powoli małymi krokami się rozkręcam, ćwiczę, trenuje, robie pompki itp.
Jako ze planuje w przyszlym roku ogarnac juz w nowym domu pokój do nagrywania to przymierzam sie do zrobienia coverow wokalnych. Po krótkiej dyskusji na szałcie postanowiłem, że do tego czasu bede tu wrzucał jakies próbki mojego wokalu.
Ostrzegam, że próbki na razie zawieraja dodatkowe sample wiatru, samochodów oraz innego otoczenia z racji nagrywania dyktafonem w warunkach polowych w trakcie przerwy w pracy.
Na początek:
Tesseract - Perfection (a capella, taka jaką śpiewam synowi jako kołysankę)
Wlacz osadzony player soundcloud
Monuments - Denial (partia Spencera do refrenu)
Wlacz osadzony player soundcloud
Vildhjarta - Traces (same kliny, probke growli tez zrobie:) )
Wlacz osadzony player soundcloud
Krytykujcie ile wlezie, tylko nie mowcie ze nie ostrzegalem o jakosci!
Docelowo beda tu normalne covery z podkladem!
EDIT2: Linki do SC banglaja! wywalilem te do dropboxa
ładnie śpiewasz, ale widać że jeszcze się "nie otworzyłeś". Brakuje w tym tak zwanej pełnej piersi. Końcówki wychodzą Ci tak jakby Ci już zaczynało brakować powietrza. Masz dobry głos, ale brak Ci techniki. Załapiesz trochę warsztatu wokalnego i będzie bardzo dobrze. Tesseract zdecydowanie najlepiej mi leży z kolei monuments najsłabiej, ale to pokazuje tylko to jak trudne technicznie są partie Spencera, którego oczywiście kocham ;D
ładnie śpiewasz, ale widać że jeszcze się "nie otworzyłeś". Brakuje w tym tak zwanej pełnej piersi. Końcówki wychodzą Ci tak jakby Ci już zaczynało brakować powietrza. Masz dobry głos, ale brak Ci techniki. Załapiesz trochę warsztatu wokalnego i będzie bardzo dobrze. Tesseract zdecydowanie najlepiej mi leży z kolei monuments najsłabiej, ale to pokazuje tylko to jak trudne technicznie są partie Spencera, którego oczywiście kocham ;D
Dokładnie tak, potwierdzam jako niedorobiony chórzysta :P Zaciśnięte gardło, brak siły głosu z przepony a nie z płuc , ładna barwa i to ze faktycznie umiesz spiewać ale techniki brak. Ślifuj zatem swój diament ;) Podkład i tak zagłuszy połowę braków :P dzisiaj akurat słuchałem pierwszej płyty kaloryferów i to jak dam daje kolo bokiem Tobie daje ogromne nadzieje na przyszłość bo słychać ze Ty słyszysz, tym bardziej ze to było a capella.
Czekam na wiecej opinii:) Póki co faktycznie z przepony mało śpiewam bo i racja niewycwiczone to u mnie. Na razie warunków brakuje - parking i przechodnie co chwile odbierają trochę pewności bo to przypadkowa publika. A zeby darcie mordy nagrać na dworzu to musze sie czaic i rozglądać :D a generalnie jezeli spiewam czysto i przy pełnym użyciu przepony to jeszcze tak dobrze w dźwięki nie trafiam. Czas pokaze jak to zabrzmi przy forumowym projekcie CBL:)
escape nie słuchaj ich :D Nagraj w miejscu, w którym będziesz mógł rozewrzeć tak japę jak i anusa i wtedy pokaż. Generalnie mężczyźni zazwyczaj śpiewają z przepony (tak już mamy naturalnie), kobity muszą się naumieć. Ja bym Ci najsampierw kazał zaśpiewać jakiś mocniejszy popik, a potem drzyj koparkę ile wlezie.
przy okazji robienia pilota do debiutanckiego singla CBL :P nagralem jeszcze raz Tesseraktow, mikrofonem i w ogóle, troche kompresji i poglosu na wierzchu i to wszystko. Juz jest lepiej, ale moze byc jeszcze lepiej.
Wlacz osadzony player soundcloud
und troche ZUA - niskie i wysokie darcie mordy, tylko limiter nalozony
Wlacz osadzony player soundcloud
dajcie znac czy mam wszystko na ebay wystawic na sprzedaz czy mam cwiczyc dalej:P
Tytuł: Odp: Eskejpa eskapady wokalne
Wiadomość wysłana przez: y w 08 Kwi, 2014, 14:45:23
no tam nie jest czysto jezeli chodzi o samo wejscie, to jest tylko tescior, beda poprawki jak znowu ustawie sie na nagrywke.
@y
macie sie przypierdzielac bo nawet jak mi sie bedzie wydawalo ze jest czysto to moze ktos z lepszym uchem uslyszy.
Tytuł: Odp: Eskejpa eskapady wokalne
Wiadomość wysłana przez: y w 09 Kwi, 2014, 16:31:52
może nie rozgrzałeś wokalu, bo później jakoś lepiej niż na początku.
tak w ogóle jeżeli poważnie myślisz o wokalowaniu to dwie kwestie do przemyślenia:
1) dobór mikrofonu do wokalu, jeżeli nagrywasz na pojemnik to dobrania odpowiedniej odległości etc. 2) jednak niezbędniczek czyli - jeżeli robisz nagrywki sam to popup/pończocha + jednak coś prostego typu Digitech Vocalist/Electro Harmonix Voice/TC-Helicon VoiceLive.
Ten ostatni to niecałe 900 zł na thomannie, a masz tam praktycznie wszystko co potrzebujesz do korekty. Jak pójdziesz na gig, to w zasadzie to jest takie fajne all-in-one za które podziękujesz niejednokrotnie, bez z przeproszeniem jebania się z ustawianiem pogłosu, barwy etc. wpinasz się, dajesz sygnał na wyjście na mikser i po temacie. To samo w sali prób. Pod butem parę ustawień brzmień, więc możesz się tez pobawić aranżem wokalnym i brzmieniem z efektami w strukturze utworu. Tak naprawdę w tej puszce brakuje mi tylko loopera.
używanie autotune do nagrywania (można to zapinać w DAWie, ale zakładam że nie masz tego pod ręką) ma jedną edukacyjną kwestię - słyszysz w słuchawkach bez fałszu, więc w pewnym momencie zaczynasz śpiewać... czyściej. Trzymam kciuki!
Ta nagrywka byla na jakims tanim electrovoice u kumpla bo nie bylo warunków ad hoc zeby ustawić pojemnik bo mam mxla 990, planuje też dynamika mieć w podobnej półce cenowej bo pr0 to ze mnie nie jest a i budżet na razie nie istnieje. Znajomy ma do wokalu tc electronica cos w racku. Może uda mi sie pożyczyć na testy albo u niego nagram i na lepszym mikrofonie. Posty połączone: 10 Kwi, 2014, 08:25:35Inny fragment, nie dawalem delaya na wokalu bo akurat nie byl za ciekawy.