Forum Sevenstring.pl

Gitary barytonowe i inne => Gitary barytonowe i inne => Wątek zaczęty przez: sharpi w 18 Sty, 2026, 21:39:34

Tytuł: [NGD] PRS SE Holcomb 6 - Znazałem swojego graala - mozna się rozejść
Wiadomość wysłana przez: sharpi w 18 Sty, 2026, 21:39:34
(https://guitargeargiveaway.co.uk/wp-content/uploads/2023/03/PRS-SE-Mark-Holcomb-Blue-6.jpg)

Zdjęcie pozwoliłem sobie podpierdzielić z internetu - dodam swoje w wolnej chwili przysięgam...


Wiosło zakupione w Riff we Wrocławiu - sprzedawca na mnie co chwila tam zastawia pułapki bo w 5 na 7 przypadkach kręce nosem albo kasy ni ma - tym razem przeszedł sam siebie :P
Chciałem tanią 6stke do ściorania - coś taniego - chciałem kupić po prostu drugą spirę - ale schodze na dół a przy wejściu widze JĄ! przy wejściu - taką samotna...w cenie używki NOWĄ! Parafrazując sytuację:

Pierwsza myśl - ładna ale tymczasem w myślach zaczyna się bitwa o helmowy jar.

NIE NIE RÓB TEGO NIE MYŚL...JAKE KURWA MASZ RACHUNKI LEDWO WYPŁATE DOSTAŁEŚ...

...podłączyłem do wzmacniacza...no pogram sobie chociaż...

Tymczasem orkowie własnie rozpierd... mury, Gimli już po uszy w błocie nie może wyjść, a Legolas "elfie ręce ciężką pracą nieskalane" strzela z łuku na oślep i leci w huja z liczeniem trupów bo i tak się nikt nie kapnie - huj że nigdy dzika nie ustrzelił. Aragorn tymczasem spierdala na górę udając hojraka, a tak naprawdę obsrał zbroję jak zobaczył co się dzieje na zewnątrz.

KURWA ODŁÓŻ TO - NATYCHMIAST! BIERZ SPIRE I SPIERDALAJ!

...no nie no fajnie gada - pójde na góre pogadam jak brzmi...

Orkowie wbiegli do stołpu, zajebali Theodena, a cała trójca śródziemia wyszła tylnym wyjściem po angielsku...

...PAKUJ PAN...

NO POJEB...


Tak czy owak - mam co żreć a wiosło siadło mi jak żadna inna. Aczkolwiek patrze na całość i widzę, że klucze nie te, ładnie wykonana ale dupska nie urywa, słabo wyregulowana mostek też nie taki.

Tylko wszystko idzie w niepamięć jak zacznę na niej grać i podłącze pod wzmacniacz. Przede wszystkim gryf - uważałem że LTD EC to szczyt jeśli chodzi o ergonomię, a moje łapska są bardzo czułe na tym punkcie i np Havoc gdzie mam lotniskowiec większy niż w ibanezach - mimo że świetny to po 20 minutach grania czuje mocny dyskomfort w łapach, tak tutaj nagle wszystko wychodzi mi perfekcyjnie. Wiosło odnajduje się świetnie we wszystkim co gram - bo i targa moszną, nie ma efektu jak np w Spirze, że na wysokich przesterach wszystko się zlewa w taką głośną papkę z którą niewiadomo co zrobić - więc tutaj to główne zastosowanie - ale już np świetnie odnajduje się w lżejszych tematach typu gary moore itd...no i nie wygląda jednoznacznie że to "METAL I NIC WIĘCEJ". Fakt sygnał jest duzy ale - nie wiem - wszystko na niej moge łatwo ukręcić i zagrać - siedzi i tyle i nie mam się do czego doczepić - w planach - mosięzne siodełko klucze blokowane i wymiana mostka na hipshota - ten co tereaz siedzi jest typowym starndardowym wypustem odlewanym który widziałem już nie raz. Bez tych pickupów to byłoby kolejne średnie wiosło jakich wiele - ale jako całość z tymi SD tutaj wszystko zgrarło się świetnie.