Masz na myśli normalny headless, czy normalne, normalne - z główką?
Masz na myśli normalny headless, czy normalne, normalne - z główką?Najzwyklejsze wiosło z główką.
Co konkretnie zyskałeś zamawiając tego typu wiosło vs. normalne? Oprócz kilkunastu centymetrów mniejszego futerału, który teraz pewnie musisz robić na zamówienie.
To nie łatwiej kupić Spirita Steinbergera?Latwiej, ale tu mam odkrecany gryf a steinberger nie ma, pozatym mam lepszy osprzet i pewnie drewno, wykonanie (chociaz tego nie jestem na 100% pewien, nie gralem na tym wynalazku) itp.
To nie łatwiej kupić Spirita Steinbergera?
To nie łatwiej kupić Spirita Steinbergera?Latwiej, ale tu mam odkrecany gryf a steinberger nie ma, pozatym mam lepszy osprzet i pewnie drewno, wykonanie (chociaz tego nie jestem na 100% pewien, nie gralem na tym wynalazku) itp.
Dodaj jeszcze do tego utratę wartości lutniczego, niszowego wiosła względem rozpoznawalnej marki jaką jest SteinbergOK dodam, tyle ze troche nie rozumiem waszej logiki. Nie ma takiej gitary na rynku, wszystkie maja klejony gryf to jest 1. po 2 no nie porownujcie mi to jakiegos szajsu od Azjatow za 1k zloty.. To jest zrobiona gitara na specyficzne potrzeby, wiec tez jej nie sprzedam bo taką dokladnie chcialem.
Zajebiaszczy, mały badylek! Nie pogardziłbym takim do kolekcji. :) Gratki, oby służył wiernie.
Zajebiaszczy, mały badylek! Nie pogardziłbym takim do kolekcji. :) Gratki, oby służył wiernie.
Dzięki ! Napisz do Sovy to Ci odpierdzieli takiego albo jeszcze lepszego :D
Zajebiaszczy, mały badylek! Nie pogardziłbym takim do kolekcji. :) Gratki, oby służył wiernie.
Dzięki ! Napisz do Sovy to Ci odpierdzieli takiego albo jeszcze lepszego :D
Ano, jeśli kiedykolwiek będę potrzebował, to jasne. ;) Może namów go, żeby się tu zarejestrował i podzielał. ;)
Zajebiaszczy, mały badylek! Nie pogardziłbym takim do kolekcji. :) Gratki, oby służył wiernie.
Dzięki ! Napisz do Sovy to Ci odpierdzieli takiego albo jeszcze lepszego :D
Ano, jeśli kiedykolwiek będę potrzebował, to jasne. ;) Może namów go, żeby się tu zarejestrował i podzielał. ;)
On na bieżaco tutaj zagląda na forum, tylko troche sie wstydzi i boi hejtu to nic nie pisze :D
On na bieżaco tutaj zagląda na forum, tylko troche sie wstydzi i boi hejtu to nic nie pisze :D
On na bieżaco tutaj zagląda na forum, tylko troche sie wstydzi i boi hejtu to nic nie pisze :D
Jak takim wiosłem się chce reklamować to nie dziwne :D
:* jakiś złośliwy po tej majówce
On na bieżaco tutaj zagląda na forum, tylko troche sie wstydzi i boi hejtu to nic nie pisze :D
Jak takim wiosłem się chce reklamować to nie dziwne :D
:* jakiś złośliwy po tej majówce
Wow no to powiedziałes panie ! Sova to pewnie przestanie robic te gitary a ja moją już wyrzuciłem, kupiłem se gibsona les paula za to ! :)
Powtarzam to sobie codziennie rano jak ide do toalety :D
Powtarzam to sobie codziennie rano jak ide do toalety :D
...To chyba najgorsze forum na jakimś loguję,,jeszcze".
Zrobił chłop gitarę, ma chęci na robotę instrumentów, dobrze serwisuje wiosła no i.....
...I pewnie problem bo nie mieszka w centralnej lub południowej Polsce i starzy wyjadacze nie zrobią go w H..... , nie robi roboty za ,tzw. ,flachę", ma coraz więcej klientów- zadowolonych klientów no i chyba to nie pasuje .
Najlepiej kapcie, browar, parę fotek z.gitarą pstryknąć, wrzucić na instagram albo nagrać telefonem powtarzające się pętle jakiegoś bzdurnego pseudo refrenu i pisać nad wyższością wiosła z chin nad lutnikiem (Bo niszowy lutnik).
Miałem przyjemność być u Sova Guitar . Jeszcze trochę i w Szczecinie będzie Sova i potem długo długo nic.
Co do tego znoszenia krytyki to tak jak widać wyżej, też widocznie masz z tym problem bo się nakręcasz jakby typ nie mógł sobie napisać co o forum myśli :D
Moim być moze zbyt wyuazdanyn celem jest dojść do przyzwoitej rozpoznawalności, a nie skończyć na dwóch kopiach strata w roku.
Ekhm... <miękkim głosikiem> Panowie/Panie to jest forum o miłości a gitary to tylko symbolika głębokiego uczucia jakie rodzi się właśnie tutaj. To w tym środowisku pełnym umiłowania powstają metafizyczne związki, silne więzi uczuć oraz nieodparta chęć uczestnictwa w społeczności namiętności i intymności. To jak burzliwy rejs pięknego galonu po bezkresie oceanu do niezdobytych rejonów pożądania. Mkniemy jak strzała Erosa prosto w serce by oddać się w objęcia głębokiej pasji...
To ja również sie wyjaśnię, bo mam wrażenie że się nie zrozumieliśmy - nie chcę żebyś musiał udowadniać, jaki jest koszt wyprodukowania takiej gitary. Chodzi mi o to, żeby inwestycja w Twoją markę była uzasadniona czymś więcej niż kalkulacją kosztów. Zacząłeś od bardzo ryzykownej strony, bo pokazałeś instrument, który zwróci uwagę wielu osób, ale jednocześnie jest tak nietypowy, że niewiele osób się pewnie na niego zdecyduje. Mi brakuje jakiegoś elementu, z którym mógłbym się identyfikować. Jesteśmy na sevenstringu, jakbyś wpadł z siódemką w multiskali (albo nawet bez), z progami z nierdzewki, z mostem i kluczami Hipshota, pickupami Hathora i fancy topem z ładnym malowaniem, do tego odjebałbyś jakąś pro sesję zdjęciowa, to pewnie zainteresowanie było by jeszcze większe, a nie na zasadzie ciekawostki. Oczywiście biorę pod uwagę, że ta gitara to indywidualne zamówienie pod konkretnego klienta, ale dla wielu osób ta konkretna gitara to pierwsze zetknięcie z Sova Guitars.W zasadzie to most i klucze hiposzota są, progi z nierdzewki - czek, fancy top - no jest ladny nie wiem czy fancy, napewno ładnie malowane, pikupy hathora - zaliczone :D Do tego hedlessy modne są w tym sezonie to może mały plusik :)
Będę kibicował. Chętnie bym zobaczył jakiś Twój wątek, gdzie sam się pochwalisz jakimś gotowym wiosłem z kilkoma fotkami z etapu produkcji. Takie fotostory jara najbardziej
Co do tego znoszenia krytyki to tak jak widać wyżej, też widocznie masz z tym problem bo się nakręcasz jakby typ nie mógł sobie napisać co o forum myśli :D
Lol wut?
Wskaż mi taki fragment w mojej wypowiedzi, przy okazji zaznacz, która część nie była 100% zgodna z prawdą. A że zrobiłem to w formie textwalla - tak juz mam :DMoim być moze zbyt wyuazdanyn celem jest dojść do przyzwoitej rozpoznawalności, a nie skończyć na dwóch kopiach strata w roku.
To zacznij bardziej dbać o wizerunek i reklamę, bo póki co jesteś odbierany tylko i wyłącznie przez to, co i jak piszesz. Gitary nie obronią się same, jeśli nikt nie ma możliwości na nich zagrać. To nie wstyd uczyć się od innych, zwłaszcza tych, którzy osiągnęli sukces. Myślisz że Skervesen zaczął istnienie od zrobienia wiosła za milion dolców i jebania z góry na dół każdego, kto napisał, że drogo? Czasem warto spokornieć i zrobić kilka wioseł po minimalnych kosztach, żeby nazwa zaczęła się pojawiać razem z instrumentami i recenzjami, a nie próbować sie wpierdalac w segment premium i reklamować dwiema zrobionymi gitarami. Chcesz robic więcej? To rób. Ale myk polega na tym, żebyś miał odbiorców tej większej ilości. Pierwsze wrażenie możesz zrobić tylko raz. Póki co nie jest ono najlepsze z mojego punktu widzenia, czyli potencjalnego odbiorcy.
Zanim zaczniesz pisać, że ja/my/forum również nie robimy na Tobie dobrego pierwszego wrażenia - to Ty potrzebujesz się sprzedać, nie my.
Życzę twardej dupy i mniejszego wyszczekania. Robisz w usługach i jesteś "mały", w Twoim przypadku to klient przebiera w usługodawcach, nie usługodawca w klientach.
Jestem w stanie zapłacić dużo za instrumenty które są tego warte (a jestem 100% kanapowcem), a póki co o wysokim poziomie Twoich instrumentów piszesz tylko Ty i kolega Wojtasguitar1, który sprawia wrażenie Twojego dobrego kumpla. Przekonaj więc mnie i pozostałych, że swoje 6k (wiem, dojebałem się do tej kwoty, potraktuj to symbolicznie :D ) mamy zostawić u Ciebie, nie u konkurencji. Bo w skrócie na tym polega wolny rynek, ale tego chyba nie muszę pisać, bo skoro jesteś usługodawcą, to wiesz o tym lepiej niż ja.
Nasza miłość na forum jest szorstka i specyficzna. Jeśli klimat na forum do Ciebie nie trafia, to może to nie jest miejsce dla Ciebie. I nie piszę tego, żebyś myślał, że Cię tu nie chcemy, bo w żadnym wypadku tak nie jest. Chcemy Cię, tym bardziej że pokazałeś coś nietuzinkowego, co zapada w pamięć. Po prostu póki co nie dajesz się zbytnio polubić, a przecież to jest najlepsza i najłatwiejsza droga do rozwinięcia skrzydeł, co pokazało już kilku "twórców" z tego czy innego forum.