Forum Sevenstring.pl
Gitary 7- strunowe => Gitary 7-strunowe => Wątek zaczęty przez: GhostAT69 w 12 Kwi, 2015, 16:10:01
-
Po około miesięcznym oczekiwaniu dzisiaj przywędrowała w końcu do mnie!
Ciężko będzie napisać coś więcej niż jest tu http://ciszatezgra.blogspot.com/2014/08/jackson-dinky-pro-dka7.html (http://ciszatezgra.blogspot.com/2014/08/jackson-dinky-pro-dka7.html) także napiszę kilka słów o moich odczuciach i wykonaniu tego egzemplarza.
Na początek specka :
Korpus: olcha
Gryf: klon
Podstrunnica: klon
Konstrukcja: bolt-on
Przetworniki: DiMarzio Deactivator neck&bridge
Elektronika: głośność, barwa, przełącznik trój-pozycyjny, killswitch
Most: Jackson HT-7, STB
Klucze: Planet Waves blokowane
Bidning: szyjka + główka
Progi: 24, jumbo
Skala: 26,5"
Akcesoria: Dunlop straplock
Swój egzemplarz kupiłem od Zioma spod Kopenhagi, gitara ma pół roku i na całe szczęście poprzedni właściciel o nią dbał i dopatrzyłem się tylko dwóch milimetrowych wgniotków.
Pierwsze wrażenie? Duża i o dziwo lekka. Trzymając ją w połowie ma się wrażenie, że gryf jest dużo cięższy jak korpus, jednak na pasku leży jak powinna i nie nurkuje.
Gryf listewka, niska akcja strun, wszystko bangla jak trzeba.
Po podłączeniu do pieca, jak się spodziewałem, bardzo jasne brzmienie, dużo górki i selektywności, w porównaniu do wszystkich gitar jakie miałem do tej pory okazje ograć ta brzmi zdecydowanie najjaśniej.
Co do mojego egzemplarza zauważyłem kila fabrycznych bubli ( a może po prostu się czepiam ? ) .
Pomarszczona farba w miejscu śrub do przykręcenia gryfu i do regulacji pipaków, przydarta taśma od mostowego pikapa, krzywo docięta zaślepka pręta.
Co mi się nie podoba? Miejsce na wtyk kabla, osobiście mi trochę przeszkadza przy graniu na siedząco i to o czym było napisane w blogu - kopyto :)
Poza tym podoba mi się fest i nie mogę się nadal nacieszyć, także idę ją dalej macać i jak się w końcu trochę nacieszę wrzuce większe porno !
-
Tego warlocka już gdzieś widziałem ;D https://www.facebook.com/BCRichGuitars?fref=ts (https://www.facebook.com/BCRichGuitars?fref=ts)
HNGD!
-
O proszę, nawet nie wiedziałem, że mój warlock robi tak fejm ;D
Dzieki!
-
HNGD!
Fajna klonowa podstrunnica.
Fajny kolor.
Fajne pickupy.
Fajny czerwony guzik.
Nie fajna główka.
Nie fajne łączenie gryfu z korpusem.
:)
-
Jakby przymrużyć oko to jakiś taki kubełkogłowy ten jackson.
-
Jak te klucze się spisują? Myślę na wstawieniem takich do Ibka.
-
Ciężko stwierdzić bo tego patyka mam od 11:30 :D
Poprzedni właściciel chwalił, za jakiś czas i ja się wypowiem:)
-
Dobre są klucze. Nawet końcówki strun same ucinają. Gratuluję badyla, bo solidne wiosło.
-
Miałem (tego opisywanego na blogu właśnie), kochałem, gratuluję. W moim pasowało mi praktycznie wszystko, a poszedł w świat bo bezrobocie. Jedna z niewielu git, za którymi mi się autentycznie tęskni.
-
Prosta, elegancka, HNGD! ;)
-
Również miałem przyjemność obcować. Całkiem elo wiosło i zgadzam się, zaskakująco letkie. ;) gust jednak nie mój. Tym nie mniej gratki :)
-
Gratulacje!
Opłacało się ciągnąć z dalekich krain, skoro we Wro w sklepie wisi?
-
Gratulacje! Prosta, a zarazem elegancka 7demka.
-
Porno tutaj :http://fotowrzut.pl/A3QAICC6XM (http://fotowrzut.pl/A3QAICC6XM) , http://fotowrzut.pl/YXF5WQQCZC (http://fotowrzut.pl/YXF5WQQCZC)
Gratulacje!
Opłacało się ciągnąć z dalekich krain, skoro we Wro w sklepie wisi?
Kupiona jako pol roczna uzywka, a mnie nie interesowal koszt przesylu stad tez taka opcja, kupowanie nowych git nie lezy w moim guscie ;)
-
Posiadam, winszuję, moje ulubione wiosło :headbang:
Co do bubli, u mnie takowych nie widzę, poza taśmą na pupsach, faktycznie dość niefortunnie przycięta. Moja kupiona we wro, przyniosłem ją do domu w ręce na piechotę ;D
-
Gratki. Fajny ten czerwony wagino-sceptyk.
-
Gratki ;)
-
Fajny ten czerwony wagino-sceptyk.
(https://forum.sevenstring.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fi.imgur.com%2FHurrjOo.jpg&hash=a63b4d13c00b4998cdf6b945cac6a9a5f157f563)
-
Też miałem dłuższą rozkminę, chyba o killswitcha chodzi.
-
Ewidentnie poszlaki na to wskazują ale...¿Por qué? :l
-
Autocenzor z pigmeja. Pedał=waginosceptyk, aczkolwiek w dalszych ciągu killswitch/przełącznik/guzik, to nijak pedał. :/
-
Niezły spamzor się tu zrobił z tego co widzę :D
Za wszystkie graty wielkie dzieny.
Jako, że już minęło kilka dni i zdążyłem już pomacać trochę patyka, stwierdzam, że jest to IMO najwygodniejsza gita na jakiej miałem okazje grać, cieniutka listewka, dobrze się układa, jedynie co to jest z lekka lipny dostęp do wyższych progów na grubych drutach. Jakby nie było jestem zadowolony fest i mam nadzieję, że będzie długo służyć, jeśli nie, będzie okazja do przekazania jej dalej w forumowe łapki:)
-
Po co komu dostęp do wyższych progów? 0000MasterRace
-
Jak to po co? 12 to takie wyzsze 0 ;D
-
Nie chcę zakładać nowego tematu, a mam pewne pytanie dotyczące tej gitarki.
Nie wiem czy pytanie nie będzie najzwyczajniej głupie, ale zastanawiam się nad tym czy ktoś jest w stanie porównać tego Jacksona do Ibka RG7621, zastanawiam się w tej chwili nad którąś z nich i Jackson zdecydowanie bardziej trafiałbym w moje gusta pod względem wyglądu, ale nie wiem czy Ibanez nie byłby po prostu rozsądniejszym wyborem ze względu na wykonanie które może być lepsze niż w Jacksonie.
Wiem, że gitary dzieli ogromna przepaść czasowa bo to pewnie około 15 lat, ale nie mogłem znaleźć żadnych porównań tych gitar w internetach więc postanowiłem zaryzykować i zapytać o to tutaj.
W najlepszym wypadku dostanę odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, a w najgorszym - zostanę zlinczowany :D
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź !
-
Miałem 7321, na 7620 grałem na tym DKA7 też. Obie były wygodne. Jackson ma dłuższą skale i to jest plusem wg mnie. No i lżejszy chyba jest. Wykonanie jest na podobnym poziomie.
-
Thoth, z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że w takiej sytuacji jest to kwestia preferencji co to profilu gryfu, brzmienia itd. Dzięki za odpowiedź.
Teraz jeszcze pytanko do autora tematu, za ile ta używka została kupiona ?
-
Jeżeli masz możliwość to w Riffie w Warszawie mieli jakieś nowe Jacksony. Na pewno była ósemka, można zadzwonić się zapytać czy może jest siedem.
-
Wiadomo, że najlepiej byłoby ograć i podotykać tą gitarkę przez zakupem, ale trochę mi się nie chce dylać specjalnie do Warszawy z Olsztyna :D
-
Wiesz co szczerze mówiąc nie miałem nigdy w łapach 7621 więc ciężko mi powiedzieć, nie licząc kilku delikatnych wpadek w moim egzemplarzu ( o których pisałem wyżej ) to jest naprawdę zajebisty patyk. Zastanawiaj się nie nad wyglądem, a nad brzmieniem, DKA7 ma w cholere jasne brzmienie co nie każdemu może podpasować, ja musiałem sporo pokręcić żeby uzyskać to czego mi trzeba, ale od tej pory cieszy oko i ucho ;) Jak będziesz chciał jakieś próbki czy jeszcze masz jakieś pytania to wal na PW
-
mam opisywanego Jacksona, cudne wiosło
-
Potwierdzam, że jasne, ceramiczna świnia bojowa u mnie zrobiła robote.
-
:headbang: