Forum Sevenstring.pl
Muzyka => Twórczość użyszkodników => Wątek zaczęty przez: Stivo2005 w 12 Lip, 2011, 23:55:47
-
Witam,
przedstawiam wszystkim moje pierwsze nagranie jako "realizatora", baaardzo mocne słowo. Ostatnio uznałem, że jest masa fajnych młodych kapel które chciały by zarejestrować swój materiał, a nie mają za co... więc uznałem, że chciałbym być "społecznikiem" i pomagać takim osobom. Od razu uprzedzam, jestem przeciwnikiem wszelkich równań, cięcia ścieżek, równania itp myślę, że kapela powinna brzmieć jak najbardziej realnie i "analogowo". Więc gitara brzmi "ze wzmacniacza" itp no ale dosyć, miłego (oby) słuchania.
http://www.sendspace.com/file/sp1crb (http://www.sendspace.com/file/sp1crb)
ps. To ich pierwsze nagranie, razem w tym składzie grają od marca.
-
Myślę, że się nie obrazisz jak powiem, że nie dotrwałem do końca.
-
Bębny są kosmicznie nierówno.. :o
-
No sa, sa, z tym ze jak napisalem, bierzcie poprawke na to, ze to baaardzo mloda kapela, bez doswiadczenia. Techniczne niedostatki sa oczywiste ;-)
-
Ale od tego jest realizator zeby siedzial i kasowal nagrywki jak sa nierowne. Az do bolu, az rowno bedzie.
-
Hmmm... zabijajac dynamike i sprawiajac ze nie bedzie to brzmiec tak jak dana kapela to gra? Tez kiedys myslalem tak jak Ty, teraz jest inaczej. Owszem mozna porownac, ale czasem nie jest to wskazane. I szczerze, jestem tego przeciwnikiem. Sa gatunki takie jak np industrial czy inne stricte "matematyczne" gdzie ciecie i rownanie musi byc, ale sa i takie gdzie liczy sie flow i dynamika ogolnego brzmienia. Nie zawsze idealnie rowno znaczy dobrze.
-
Ja nie mowie zeby ciac i rownac. Wystarczy ze muzycy rowno zagraja a nie krzywo. Bo krzywo to nie flow.
-
A tu sie z Toba zgodze, oczywiscie, ale niestety czasem brak umiejetnosci. Choc mysle, ze na swoj staz i wiek to chlopacy zagrali tak jak potrafia najlepiej.
-
po pierwszej minucie pierwszego utworu wiem już że na koncert bym się nie wybrał ;). I dziwię się kapeli że nie wstydzi się tak zagranego materiału pokazywać komukolwiek..
-
Wyłączyłem po 10 sek. Sorry ;)
BTW ja z poprzednia kapelą złożyliśmy materiał (5 kawałków) i zagraliśmy koncert po dwóch tygodniach od pierwszego spotkania.
-
Muzyka (chyba) fajna, ale przez wykonanie tego się zupełnie słuchać nie da.
Naprawdę nie ma sensu wydawać takich rzeczy. Po takim demie to jeszcze gorzej będzie się gdzieś pokazać niż bez dema.
No chyba, że tak swietnie oni grają wszędzie to w sumie dobrze wydać takie demo za wczasu.
Swoją drogą znam ludzi, którzy na próbie grają dobrze, na koncertach wzorowo, a w studiu nic nie potrafi ugrać. Taka bariera psychiczna.
-
Oni maja zachecic demowka czy zniechecic?
Nierowno nie zawsze znaczy analogowo (lepiej) :)
Nie lam sie, zawsze poczatki sa troche przekichane. Oni przynajmniej beda wiedziec, ze musza jeszcze troche popracowac, a ty wiesz, ze powinienes kapele zmobilizowac i naciskac, zeby rowno grali (mniej roboty dla ciebie) :)
-
Po przesłuchaniu czuję się jakbym wrócił na początek lat 90 i puścił sobie jedną z tych kasetek z bazaru, gdzie było zdjęcie płyty i napis "heavy metal" w rogu :) Ma to swój urok z pewnością. Jedyne co rzuca się w uszy niestety to bardzo nierówna perkusja. Wiadoma rzecz, że nierówno zagrane partie perkusji znajdziemy na legendach typu "...And Justice for All", ale tutaj zbyt bardzo rzuca się to w uszy.
EDIT:
O tego typu kasetki:
(https://forum.sevenstring.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fi54.tinypic.com%2F28tfek1.jpg&hash=29fc7fc1b413804581bbda5caf359606a447caae)