Autor Wątek: Pęknięte gniazdo klucza w straciku + malowanie.  (Przeczytany 680 razy)

Offline mrshall

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 25
No właśnie.
Jakiś czas temu mój piesio wpadł na zajebisty pomysł, żeby pobuszować między stojakami na gitary. A że nie miałem tego gumowego cosia -> O----O coby mi blokował wypadanie gitary ze stojaka, zaliczyła ona brawurowy lot i twarde zderzenie z podłogą. Najbardziej ucierpiała główka gryfu, a konkretnie klucz e który został aż "wybity" z gryfu.

Potem kupiłem ibka i długo nic z tym faktem nie robiłem bo starego badyla i tak nie ruszałem (to był błąd).

To teraz właściwa część postu - pytanie:
- czy da się toto jakoś możliwie zalepić, zakleić? Dodam, że gryf jest pęknięty prawie na połowie swojej szerokości, to znaczy wzdłuż klucza
- i drugie, przy okazji - gitarka to lakierowany dark cherry MiM Stratocaster, ma już pare obić, a poza tym zawsze chciałem zielonego/żółtego stracika - jak wygląda kwestia malowania takich gitar? Da się za rozsądne pieniądze to zrobić?

Jakoś mnie tak sentyment złapał do niego (i Hendrixy :D), miałem ją sprzedawać ale ostatecznie u mnie zostanie.


Offline peterrw

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 95
  • Myślę, że tak
Jakieś fotki uszkodzenia?

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
11 Odpowiedzi
3689 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Sie, 2011, 00:56:51
wysłana przez Thoth
6 Odpowiedzi
5850 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Lis, 2011, 12:26:25
wysłana przez selfslave
5 Odpowiedzi
4259 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Lip, 2012, 12:44:22
wysłana przez Tomek Martyniak
16 Odpowiedzi
5785 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 03 Mar, 2017, 23:03:34
wysłana przez gf-factory
1 Odpowiedzi
493 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 21 Lis, 2017, 09:45:41
wysłana przez Dick Retard


Klikajac reklamy wspierasz serwis.