jack, ja też tak musiałem wiercić w moim NTB
EDIT:
Mnie interesuje jeszcze jak facet zrobił kanały do kabli od pixów? Siłą woli? Musiał chyba od strony stopki, przed nałożeniem podstrunnicy chyba, albo nieznaną mi kompletnie metodą. Miszcz!
chyba od strony gniazda elektroniki
a gdzie do ciezkiej cholery podzialy sie srubki montazowe od pickupow?
strasznie się bałem żeby nie wyszło tam gdzie nie trzeba;) ale się udało i trafiłemCytujchyba od strony gniazda elektroniki
Masz chyba rację, bardzo długim wiertłem na ukos.
strasznie się bałem żeby nie wyszło tam gdzie nie trzeba;) ale się udało i trafiłemCytujchyba od strony gniazda elektroniki
Masz chyba rację, bardzo długim wiertłem na ukos.
CytujParkery Fly też są robione z jednego kawałka mahoniu
... oraz Gibsony i pewnie 50 innych. Ziom! Kuknij uważnie: gryf i korpus tworzą MONOLIT, bez wklejek, śrubek, neksru-sreksru etc., gitara została wystrugana z zajebistej kłody drewna razem z gryfem. Kumasz teraz?