Forum Sevenstring.pl
Muzyka => Twórczość użyszkodników => Wątek zaczęty przez: Phoenix w 03 Lut, 2013, 17:09:37
-
Witajcie sevenstringowcy, ostatnio postanowiłem zacząć więcej ćwiczyć i grać itp itp I nauczyłem się takiego czegoś
follow the sings solo (http://www.youtube.com/watch?v=7ZUpMS9GMu0#)
Na razie jeszcze nie jestem z tego zadowolony, bo gram 2 lata z hakiem i jak dla mnie to słabo jest.
Napiszcie co o tym myślicie i dajcie porady na temat rozwiania gry, technik itp (fajnie by było)
pozdr
-
bro-fist. Własnie szlifuje te solo. Prawie jest cacy, ale jeszcze dopieszczam technikę, żeby to czysto, ładnie zagrać.
-
bro-fist. Własnie szlifuje te solo. Prawie jest cacy, ale jeszcze dopieszczam technikę, żeby to czysto, ładnie zagrać.
Też wrzuć tutaj jak nagrasz :)
-
Obadamy. Nie planuję na razie nagrywać niczego, ale może tym razem zrobie wyjątek. W ogóle ten rok ogłosiłem dla siebie rokiem solówek Pera Nilssona i innych połamańców. Póki co, idzie miodzio. Następne w kolejce jest "Deviate from the form".
Tak wiem, granie coverów, to chujnia, ale mnie to jakoś nadzwyczaj cieszy.
-
A ja gram 6sty rok i nie umiem solufek :)
-
A ja gram 6sty rok i nie umiem solufek :)
NOOB
Ja się wziąłem za siebie, bo też sie opieprzałem dosć srodze. Większość czasu spędzałem na kręceniu gałami we wzmakach, czy oglądaniu gitar, niż na samej grze.
-
I tak przez większość kawałka są riffy więc po co solufki. Liczy się jebnięcie.
-
Obadamy. Nie planuję na razie nagrywać niczego, ale może tym razem zrobie wyjątek. W ogóle ten rok ogłosiłem dla siebie rokiem solówek Pera Nilssona i innych połamańców. Póki co, idzie miodzio. Następne w kolejce jest "Deviate from the form".
Tak wiem, granie coverów, to chujnia, ale mnie to jakoś nadzwyczaj cieszy.
Chętnie obczaję twoją listę solówek. Jak masz jakieś fajne ćwiczonka które dobrze po łapach dają też chętnie obczaję ;)
A ja gram 6sty rok i nie umiem solufek :)
NOOB
Ja się wziąłem za siebie, bo też sie opieprzałem dosć srodze. Większość czasu spędzałem na kręceniu gałami we wzmakach, czy oglądaniu gitar, niż na samej grze.
Ja tak robię od dwóch lat. ;D
Wystarczy 2-3h z klikiem dziennie i jest progres w cholerę.
btw od dwóch lat to ja na gicie gram hehe
-
Ja staram się dziennie 1-2h grać. Czy to sie czegoś nowego uczyć, czy to jakieś znane już riffy grać, czy coś swojego rzeźbić. Najlepszym ćwiczeniem jest po prostu systematyczność i granie rzeczy lekko ponad Twoje możliwości.