Forum Sevenstring.pl
Wzmacniacze i akcesoria => Wzmacniacze i kolumny => Wątek zaczęty przez: masej w 24 Lip, 2011, 23:12:27
-
Witam!
Potrzebuję wzmacniacza high gainowego do 3-3,5k. Muzykę jaką gramy to lata 90's - nu metal, grunge, metal alternatywny. Tak jak pisałem potrzebuję pieca 50W który da mi dużo, dobrej klasy przesteru. Zastanawiam się nad Thunderem lub screamerem. Nie jestem przekonany czy te modele dadzą mi wystarczająco gainu - sprzedawca w muzycznym zachęcał mnie do Fireballa 60 ale to już 4k. Najbardziej jestem nastawiony do tego thundera. Czy ktoś mógłby się ze mną podzielić swoją opinią nt. heada? Jeszcze jakby była możliwość ogrania w/w wzmaka lub chociaż usłyszenia go na żywo (ktoś by go ogrywał) - było by jeszcze lepiej :)
Pozdrawiam
E: Zastanawiałem sie jeszcze nad Labogą Caiman 50W - podobna cena ale za mało próbek bym mógł o niej wyrobić zdanie.
-
3 lampy preampu i high gain... Jakoś to do mnie nie przemawia :D pomimo, że nie słyszałem tego wzmaka na żywo. Rozumiem, że rozglądasz się za nowym, nie lepiej jakąś używkę w tej cenie? Na allegro wisi jakiś Engl Richie Blackmoore limitowana edycja w tej cenie o której mówisz, może warto się zainteresować?
-
Ja w zasadzie mam 5150 Block Letter + komplet lamp na sprzedanie, tylko ten potwór ma 120watt ;) Ale gdybyś chciał to wal śmiało na PW.
-
W każdym razie potrzebny mi będzie wzmak na którym osiągnę brzmienie jakiego pragnę - miażdżący dół, brak thrashowej siary. Ten piwi to z tego co słyszałem to niezły potwór ;D Sprzedawca też mi polecał używkę tego modelu - ale 120W - do tego to już 4x12. Chcę na przyszłym wzmaku zagrać i grunge i nu metal (pierwsza płyta Korna i Slipknota)
-
Moim zdaniem 5150 się do tego nada ze sporą dawką spokoju. ;)
-
dla mnie fireball jest jednym z lepszych piecy do ciezkiej muzy. masz na allegro (chyba) razem z englem savage 60.
thunder spoko, ale bardziej do rockowych klimatow - takie odnioslem wrazenie grajac na nim w sk;lepie na 4x12 engla i gainem na maxa :)
rozwaz tez 5150 jak napisal Az. tez zajebisty piec, ale zupelnie inny niz engle.
-
gain na maxa uciągnął by moje klimaty? Bo head 120w w mojej salce (garażu) ciemno widzę ;)
-
Od najtańszego do najdroższego:
http://allegro.pl/engl-e-652-ritchie-blackmore-unikat-i1723933421.html (http://allegro.pl/engl-e-652-ritchie-blackmore-unikat-i1723933421.html)
http://allegro.pl/engl-fireball-e625-60w-stan-doskonaly-i1732924983.html (http://allegro.pl/engl-fireball-e625-60w-stan-doskonaly-i1732924983.html)
http://allegro.pl/engl-e650-blackmore-100-nowe-lampy-mocy-i1728269985.html (http://allegro.pl/engl-e650-blackmore-100-nowe-lampy-mocy-i1728269985.html)
Fireball'ka polecam, fajny wzmacniaczyk ;)
Ewentualnie możesz zainteresować się też polskim Bashem, jeżeli lubisz Mesowskie klimaty :) Było ich kilka na alledrogo i u nas w dziale sprzedam.
-
ten blackmore unikat ma malo gainu (nie wiem czy tyle ile normalny blackmore, ale na pewno mniej niz fireball), bo samgo sprzedawalem temu ziomkowi :)
Fireball ma 60 watt i jest to stricta piec do ciezkiej muzy. Ja uwielbiam jak jest duzo gainu. W fireballu nie odkrecilem na wiecej niz 3/10 (boj sie boga!) . W Thunderze zabraklo mi skali :)
Najlepiej jakbys w sklepie ogral oba piece, bo nie sa za bardzo do siebie podobne.
-
Wiem, że to dla Ciebie zabrzmi pewnie dziwnie, ale pod względem głośności 50Watt a 120Watt nie różnią się od siebie za bardzo. Ale to tak tylko baj de łej.
A fireball też dobry piec. :) Fajne ma ziarno. Jest taki nowoczesny i zimny.
-
Fireball ma 60 watt i jest to stricta piec do ciezkiej muzy. Ja uwielbiam jak jest duzo gainu. W fireballu nie odkrecilem na wiecej niz 3/10 (boj sie boga!) . W Thunderze zabraklo mi skali :)
Najlepiej jakbys w sklepie ogral oba piece, bo nie sa za bardzo do siebie podobne.
Nie ujmując, stara dupa jesteś :P (no offence). Ja u siebie w Powerballu (sygnał z EMG) połowa lub dalej, zależnie od humoru :D
A co do 50 wat to Az ma rację, nie sugeruj się na tym. Nooo... Chyba, że będziesz się sam nagłaśniał na jakichś stadionach :P
-
Szczerze, ENGL do NU? Jakoś tego nie widzę... Przecież one służą do grania Techdeathu, Grajndu i innych pierdząco-bzyczących gatunków, a nie porządnej, walącej dołem i kompresją ściany dźwięku do której został stworzony 5150. Mylę się?
-
gdzieś wyczytałem, że ten thunder bardziej przypomina osiemsetę niz peaveya. Może powinienem zastanawiać się nad tym powerballem/5150. Ktoś wspomniał o mesowym brzmieniu basha. O jaki model konkretnie chodzi?
-
Fireball ma 60 watt i jest to stricta piec do ciezkiej muzy. Ja uwielbiam jak jest duzo gainu. W fireballu nie odkrecilem na wiecej niz 3/10 (boj sie boga!) . W Thunderze zabraklo mi skali :)
Najlepiej jakbys w sklepie ogral oba piece, bo nie sa za bardzo do siebie podobne.
Nie ujmując, stara dupa jesteś :P (no offence). Ja u siebie w Powerballu (sygnał z EMG) połowa lub dalej, zależnie od humoru :D
A co do 50 wat to Az ma rację, nie sugeruj się na tym. Nooo... Chyba, że będziesz się sam nagłaśniał na jakichś stadionach :P
hehe
chyba na cleanie... :P
ja sie balem wyjsc wyzej...szatan czychal pod drzwiami...
-
czyli kategorycznie thunder do grunge/nu odpada? Bo nie wiem czy nadal sobie nim zaprzątać głowę.
E: engl screamer ma chyba więcej gainu mi się zdaje.
-
Ja bym Engle w ogóle odrzucił... są trochę zbyt suche na muzykę, którą chcesz grać, oczywiście IMHO.
-
hehe
chyba na cleanie... :P
ja sie balem wyjsc wyzej...szatan czychal pod drzwiami...
Na 4 kanale! :D
czyli kategorycznie thunder do grunge/nu odpada? Bo nie wiem czy nadal sobie nim zaprzątać głowę.
E: engl screamer ma chyba więcej gainu mi się zdaje.
Chodź, szukaj i ogrywaj to w sumie jedyne wyjście bo może Ci się spodobać np coś zupełnie innego niż to o czym tutaj rozmawiamy.
Co do Basha, to chyba najbardziej popularny model czyli Sidewinder 4 generacji ew. jak masz 3400 to możesz wpłacić na nowego (5 generacja), którego premiera odbędzie się we Wrześniu, ewentualnie używana Selene.
-
Miałem thundera przez dość długi czas. Wspominam go bardzo miło. Jeśli chodzi o obsługę to dla mnie miął prawie wszystko to co powinien 2,5 kanału + wspólna korekcja ale niestety brakowało mu presence i osobiście uważam to za duży minus. Jeśli miałbym się jeszcze czepiać to jeszcze zchodził za nisko ale jeśli ktoś gra w niskim stroju i ma basistę, który potrafi grać w takiej muzie czyli górą myślę że nie byłoby to problemem. A no i ten wzmak ma na prawdę wystarczającą ilość gainu :)
Ale powiem szczerze że dzisiaj za te pieniądze wolałbym kupić http://motoallegro.pl/marshall-jcm-800-1987-plexi-i1718027673.html (http://motoallegro.pl/marshall-jcm-800-1987-plexi-i1718027673.html)
-
Sprzedawca też mi polecał używkę tego modelu - ale 120W - do tego to już 4x12.
Dlaczego?
-
212 mają z reguły 120W - czyli tyle co ten peavey. Jakaś jest taka reguła, że kolumna musi mieć więcej W niż wzmak, by to dobrze grało.
-
No ale to już chyba zależy tylko i wyłącznie od głośników, sporo ma po 75w i wszystko bangla i hula ;)
-
Dowodem na to może być istnienie komba 2x12" 5150. Albo to, że czekam na pakę na dwóch Samowarach gdzie każdy ma po 120W :)
-
Kupisz sobie jakąś fajną paczkę 2x12 120W na Celestion'ach czy innych Eminence'ach i Ci styknie. Prawda jest taka, że nie rozpierdolisz tego na maksa w przypadku 100w wzmacniacza bo albo koledzy z kapeli każą Ci "iść na spacer" albo nagłośnieniowiec/akustyk. Z tego co pamiętam to rozkręcając volume na połowę (co naprawdę baaaaardzo rzadko się zdarza) i tak nie wykorzystujesz nawet połowy wzmaka, czyli 50w.
-
212 mają z reguły 120W - czyli tyle co ten peavey. Jakaś jest taka reguła, że kolumna musi mieć więcej W niż wzmak, by to dobrze grało.
Taa jasne... Mój wzmak ma teoretycznie 120W i gra z paczką 100W i jakoś brzmi to lepiej niż paczki 280W. Ta mityczna reguła, o której piszesz odnosi się do tego, jaka powinna być moc paczki, by ta przeżyła współpracę ze wzmacniaczem o określonej mocy. Gdybyś wiedział, ile mocy oddaje Twój wzmak przy rozkręceniu na mastera na połowę, w ogóle byś się nią nie przejmował.
Co do Thundera, to miałem ten amp i jak dla mnie jest to syf jakich mało. Uważam, że naprawdę trudno jest wydać pieniądze na gorszy wzmak w tym przedziale cenowym. No ale jeśli szukasz czegoś uśmiechniętego, bzyczącego i siarczystego, to może być to coś dla Ciebie ;)
-
Thunder to cienizna napewno nie przypasuje Ci do takiej muzy, przester ma góra do rocka. Jak juz to screamer.
-
Thunder to cienizna napewno nie przypasuje Ci do takiej muzy, przester ma góra do rocka. Jak juz to screamer.
bo w struny trzeba jebnąć, a nie je głaskać :)
-
Nom, ostatnio zacząłem grać deathowe riffy na kranczu, bo z braku footswicha nie chciało mi się kanału (presetu) zmieniać ;D
-
próbki na yt pokazują ze wzmak całkiem całkiem brzmi... Ale wiadomo że nie ma co sie sugrowac yt bo wiem to z własnych przeży :) zastanowie się nad używanym fireballem 60 - te same pieniądze co za nowego thundera :)
-
Kupno nowego thundera to jest strzał w stopę. Te wzmaki z drugiej ręki chodzą teraz w śmiesznych cenach (niedawno sprzedał się jakiś w okolicach chyba 1500-1600 zł). Z tych dwóch zdecydowanie używany Fireball.
-
Poważnie, Thunder to padaka.
-
a to przypadkiem nie jest okrojony Screamer?
-
To są całkiem inne ampy o różnych możliwościach brzmieniowych, zdecydowanie lepszy jest screamer.
tzn mozna na nim ukrecic przesterki od lekkich crunchów po hi-gainy. Clean ma taki sobie zaś thunder niczym mnie nie zachwycił.
Trzeba jechac do vanaxu i poogrywać :) jedyna rada.
-
Jednak zdecyduję się chyba na używanego Fireballa... Do Vanaxu jechać nie będę bo trochę daleko ;) Dzięki za cenne rady :))
-
fireball jest zdecydowanie dobrą opcją :)
-
Pozwole sobie na małego thread diggera. Czy poza ludziami, którzy wypowiedzieli się w tym temacie ktos jeszcze miał styczność z tym wzmakiem czy to w postaci heada czy to comba ? Głownie interesuje mnie ilość gainu i czy daje rade w tzw. 'metalu'
-
Ja miałem do czynienia z combem thundera i screamera. Jak dla mnie to one się nie nadają do metalu bo mają bardzo rockowy charakter (taki środkowo nosowy). Ale są osoby które się ze mną nie zgodzą i które na tym wzmaku metal grają. Zresztą przejżyj sobie ze wszystkiego YT, tam cisna metale na thunderze i wychodzi to nawet całkiem sprawnie. Mi jednak nie podszedł, są inne wzmaki które bardziej dają radę za podobna kasę. Natomiast zaznaczam że nie dopalałem niczym wmaka i nie wiem jak to się zachowa z dopałką.
-
No właśnie ogrywałem na jutubie i widzę cholerny rozstrzał w próbkach. Chociaz nie ukrywam, że u niektórych całkiem przyjemnie się robiło przy low tunowych hi gainach. Nawet jeden Pan nagrywał półprofesjonalne próbki o tutaj: http://tonefinder.com/?search=engl+thunder (http://tonefinder.com/?search=engl+thunder)
Ale mimo wszystko opinie ludzi sa czesto najlepsze :P