Forum Sevenstring.pl
Gitary 7- strunowe => Gitary 7-strunowe => Wątek zaczęty przez: Wesoły Szatan w 14 Kwi, 2009, 16:16:45
-
Witam wszystkich!!
Mam możliwość kupna wyż wym gitary, rocznik '99, po modyfikacjach (mahoniowy korpus, nowe pickupy DiMarzio) razem z futerałem z 3,5 k. Stan - niemal idealny. Moje pytanie do Was: czy jest warta swej ceny?
-
nie
-
Można wiedzieć czemu nie?
-
bo to za duzo jak za to wioslo. za 3,5k mozesz kupic spokojnie K7 w zajebistym stanie na ktorej nie stracisz przy odsprzedazy.
jesli gosc uwaza ze pickupy i nowa deska sa warte 1500zl to fajnie. dla mnie to sporo siana
-
w takim razie ile? Zaznaczam, że w cenie leży futerał. I co to jest K7 (zgaduję że, że Ibanez APEX)?
-
maks 2500zl jesli jestes uparty na to konretnie wioslo i miales je w rece
K7 to wczesniejszy model na ktorym oparto APEX1.
-
Mam możliwość kupna wyż wym gitary, rocznik '99, po modyfikacjach (mahoniowy korpus, nowe pickupy DiMarzio) razem z futerałem z 3,5 k. Stan - niemal idealny. Moje pytanie do Was: czy jest warta swej ceny?
takie szybkie pytanie, to nie jest wiosło z korpusem wymienionym u Witwickiego(bo kojarze mahoń i flametop - wisiało na allegro ze dwa lata temu)? Bo jak tak to tamto to było 7420 a nie 7620.
-
3,5.....!?
myśle,że nie jest warte swojej ceny.
Ja swojego 1527 kupiłem za 2,300 również z casem i w idealnym stanie.
tak wiec szukaj czego innego.
-
skarhead to nie to, żadnych doklejanych topów
-
ok, wg. mnie dalej nie warto:)
A) Nieoryginalny instrument - jeszcze żeby stary korpus dorzucał do zestawu to rozumiem, pickupy? no fajnie, większość wioseł na rynku wtórnym ma gdzieś po drodze wymienione pickupy. Tylko że za to wszystko
b) 3,500?! , za tyle to można UV upolować (albo można było;] ) K-7 również, 7620, 1527 etc.
-
A powiedzcie mi co takiego wyjatkowego jest w K-7 oprócz sygnatury popularnego zespołu bo mnie to nurtuje kurna?
-
death gadaj z niktem,on je kiedys porównywał.(k-7 i 7*20)
a przypadkiem k-7 nie jest mahoniowe?
-
a przypadkiem k-7 nie jest mahoniowe?
No jiii?
-
a co takiego jest w Uv ,że tyle kosztuje.
k-7 to po prostu gitara dośc wysokiej półki.
wyższa conajmneij o 1 od 7620,albo 1527.
-
ze o jedna polke.
-
a co takiego jest w Uv ,że tyle kosztuje.
k-7 to po prostu gitara dośc wysokiej półki.
wyższa conajmneij o 1 od 7620,albo 1527.
ok, ale dlaczego? Grałeś na k7, lub UV? Jeśli tak, to na którym UV?
-
Nie wiem ale nie sadze ze machoń tak podbija cene człowieku,załoze sie ze bez sygnatury Korna ten sam instrument kosztowałby połowe tego co kosztował,Universe jeszcze chociaz sie jakos estetycznie wyróznia i jak miałem go w łapie to jakis taki był "fajniejszy" niz 1527 ale moze to tylo takie złudzenie i dwa razy jest droższy ale nie sadze ze lepszy :-\
-
okolo 3kafli to mozna przebierac, a w tym przypadku to cena jest po prostu o kant stolu rozjebac. To ze jest korpus wymioniony to tez raczej nie plus, lipowy korpus np w Ibku jest conajmniej w porzadku, z reszta ktos z forum sprzedawal rg7620 z wymienionymi przystawkami na dimarzio evo i air norton, za 2,3tys, to juz chyba wystarczy, raczej szukaj gdzie indziej.
-
A powiedzcie mi co takiego wyjatkowego jest w K-7 oprócz sygnatury popularnego zespołu bo mnie to nurtuje kurna?
osobiscie z min 10 razy juz pisalem o roznicach midzy tymi 2 gitarami na forum
to nie ta sama półka poprostu.
-
K-7 to jest wioslo, ktorego szczerze zaluje ze sie pozbylem. Pomimo ze grala zbyt bulkowato przez ten mahon i przetwory(a ja lubie zdecydowanie inne brzmienia) to zaluje ze nie dalem jej szansy i nie wpakowalem aktywow(a mialem ja za 3k!). Binding byl super staranny, drewienka ladne - prosta, bez fajerwerkow, ale dostojna. No i pamietam ze byla meeega wygodna. jak narazie najwygodniejsze 7 jakie mialem.
zdecydowanie wysoka ibanezowska polka, a takiego RG1527 czy innych 7620 nie ma co do niej porownywac, to nie ten poziom.
-
Nie wiem ale nie sadze ze machoń tak podbija cene człowieku
Nie, ale zapewne:
-mahoń
-bubinga na gryfie
-perłowy binding wzorowo wykonany
-dopasowana kolorystycznie główka
-customowy inlay
-U-bar
?-lepsze partie drewna (zgaduję)
Edit_aha, progi w moim K-7 mają 8 latek i są nadal w zajebistej kondycji, zaś w 1570 po 2 latach są płaskie jak I-Iuj
-
to może się wypowiem w kwestii różnic między UV a RG1527, bo akurat jestem posiadaczem obu. Jak to ktoś podsumował, to zwyczajnie inna półka. UV po prostu fajniej, głębiej, głośniej gada z dechy. Binding, markery, wygoda gry, ogólne wykonanie na bardzo wysokim poziomie; wygląd to już kwestia gustu - dla mnie wygląda jak z odpustu :]. RG1527 - z dechy już tak fajnie jak UV nie brzmi, chociaż i tak trafiłem fajny egzemplarz (porównywałem z 2 innymi), seryjne pupy poszły od razu do wymiany, a wiadomo że trochę to kosztuje wiec trzeba się liczyć z dodatkowym wydatkiem. Gryf: co kto woli, dla mnie super, choć w obu wiosłach są zupełnie inne.
Co do progów: w RG wg mnie nie ma tragedii (jak to pisał Musza) - mój egzemplarz jest u mnie ponad 2 lata, a jestem drugim właścicielem; progi jeszcze długo pożyją z tego co widzę...
-
Co do progów: w RG wg mnie nie ma tragedii (jak to pisał Musza) - mój egzemplarz jest u mnie ponad 2 lata, a jestem drugim właścicielem; progi jeszcze długo pożyją z tego co widzę...
Widać ciśniesz więcej na UVce ;). RG był moim jedynym wiosłem przez 1,5 roku (bo resztę obok tego kupowalem i sie pozbywałem zaraz) i progi się ciut spłaszczyły, a jak zobaczyłem go ostatnio u nowego właściciela to już było płasko (w porównaniu do 6 lat starszego K7). Zależy to też zapewne od rocznika (ten był 2007).
-
na obu wiosłach gram regularnie, nie mam tak że na UV gram 2 miechy bez przerwy, a RG leży w kącie ;]. Moje RG jest z 2002 roku (jeszcze w kolorze black pearl), pewnie faktycznie ma to spore znaczenie..
A sorry, pomyliłem się: RG jest u mnie koło 3,5 roku chyba (ale progi nadal w dobrym stanie, mimo częstego grania ;])