Forum Sevenstring.pl
Gitary barytonowe i inne => Gitary barytonowe i inne => Wątek zaczęty przez: Chomick w 01 Wrz, 2011, 20:27:56
-
Przymierzam się do zakupu LTD EC-1000 na pasywach. Posiadam aktualnie EC-400 również na pasywach. Czy różnica w jakości tych gitar jest naprawdę warta zachodu ? Mówię oczywiście o porównaniu raczej starszych roczników, gdzie zarówno 400 jaki i 1000 były produkowane Korea, a nie jak teraz 1000 Indonesia (Moja 400 jest z 2005 i na 2006 1000 chcę zmienić.
Elektronika ta sama, klucze i mostek lepsze, zmieni się charakter brzmienia bo w tym 1000 jest nakładka klonowa, cieńszy korpus i dodatkowe wycięcia ( w ogólnym rozrachunku mniej drewna) a 400 full mahon i full size korpus,. wykonanie w moim egzemplarzu jest naprawdę dobre tak, że nie ma się o co czepiać no i......zastanawiam się czy warto, czy poza tymi bajerami (klucze, mostek) tak naprawdę otrzymam gitarę obiektywnie oceniając lepiej brzmiącą, w wyższej półki (bo to, że inaczej bedzie brzmiała to już wiem, tak jak z resztą napisałem).
Jakie są Wasz odczucia przy porównywaniu 400 z równoważnymi modelami 1000 ?
-
Nie i nie będę miał możliwości - jak to bywa właśnie w ściąganiu gitar :D Powiem więcej, nie będę miał w ogóle możliwości 1000 żadnego ograć bo wszystko się ulotniło wokół mnie w tym temacie.
-
1000 jest Indonezja? Nie wierzę.
-
Nieeee....400 są teraz z indonezii, a będąc bardziej precyzyjnym 401, które weszły za 400 w którymś roku. Chodziło mi o to, że kiedyś zarówno 400 i 1000 były made in korea, a teraz tylko 1000, bo 401, które weszło za 400 jest robione in indonesia
-
To ze 1000 jest in Korea to tez wiem na 100 %, a ze 400 (lub 401) sa rozne to masz na to przykład
Rexsom - ESP LTD EC-401 Les Paul ( Te Vejo Em Breve) (http://www.youtube.com/watch?v=pMlz2oUUQ8Y#ws)
1:31 dobre ujęcie
Moja jest made in Korea - chciałbym aby po prostu ktos się wypowiedział, kto grał na 400 korea i takich samych modelach tylko 1000 i czy go "zabiły" czy nie ;)
-
Jestem dumnym posiadaczem Viper'a 400, a mój dobry kolega ma Viper'a 1000- ten sam rocznik i chyba ta sama fabryka. Wykonanie obu gitar na bardzo wysokim poziomie, ale u mnie, z przyczyn oczywistych, trochę uboższe. Brak cygańskiego bindingu, brak klonu na topie i takie tam. Osprzęt- wiadomo, bez porównania. Niuanse brzmieniowe wynikały głównie z różnic w drewnie, ale co dało się zauważyć to krótszy sustain, delikatnie mniejsza stabilność stroju, generalnie trochę mniejszy atak, dynamika i bezpłciowe pierdolnięcie.
Wymieniłem klucze na blokowane Schallery, wsadziłem wszystko co się dało od ToneProsa, siodełko i kostki mostka mam grafitowe. No i przystawki wymieniłem na bardziej męskie, bo aktywne SD ( ;) ). I wniosek jest jeden- generalnie mam teraz lepsze wiosło pod każdym względem :D
-
To, że 401 jest Indonezja to ja wiem. Tylko z pierwszej wypowiezdzi Chomicka można wywnioskować, że 1000 jest również Indonezja, co również wiedziałem, że jest nie prawdą ;)
-
Więc co mi Niedziak radzisz - puścić moje EC-400 (wersja na pasywach) i kupić ec 1000 (wersja na pasywach) czy ojebać temat i jak mi coś nie pasi w moim 400 to powymieniać niektóre bebechy ?
-
W sumie jak masz sprzedawać 400 to ja bym się nie bawił, ewentualnie inwestował w to co jest. Koreańskie 400 były (są?) uważane za wiosła bliskie jakościowo do modeli japońskich. Do tego dochodzi full size korpus czyli więcej drewna. Jeżeli pasi Ci 400 na tyle, że nie ciśnie Cię na zmianę to sobie ją zostaw.
No i 1000 ma ten ohydny binding :D
-
Powiem Ci szczerze, że jakbym był w podobnej sytuacji do Twojej, to też miałbym ostrą rozkminę, bo wyjścia są dwa:
1. Twoja gitara jest tą z tych porządnie wykonanych i wystarczy w niej wymienić tylko osprzęt- jak zapewne jest
2. Twoja gitara jest tak naprawdę chujowa i nawet wymiana osprzętu jej nie pomoże dorównać temu EC-1000- w co wątpię
Po prostu loteria, Ty musisz narysować sobie drzewko decyzyjne, wypisać wszystkie za i przeciw oraz wnioski, a na końcu rzucić monetą czy chcesz zaryzykować czy nie.
Nie chcę Ci absolutnie doradzać, ale jakby moja gitara sprawowała się dobrze, to wolałbym pluć sobie w brodę, że nie wymieniłem jej na lepszą niż codziennie rzucać kurwami, że wymieniłem wiosło na gorsze.
-
Skok z 400 na 1000 to jak przejście z malin na poziomki. IMO bez sensu. Lepiej dołożyć 500 - 800 zł i kupić ESP. A zszedł ostatnio Viper Camo za 3000 zł.
Znam dobrze model 400 jak i 1000 i totalnych różnic w brzmieniu nie ma.
-
Może to głupie, ale jednego się boję. ltd ec 400 AT powinna mieć 3 częściowy gryf (i ma - widać klejenie), i korpus z jednego kawałka drewna (ewentualnie dwóch - ta frezowana płyta wierzchniowa też musiał być jakoś przyklejona, bo nie rzeźbili by w tak grubym drewnie) a tu dopatrzyłem się też jakiś klejeń (?) Gitara jest coś lekka jak na full mahon i obawiam się ze mogli w srodek korpusu wkleić jakiś tani syf ;/ Wiem, że to dodatkowe klejenie nie musi nic oznaczać, ale jakos chodzi mi to po głowie
-
Korpus z jednego kawałka drewna w niskobudżetowej gitarze? :D Nie bałdzo ;)
-
A mnie się wydaje, że to kwestia poszczególnych egzemplarzy. Mam EC400AT i (jeszcze) Vipera 301. Oba wykonane w Korei ale... Viperos jes zrobiony na poziomie japońskich Burnych czy Orville, a ten EC400AT to taki chiński Epifon. Grają obie fajnie ale wykon Vipera zegarmistrzowski, frezy pod markery normalnie co do ułamków milimetra robione, palisander ciemny jak bambuko. No ale to jeszcze stary wypust. Co do tych indonezyjskich, to ja bym ich nie skreślał. Widziałem i macałem. Były lepsze i gorsze sztuki ale poziom taki sam jak u Koreańców.
-
A ja ci powiem tak, miałem kilka EC1000, zanim nie dorwałem kilku ESP. Uważam, że jeśli zaczniesz tuningować swoją 400-tkę, to może cie ona w całokształcie więcej kosztować niż zamiana na EC1000. Co do cygańskiego wykończenia, to racja, wygląda to trochę obciachowo, za dużo tych ozdobników. Natomiast, jeśli kupisz EC1000 VB (vintage black), to będziesz miał prawie że wierna kopię Eclipse VB robionego na rynek amerykański (3 poty i krótszy róg na korpusie). Nie ma ona już tego obciachowego przeładowania abalonem :) Czasami udaje się wyrwać taką używkę w Polsce za ok. 2500 zł, na ebayu taniej. Więc pomyśl co ci się bardziej opłaca.
-
Ja mam porównanie do obydwu gitar, kumpel ma 401, a ja posiadam EC 1000. Obydwie są z Korei i obydwie grają bardzo podobnie. Potwierdzam to co napisali wyżej koledzy, różnic jakiś większych nie ma. Kosmetyczne i osprzętowe. Myślę, że nie opłaca się wymieniać na wyższy model, lepiej wyrwać jakiś hardware do 4setki ;)