Forum Sevenstring.pl

Gitary 7- strunowe => Custom shop => Wątek zaczęty przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 08:58:25

Tytuł: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 08:58:25
Witam,

w najbliższym czasie mam zamiar zrobić sobie customa, chciałbym prosić was o pomoc.

Zastanawiam się właśnie nad tymi dwoma firmami, którą polecacie wiecie jakie są mniej więcej ceny?? U lootnicka słyszałem że robi jesionowe gryfy co o tym myślicie? Generalnie gitarka ma być 6 strunowa, strój standard C więc nie wiem czy 25,5 czy 26, 26,5 a może 27' co uważacie? Zauważyłem także że wiele osób ma gity z flojdem ale blokują mostek, to lepsze rozwiązanie niż gita po prostu ze stałym mostem??
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Rachet w 16 Sty, 2012, 09:18:45
Myślę, że nie masz pojęcia czego oczekujesz od gitary, stąd wniosek, że jednak lepiej przemyśl dokładnie, czy chcesz brać lutnika ;)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 16 Sty, 2012, 09:26:00
Ceny sa zalezne od specyfikacji, jednak po kilkukrotnym kntakcie zarowno z Lootnickiem I Ranem, zawsze ten drugi wycenial projekty drozej (roznica ok 1000-2000 zaleznie od drewna). Gryfy jesionowe sie sprawdzaja, inaczej lootnick by ich nie robil, jesli takie rozwiazanie Ci nie opdpowiada to mozesz wybrac inne drewno. Jakosciowo obydwa zaklady robia na wysokim poziomie gitary, jednak wypusty Rana zawsze wydawaly mi sie troche bezplciowe. Maja ladne klocki I ladnie strugaja badyle, dodatkowo robia swietne zdjecia, jednak gitary od lootnicka maja w sobie to cos. Kwestia mostku to sprawa indywidualna. Zalezy jaki mostek wolisz czuc pod reka, teoretycznie ruchomy zablokowany z halterem I dostrajakny mikrostroikami daje lepsza stabilnosc stroju, jednak mi w praktyce wyszlo ze halter + mikrostroiki jnie stabilny jak TOM I dobre klucze blokowane.
Menzura 26.5 nie rozni sie jakos strasznie od 25.5 w odczuciu, osobiscie bralbym 27 z tych ktore podales bo jest wygodna zarowno w D jak i w A
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 09:38:14
Myślę, że odpowiada się na pytania, a nie od razu gada o pojęciu  ;)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Testorrob w 16 Sty, 2012, 09:39:43
Zanim zamówisz wiosło u lutnika, przemyśl to kilka razy. Po pierwsze długo się czeka. Po drugie, jeśli nie spełni ono twoich oczekiwań i będziesz chciał je sprzedać, od razu jesteś 50% wartości w plecy.
Określ budżet i rozejrzyj się, czy dostępne na rynku wiosła spełniają twoje oczekiwania.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: commelina w 16 Sty, 2012, 09:44:57
Myślę, że odpowiada się na pytania, a nie od razu gada o pojęciu  ;)

Niestety koledzy mają sporo racji i w sposób może mało delikatny ale jak widać skuteczny dają Ci do zrozumienia ze powinieneś dobrze się zastanowić. Również niestety po tym co piszesz widać ze maja rację a Ty nie masz się co urażać tylko skorzystac z ich rady bo akurat (póki co jeszcze  ;) ) są Tobie przyjazne.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: birthmark w 16 Sty, 2012, 09:46:32
Myślę, że odpowiada się na pytania, a nie od razu gada o pojęciu  ;)
Prosisz o pomoc, a Rachet ma rację. Skoro pytasz czy stały most to lepsze rozwiązanie niż zablokowany floyd, to wygląda jakbyś nie miał do czynienia ani z jednym, ani z drugim. Lepiej przerzucić kilka nawet tańszych seryjnych instrumentów zanim weźmiesz się za robienie customa, nie stracisz na kupnie-sprzedaży, a sam zaczniesz określać czego potrzebujesz. Wiosło customowe ma być robione pod ciebie, a nie pod kolegów z forum.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 09:49:09
Mam ESP Eclipse Custom 22 progi z 24,75 i ostatnio jakoś mi nie leży, jakoś ciasnawo mi się zrobiło pod paluchami, pewnie parę kilo przybyło  :P Flaże jakoś cienko wchodzą, dlatego pomyślałem nad zmianą, po co mam wydawać np 7-8 tyś na jakiegoś standarda z taśmy, czas mi nie przeszkadza, więc wole zrobić customa i poczekać, myślę że to lepszy deal nie??

Posty połączone: 16 Sty, 2012, 09:53:55
Nie urażam się ani nic, 1 osoba mi napisała odpowiedzi na moje pytania, mam gite z flojdem i bez, flojd mnie wkurza jednakże generalnie go lubie, myślę że zastosowanie blokowanego mostka jest dość sensowne, jak mi się zachce z powrotem flojda to go odblokuje i będę miał flajda.

Posty połączone: 16 Sty, 2012, 09:56:53
Po za tym dział Custom polega na, rozumiem chwaleniu się jaką to ma się customową gite tak? Nie można spytać się bardziej doświadczonych ludzi co mają swoje customy 1 lub 2 lub ile tam ma git o rade?
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: primer w 16 Sty, 2012, 10:05:00
Jako posiadacz juz drugiego wiosła od Lootnicka oczywiscie polecam Lootnicka. Zdecydowałem sie na wybór tego lutnika po tym jak wziąłem do łapy Parkera Toma z naszego forum. Zarówno explo7 jak i moj TELE7 się brzmieniowo miazdzą - jesli chodzi o wykonanie to znalazłoby sie kilka drobiazgów, ale to raczej wizualne małe niedoróbki które mi nie przeszkadzają, a samo wiosło powoduje u mnie radość;)

Ja polecam!

O RANie nic nie powiem bo nie miałem przyjemności pograć na ich wiosłach.

Dodam jeszcze tylko że ostatnio był u mnie na salce kolo z mayonesem RAVEN i co, oba wiosła fajne manualnie, brzmieniowo mój był nieco nad mayonesem co razem potwierdziliśmy.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: ChopZeWsi w 16 Sty, 2012, 10:11:07
Zrób se kutoma w Majonesie. Setiusa 6 ze skalą 27 na forum jeszcze nie było :)
W razie czego chyba łatwiej sprzedać niż lootnicka.
Co do mostka, to floyd nawet zablokowany ma więcej możliwości, no i dłoń jakoś wygodniej na nim leży (przynajmniej dla mnie). Za to gitary z ruchomymi mostkami podobno brzmią gorzej, ale ja tam przygłuchy jestem i nie widzę różnicy. Ruchome są bardziej upierdliwe w obsłudze i droższe, dlatego ja wolę stałe mosty.
A tak w ogóle to MrJ dobrze podsumował.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 10:11:42
Fakt muszę przyznać że nie chciało mi się poszukać, jestem leniwy sorry  :-\ jednakże, i tak zrobię jak będę chciał z gitą, szukałem tutaj tylko jakiejś konkretnej pomocy i tyle, powiedzmy że w jakiś sposób ją dostałem, po za tym trzeba używać lepszego słownictwa bo można poczuć się atakowanym chłopaki, a przecież nie jesteśmy na jakimś forum politycznym tylko gitarowym. Pozdro ;)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: ChopZeWsi w 16 Sty, 2012, 10:19:30
Tu jest specyficznie i nie ma co brać do siebie. Jak już będziesz wiedział co zamawiasz i u kogo, to dopisz w temacie.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: commelina w 16 Sty, 2012, 10:20:50
Mam ESP Eclipse Custom 22 progi z 24,75 i ostatnio jakoś mi nie leży, jakoś ciasnawo mi się zrobiło pod paluchami, pewnie parę kilo przybyło  :P Flaże jakoś cienko wchodzą, dlatego pomyślałem nad zmianą, po co mam wydawać np 7-8 tyś na jakiegoś standarda z taśmy, czas mi nie przeszkadza, więc wole zrobić customa i poczekać, myślę że to lepszy deal nie??

Posty połączone: 16 Sty, 2012, 09:53:55
Nie urażam się ani nic, 1 osoba mi napisała odpowiedzi na moje pytania, mam gite z flojdem i bez, flojd mnie wkurza jednakże generalnie go lubie, myślę że zastosowanie blokowanego mostka jest dość sensowne, jak mi się zachce z powrotem flojda to go odblokuje i będę miał flajda.

Posty połączone: 16 Sty, 2012, 09:56:53
Po za tym dział Custom polega na, rozumiem chwaleniu się jaką to ma się customową gite tak? Nie można spytać się bardziej doświadczonych ludzi co mają swoje customy 1 lub 2 lub ile tam ma git o rade?

No mozna sie pytać i trzeba ale idąc do lutnika niestety warto mieć sprecyzowane poglądy. To tak z dbałości o Twoją kieszeń ;). Koledzy to dobitnie wytłumaczyli. Wiekszość forumowiczów twierdzi ze flojd to zło, ja tylko z musu ew kosztów flojda lub czegoś podobnego, do 8-ki wole zdecydowanie wiosło z flojdem i to nie ułomnym czytaj zablokowanym tylko pełnowartościowym z zajebistym flutterem. Ale zaraz poleca teksty ze to syf  :P  a ja na ten przykład mam to w dupie ;D . I kogo posłuchasz ? dalej bedziesz tzw gówno wiedział, dopóki sam siebie nie określisz. Skala, kurwa facet jak to różnie brzmi, różne naciągi strun, zupełnie inne granie na 27" i na 25,5. Ludziska maja rację bo nikt nie jest w stanie powiedzieć Tobie czego Ty sam potrzebujesz. Można sugerowac zwracać uwage na różnorodnośc problemów i tyle, NIC więcej.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Vicol w 16 Sty, 2012, 10:30:50
Zauważyłem także że wiele osób ma gity z flojdem ale blokują mostek
Bo są pojebani. 8)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 10:34:58
Może źle się określiłem, raczej szukałem osoby która załóżmy gra tez w standard C i ma skale 27' i się wypowie na ten temat, może złe porównanie, ale to tak jak z kompem np. masz tam jakieś specyfikacje, ale pytasz się kolegów czy to jest dobre czy to, czy ta firma czy ta i Ci mówią bo się bardziej znają, bo mają już takie rzeczy, i tu tak samo pytam bo mogą być tu osoby które powiedzą że to jest dobre a to jest gówno, forum polega też na sugerowaniu, ktoś coś powiedział, a ty potem szukasz tego w necie czytasz i potem sam już decydujesz co chcesz.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: commelina w 16 Sty, 2012, 10:41:31
No to twoje pierwsze pytanie jest precyzyjnie zadane o cho cho  :headache:
Cza było tak od razu, było by zdecydowanie prościej.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 10:47:41
a ty potem szukasz tego w necie czytasz i potem sam już decydujesz co chcesz.
No tak zasadniczo jest tylko ty nie szukasz tylko pytasz. Bo  jesteś leniwy :)
Inie czuj się atakowany bo nie atakuje. :D
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: kain999 w 16 Sty, 2012, 10:48:12
To jest między innymi pytaniami ehhh  :P Dobra jak już coś wykombinuje to po prostu napisze i tyle.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: mhrok lama w 16 Sty, 2012, 11:08:12
Należy dodać że bardzo specyficznym i dość kameralnym forum ;) Przez to też IMO rzetelniejszym. A, że jesteś tu nowy to po pigmejach Cię to razi, tak mje się wydaje.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Thoth w 16 Sty, 2012, 12:28:09
Cytuj
raczej szukałem osoby która załóżmy gra tez w standard C i ma skale 27' i się wypowie na ten temat

http://forum.sevenstring.pl/gitary-barytonowe-i-inne/ngd-langowski-baryton/ (http://forum.sevenstring.pl/gitary-barytonowe-i-inne/ngd-langowski-baryton/)

DropC, ale zawsze C ;)

Cytuj
No to twoje pierwsze pytanie jest precyzyjnie zadane o cho cho
Cza było tak od razu, było by zdecydowanie prościej.

+ tysioncpincetstodzi wincet

PS. Miałem Floyda (japońskie Takeuchi) w jednej 6ce. W A/G# na 25,5. Odblokowanego. Niezły był harkor ;D

Jak to takeuchi się sprawuje?
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Yames w 16 Sty, 2012, 14:42:56
Jako posiadacz gitary lutniczej dorzucę swoje trzy grosze:
Punkt pierwszy: nie robi się gitary lutniczej z zasady
chyba że:
Punkt drugi: zostaniesz do tego zmuszony przez "życie".
a) Ja musiałem zrobić sobie lutnika, bo na rynku nie było gitary w interesującej mnie specyfikacji. Gdyby Gibson robił firebirdy siedmiostrunowe to pewnie kupiłbym Gibola - zawsze możesz wziąć w ręce konkretny egzemplarz i zobaczyć jak gra, z lutnikiem to nigdy nie wiadomo. Ja akurat miałem szczęście, ale przecież tak nie musiało być,
b) na wybór przeze mnie tego, a nie innego mistrza lutniczego wpływ miało również miejsce zamieszkania - mogłem widzieć na własne oczy jak się robota posuwa, pogadać o tym czy tamtym bezpośrednio pokazując palcem o co mi chodzi - rozważ również taki argument,
c) żeby zamówić cokolwiek trzeba wiedzieć czego się chce, żeby wiedzieć czego się chce trzeba to wypróbować - jeśli chcesz wiedzieć jak brzmi 27'' w stroju C to znajdź taką gitarę i ograj (Temat: Ogram dam ograć!!!). To samo z floydem.
Na koniec... popatrz jeszcze raz na Punkt Pierwszy:)
Szacunek
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 17:45:35
Ja zostałem zmuszony przez życie i robię gitarkę lutnicza. I nie rozumiem punktu pierwszego.
 Wydaje mi się ze masz jakieś blednę pojecie wyciągnięte jeszcze z czasów polski ludowej.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Thoth w 16 Sty, 2012, 18:00:24
Ja robię gitarkę lutniczą bo nie stać mnie na oryginał.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 18:06:52
I tu się różnimy bo dla mnie lutnicza to tez oryginał. 
Chyba nie rozumiem twojego pojęcia oryginału. :)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: sobek w 16 Sty, 2012, 18:07:10
Czyli jak 90% ludzi zamawiajacych lutnicze wioslo w tym kraju
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Thoth w 16 Sty, 2012, 18:12:48
I tu się różnimy bo dla mnie lutnicza to tez oryginał. 
Chyba nie rozumiem twojego pojęcia oryginału. :)

Spoiler
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 18:33:29
Ja nie mam nic przeciwko gitarom firmowym ( słowo oryginał mi tu nie pasuje) Tylko te firmy mnie trochę olewają bo jestem leworęczny.
Mam pytanie czy to tez oryginał jest http://allegro.pl/vision-gitara-elektryczna-stratocaster-9xgratis-i2024499093.html (http://allegro.pl/vision-gitara-elektryczna-stratocaster-9xgratis-i2024499093.html) :D
Z pewnych powodów nie jestem w tych 90% ale to nie ważne akurat w tym  temacie.



Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Vicol w 16 Sty, 2012, 18:40:49
c) żeby zamówić cokolwiek trzeba wiedzieć czego się chce, żeby wiedzieć czego się chce trzeba to wypróbować - jeśli chcesz wiedzieć jak brzmi 27'' w stroju C to znajdź taką gitarę i ograj (Temat: Ogram dam ograć!!!). To samo z floydem.
Potwierdzam. Ja myślałem ponad 5 lat, ogrywając w międzyczasie sporo różnego sprzętu aby wyrobić sobie własne zdanie na temat różnych rozwiązań konstrukcyjnych, zanim zdecydowałem się wystrugać swojego badyla. Zważywszy na to, jak mi się teraz na nim gra, ani trochę nie żałuję tego czasu. Pierwsze pomysły często bywają najlepsze ale każdą teorię trzeba sprawdzić w praktyce.
Pierwszy pomysł: gitara będzie z mahoniu. Ograłem kilka wioseł z mahoniu i mi się odechciało.
Drugi pomysł: kanapka z wieloczęściowym gryfem. Pograłem na gitarach z 2-3 kawałków oraz na tych z topami i już wiedziałem, że wolę te pierwsze. Pograłem na kilku laminatach od ibanola i odechciało mi się takich gryfów.
Trzeci pomysł: NTB. Pograłem i stwierdziłem, że bolt-on bardziej mi leży.
Czwarty pomysł: Może tym razem kahler zamiast floyda? Eeee tam, floyd sprawdza się w boju, więc na chuj mam kombinować? I podobnie podszedłem do reszty specyfikacji, łącznie z menzurą, którą najpierw chciałem wydłużyć ale pograłem na 7kach z normalną i stwierdziłem, że nie ma takiej potrzeby. I jak się potem okazało zupełnie słusznie. Jakoś lepiej mi się podciąga na 25,5 niż 27'' :P
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 18:51:37
I dlatego Vicol będzie mi robił elektrykę w gitarze bo jak widać ma duże doświadczenie :D
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: benkai w 16 Sty, 2012, 18:53:03
Ja robię gitarkę lutniczą bo nie stać mnie na oryginał.

Pozwoliłem sobie zacytować Twoją wypowiedź - wiem że to żart.

Ale - moim zdaniem proszenie lutnika o zrobienie kopie gitary seryjnej to jakiś absurd. Pomijam fakt, że jako lutnik poczułbym się dotknięty. Jeżeli istnieje gitara seryjna - kupuję używaną seryjną, a nie robię kopię 'toczka w toczke'. Niektórzy chcą jeszcze nalepić oryginalny znak firmowy, co jest już totalnym fejspalmem.
Do lutnika powinno udawać się w momencie gdy: ma się wyrobiony pogląd na temat profilu gryfu, skali, drewna (a przynajmniej koncepcji brzmienia) i osprzętu. Bez tego - zamawianie lutniczego wiosła jest związane z bardzo wysokim ryzykiem, że dostanie się nie to co trzeba i co się chciało.
O utracie pieniędzy przy odsprzedaży nie wspomnę.

Ale - kto bogatemu zabroni. Chcesz zamawiać - zamawiaj, tylko skonsultuj wcześniej specyfikacje, bo może się okazać, że będę zainteresowany jej odkupieniem za 35% wyłożonych pieniędzy ;)

A teraz 'merytorycznie'.
Różnica między skalą, a odczuciem manualnym jest dramatyczna. Przegrałem już kilka instrumentów, dla mnie najlepszą i optymalną skalą jest 27''. Na 24,5 mam za mało miejsca, 25,5 na dropie dramatycznie się odstraja przy mocniejszym ataku na basowych strunach. Przy 27 nie ma problemu przy podciąganiu wiolinów (przy standardowym strojeniu), na 29 brakuje mi pary w łapach.

Tyle wynurzeń basisty.

pzdr

Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Vicol w 16 Sty, 2012, 21:09:53
I dlatego Vicol będzie mi robił elektrykę w gitarze bo jak widać ma duże doświadczenie :D
Dechę też Ci kleiłem :)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Dmaligator w 16 Sty, 2012, 21:11:33
To idę pić to się może nie rozklei :)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Thoth w 16 Sty, 2012, 21:23:53
Ja robię gitarkę lutniczą bo nie stać mnie na oryginał.

Pozwoliłem sobie zacytować Twoją wypowiedź - wiem że to żart.

Ale - moim zdaniem proszenie lutnika o zrobienie kopie gitary seryjnej to jakiś absurd. Pomijam fakt, że jako lutnik poczułbym się dotknięty. Jeżeli istnieje gitara seryjna - kupuję używaną seryjną, a nie robię kopię 'toczka w toczke'. Niektórzy chcą jeszcze nalepić oryginalny znak firmowy, co jest już totalnym fejspalmem.
Do lutnika powinno udawać się w momencie gdy: ma się wyrobiony pogląd na temat profilu gryfu, skali, drewna (a przynajmniej koncepcji brzmienia) i osprzętu. Bez tego - zamawianie lutniczego wiosła jest związane z bardzo wysokim ryzykiem, że dostanie się nie to co trzeba i co się chciało.
O utracie pieniędzy przy odsprzedaży nie wspomnę.

Ale - kto bogatemu zabroni. Chcesz zamawiać - zamawiaj, tylko skonsultuj wcześniej specyfikacje, bo może się okazać, że będę zainteresowany jej odkupieniem za 35% wyłożonych pieniędzy ;)

A teraz 'merytorycznie'.
Różnica między skalą, a odczuciem manualnym jest dramatyczna. Przegrałem już kilka instrumentów, dla mnie najlepszą i optymalną skalą jest 27''. Na 24,5 mam za mało miejsca, 25,5 na dropie dramatycznie się odstraja przy mocniejszym ataku na basowych strunach. Przy 27 nie ma problemu przy podciąganiu wiolinów (przy standardowym strojeniu), na 29 brakuje mi pary w łapach.

Tyle wynurzeń basisty.

pzdr



Dokładnie. Jakbym był lutnikiem i ktoś by przyszedł, że chce kopię jakiegoś tam wiosła to bym go wyśmiał i pokazał gdzie są drzwi ;)
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: Sikor w 17 Sty, 2012, 09:39:23
Dokładnie. Jakbym był lutnikiem i ktoś by przyszedł, że chce kopię jakiegoś tam wiosła to bym go wyśmiał i pokazał gdzie są drzwi ;)

Ciekawe czy bys tak zrobil, gdyby zblizal sie termin zaplaty rachunkow, a klientci sie w kolejce nie chca ustawiac...  :angel:
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: commelina w 17 Sty, 2012, 10:21:48
A niedawno miałem takie pytanie o klona z extra specką i choc akurat póki co rachunki płacę z innego źródła to faktycznie nie było by to takie proste. Póki co nie chce takich rzeczy robić i mam nadzieje ze zycie nie zmusi. Jednak jesli klient zgodzi sie na cos co wspólnie ustalimy tak ze wilk bedzie syty a owca w ciąze nie zajdzie to IMO bedzie OK. Ale podstawą jest jednak to ... wlaściwie żart Totha. To właśnie troche wkurwia. Myslę jednak ze taki stan rzeczy bierze sie jeszcze z PRL-u  kiedy to małe firmy produkujące git el. robiły wszystko co sie da a w latach 89-90 głownie wyroby gitaro podobne bo najnormalniej w świecie nie było czasu ze względu na popyt. Kolejki w soboty, może ktoś z Was jeszcze pamięta Mayo w Oliwie, od 6 rano do popołudnia jak za mięsem w latach 70-80. Nie sposób to zapomnieć. I do dzisiaj IMO to pokutuje były marzenia o ferdku gibolu itp wtedy esp to była egzotyka ltd chyba nie było a jak było to nic mnie o tym nie wiadomo. schecter... ponoc maanam na tym grał , no i spełniało się marzenia to było na porzadku dziennym nie robiło się nic tylko własnie podróby innych firm i rzadko komu o ile w ogóle udało się komuś wylansować własna marke i być rozpoznawalnym. O coś takiego zaczeliśmy walczyć od ok 90 r.  no a potem to juz wiecie.
Tytuł: Odp: Lootnick vs RAN Guitars
Wiadomość wysłana przez: fulltone88 w 01 Mar, 2012, 18:20:49
Charvel walczyl i nawet Eddie mu nie pomógł.