Chodzi o brzmienie i aranż garów. Riff, jak riff - może być (lub nie może być - to zależy). Dopiero w kontekście baniaków otrzyma swój wymiar. To jest tzw 'lejący się' riff, a z tą perką która dałeś, brakuje mu jakiego groove'u / motoryki... Jest to bezpłciowe. Rozumiesz o co chodzi? Brzmienie tych baniaków jest typu nintendo. Też trzeba poszukać czegoś bardziej konkretnego.Ano czaję, tą perkusję dałem po prawdzie żeby była jakakolwiek, pałker mówi że ma swój pomysł na to.
Przez brzmienie stylistyka jest mocno BM, ale teraz w tym jest pieniądz, bo ludzie lubią, co już 100x słyszeli ;) Riff ma sekwencje składające się z 4 dźwięków - w dość popularnych interwałach i w dodatku są to w zasadzie całe nuty, powtarzają się, nie rośnie napięcie. Żeby szybko a dobrze (bo dobry riff nie musi być trudny do zagrania, tylko do wymyślenia): dodaj na końcu takiej sekwencji znacznie wyższy dźwięk (czyli na koniec będziesz miał 2 półnuty, albo zbliżony podział).Dźwięki są po ćwierćnuta każdy, więc byłoby po ósemce na koniec. Dziena, pomyślimy.