po 1 próbie stwierdzam, że piec jest z tych trudniejszych w graniu, nie zakryje się niedokładności nadmiarem gainu (którego jest tak w sam raz)... odrobinę przypomina mi VHT, tylko brzmibardziej w stronę vintage... ufff... czeka mnie w najbliższym czasie sporo "czyszczenia" techniki :)