Maczos Bass Shop

Autor Wątek: Greco Les Paul od HR Guitars i inne japońskie LP  (Przeczytany 2672 razy)

Offline Mick

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 30
Czy ktoś może miał przyjemność ogrywać to wiosło od HR Guitars?

http://allegro.pl/greco-les-paul-standard-1978-japonia-3-pickupy-i2001689365.html

Nie ukrywam, że mam GAS na japońca, a ten jest w przyzwoitej cenie, choć nieco obity. Jestem ciekaw wrażeń, a z czasem u mnie słabiutko żeby się wybrać do stolicy osobiście.

Jak się mają jakościowo Greco/Burny/Orveille (stoją po ok 3k) do tańszych  gitar: Ibanez, Pearl, Yamato, Aria też z lat 80'?

Offline SiaraRB

  • Gaduła
  • Wiadomości: 309
    • Remission Blame
Zadałeś złe pytanie:) :
Jak się mają jakościowo Greco/Burny/Orveille (stoją po ok 3k) do droższych: Gibsonów i dlaczego są lepsze? ;)

Offline Mick

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 30
Zadałem dobre pytanie. To że są lepsze od Gibsonów to dawno wiem :)
Bardziej chodzi mi o to czy te tańsze japończyki dużo ustępują im jakościowo, bo być może też są od Gibsonów lepsze :p

Offline anton

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 93
Sam ma dwa Orville i i moim skromnym zdaniem uważam że jakościowo niczym nie ustępują Gibom po 5-6 koła , wiadomo nie jest to to poziom VOS itd ale za cenę 3 kafli otrzymujesz już rozegrane wiosło z historia, Japończycy są mistrzami kopiowania i naprawdę nie ma się do czego przyczepić jeśli chodzi o robotę, zależnie od modelu i firmy jakość materiałów może być różna ale zazwyczaj będzie lepsza od Giboli z tamtych lat. O tym konkretnym wiośle się nie wypowiem ale generalnie dajesz japońca  8)
Less is more, but more gain is more.

Offline oz

  • Pr0
  • Wiadomości: 755
na mylespaul forum była kiedyś podobna dyskusje: hierarchia wyglądała tak orville by gibson, orvillle, epiphone elitist, burny, tokai, greco i właściwie jest to podobna półka, warto się zainteresować modelami yamaha lord player, aria pro II seria bodajże leopard. W poszukiwaniach można się wspomóc pewną obserwacją- wyższe model mają tzw. fret edge binding (binding na krawędzi progów). Ostatnio zauważyłem, że na ogół jest taniej wyrwać starego lp u nas niż na zagranicznych portalach aukcyjnych, gitary te są coraz to bardziej popularne i czasem aukcje dobijają dość wysokich cen, a złotówka jest słaba. Pojawiają się jeszcze ciekawe egzemplarze pearl czy musima ale tutaj wiedzy nie mam.   
« Ostatnia zmiana: 21 Gru, 2011, 10:27:24 wysłana przez oz »

Offline Musza

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 110
na mylespaul forum była kiedyś podobna dyskusje: hierarchia wyglądała tak orville by gibson, orvillle, epiphone elitist, burny, tokai, greco,

Nie wierzę, żeby układał ją ktoś kto ma jakiekolwiek pojęcie o gitarach. Orville był produkowany w Teradzie i Fujigen, czyli tam gdzie swojego czasu m.in. Greco i Burny. Jakość zależała tylko i wyłącznie od modelu i okresu produkcji (fabryka i jej aktuwalna polityka), a nie od marki. (G) Orville by Gibson był tej samej jakości co (K) Orville z tą zmienną, że ObG miał osprzęt Gibsona.

Model Greco z linku jest z Fujigen Gakki i ma trochę lat - założę się, że gra fajnie :)
« Ostatnia zmiana: 21 Gru, 2011, 10:33:33 wysłana przez Musza »

Offline oz

  • Pr0
  • Wiadomości: 755
Musza dopisałem parę zdań, cytowana treść uległa uszczegółowieniu :). Oczywiście są różnice pomiędzy modelami i mogą się różnić sporo: od wklejenia szyjki (long tenon i kombinacje pośrednie), ilość kawałków drewna na korpus, osprzęt itd. Warto też zainteresować się współczesnymi tokai'ami i marką edwards.
« Ostatnia zmiana: 21 Gru, 2011, 10:33:09 wysłana przez oz »

Offline Mick

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 30
A czy ktoś z Łodzi ma może tego typu gitarę i mógłby udostępnić do ogrania, żebym miał jakiś punkt odniesienia?

Offline Yony

  • Predator
  • Administrator
  • Wiadomości: 1 450
  • I tak stroję najniżej!!!
Tylko że egzemplarz egzemplarzowi nie równy. Nie dajmy się ponieść. Można kupić zajebiste wiosło za psi pieniądz i paździerza za wagon szmalu. Niestety, każdą sztukę trzeba ograć i tyle. Ale wydając 2,5 koła na takie wiosło raczej bym odżałował jeszcze stówkę na bilet PKP.

Offline pele

  • Gaduła
  • Wiadomości: 364
hr ma w większości przypadków ceny wywindowane, no ale taki przywilej sprzedawcy. Stan niektórych wioseł też pozostawia wiele do życzenia. Jak chcesz kupować od nich to jedź i sprawdź.

Offline Testorrob

  • Gaduła
  • Wiadomości: 159
    • Testor na myspace
HR ma tą zaletę, że w jednym miejscu możesz od razu obadać kilka-kilkanaście podobnych wioseł i wybrać w subiektywnym odczuciu najlepszy egzemplarz. Wolałbym zapłacić kilka stówek więcej i mieć wybór, niż kupować kota w worku za granicą.
Inna sprawa, że miałem 2 wiosła od Huberta, Orville'a sygn. John'a Sykes'a i Burny Custom, obydwie zajebiste. Sprzedałem je z jednego powodu, okazały się dla mnie zbyt ciężkie (wagowo), co wiązało się po jakimś czasie z dyskomfortem.
Zapraszam na: www.testorband.com

Offline Hader

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 68
Mick jak jakoś się ogarnę - to możesz ograć u mnie w Łodzi Burny LP Custom '90 na VH1, napiszę pw jak co i kiedy.

Offline dom?n

  • tytuł srytuł
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 927
  • moose powered
    • IMPALA
Tylko że egzemplarz egzemplarzowi nierówny.

+ trylion!!!11!1

Trzeba wziąć do łapy i zagrać. Czego chcesz od LP? Jimiego Page'a, czy Randego Rhoadsa? Masz 2,5k do wydania żeby ewentualnie się zrazić że LP są chujowe bo kupisz egzemplarz, który gra odwrotnie do twoich oczekiwań?
dbaj o kręgosłup - nie graj zbyt ciężko

"i to" - Lothar

Offline Mick

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 30
@Hader - będę Ci mega wdzięczny, czekam na PW!

Offline saurus

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 61
Wiec: Mialem Ci ja Greczynke i dawala rade elegancko . .. chyba niepotrzebnie zmienilem puchy z oryginalnych na SDsh4 i sh2 .. to nie byl dobry ruch bo wioslo chyba zaczelo mulic...
obecnie czekam na Orvilla co od kamikazze do mnie leci - Custom z 92 roku. Pare tygodni gralem na identycznym z pikapami Gibsona 498k i 490ka.. i to wioslo w tej konfiguracji po prostu zabiło... porywnywalismy je z: tokajka standardem, gibsonami classiciem i trad.  i  Burny LP ...  no i  Orville pogrzebal konkurencje.. moze kiedys nagramy probki i wrzucę dla obadania.

pozdro pany!

Offline zerotolerance

  • Gaduła
  • Wiadomości: 168
  • Biegnę ci wpierdolić. Szpadlem.
Czy ktoś może orientuje się, czy w tych starych japońskich LP (Orville, Burny, Tokai, Greco) jest coś na wzór "tone chambers" czy są to lite dechy? A z nowszych czy ESP w Eclipsie wierci dziury?

Offline crushingattack

  • Gaduła
  • Wiadomości: 233
Z tego co wiem, japońskie LP nie mają żadnych wynalazków typu weight relief ani nic z tych rzeczy. Dostajesz pełną dechę, zazwyczaj z paru kawałków, chociaż te jednoczęściowe też się zdarzają.
Miałem Burny LP, do tej pory tęsknię, mój poprzedni Gib Std po prostu się chował. Chociaż swoją drogą, te wyższe modele japońskich gitar zaczynają osiągać imo za wysokie ceny.

Offline Kali

  • Gaduła
  • Wiadomości: 110
    • www.hiroshima.pl
mó kolega z kapeli gra na LesPaulach od Greco, Tokaia i Burny... po porządnym ustawieniu i poprawieniu drobiazgów u lutnika gada to naprawdę dobrze na tle moich Gibsonów, aż zastanawiam się czy nie puścić mojego LPC i kupić z 3 takie wiosła :)
www.gibsonowners.pl    <<------- zapraszam

Offline Musza

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 110
Z tego co wiem, japońskie LP nie mają żadnych wynalazków typu weight relief ani nic z tych rzeczy. Dostajesz pełną dechę, zazwyczaj z paru kawałków, chociaż te jednoczęściowe też się zdarzają.

Greco, Burny i Tokai na początku lat '70 (i tylko wtedy) odchudzali dechy, Orville i ObG natomiast nigdy nie były drążone.

Offline dom?n

  • tytuł srytuł
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 927
  • moose powered
    • IMPALA
mó kolega z kapeli gra na LesPaulach od Greco, Tokaia i Burny... po porządnym ustawieniu i poprawieniu drobiazgów u lutnika gada to naprawdę dobrze na tle moich Gibsonów, aż zastanawiam się czy nie puścić mojego LPC i kupić z 3 takie wiosła :)

Sprzedaj LPC i kup jednego Tokaia LS320. Potem mi powiesz co w nim takiego jest że kosztuje jak siedem lodówek ;)
dbaj o kręgosłup - nie graj zbyt ciężko

"i to" - Lothar

Offline ozzy123

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 14
miałem kilka Japończyków z  lat siedemdziesiątych brzmienia jak najbardziej OK -
jednak po wymianie oryginalnych VH na coś bardziej współczesnego.

Przy zakupie trzeba starannie sprawdzić egzemplarz - potrafią nie stroić na 2-3 pierwszych progach.

Aktualnie mam Arię EA 200 ( ala Gibson ES 335) i zamontowałem ceramika gibsona 500T :)
Gitarka dostała życia.

Offline zerotolerance

  • Gaduła
  • Wiadomości: 168
  • Biegnę ci wpierdolić. Szpadlem.
http://www.tomoguitars.pl - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie kto/co to jest? Z tego co widzę to podobny zakres działalności co HR Guitars.

Offline Zomballo

  • Pr0
  • Wiadomości: 584
  • POD wybacza, DSL nigdy!
http://www.tomoguitars.pl - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie kto/co to jest? Z tego co widzę to podobny zakres działalności co HR Guitars.

To konkurencja HR. Użytkownik allegro tomo_rock http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=5856100 Wg. mnie ceny ma bardziej przystępne. Ktoś jeszcze pisał na forum, że bardzo ładnie robi setup wiosła przed pogonieniem.
Rambo Texasu

Offline saurus

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 61
kurcze z HR jest jeden problem.. mam wrażenie że Hubert sciaga  wiosla "bo i tak sie sprzedadza.." poobijane odrapane itd.. idzie chyba na ilosc.. fakt ze nie sciaga wszystkiego ale na prawde mozna sprowadzic w dobrej cenie fajne sztuki i wcale drozej niz u HR nie wyjdzie.

Offline birthmark

  • Gaduła
  • Wiadomości: 290
poobijane odrapane
Niektórym firmom się za to dopłaca. ;)
Suto wędlin kładź na chleb

Offline scorpien

  • Gaduła
  • Wiadomości: 165
Ja kiedyś kupiłem takiego starego japońca od HR... ale to były początki ich działalności... dałem 800zł ;) Szkoda, że tak drogo teraz jest.

Offline dom?n

  • tytuł srytuł
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 927
  • moose powered
    • IMPALA
Ale Tomoguitars ma też zdecydowanie niższą półkę przynajmniej patrząc na hierarchię znaną mi z internetu. Większość tych marek które oferuje można bez większego problemu napotkać na ebay.de w niezłych cenach.

kurcze z HR jest jeden problem.. mam wrażenie że Hubert sciaga  wiosla "bo i tak sie sprzedadza.." poobijane odrapane itd.. idzie chyba na ilosc..

Rozumiem o czym mówisz, ale ci powiem, że znam bardzo niewiele trzydziestoletnich instrumentów, które są w stanie sklepowym. Mało tego, już z mojego własnego punktu widzenia, jeśli widzę że stare wiosło jest podrapane i poobijane, to znaczy dla mnie że ktoś używał go do grania i najwyraźniej nie jest tylko ładnym kawałkiem drewna. Dla mnie o wiele bardziej interesujące jest wiosło którego ktoś używał, bo sugeruje mi to, że widocznie było na tyle dobre, że nie stało w kejsie całe swoje życie.
dbaj o kręgosłup - nie graj zbyt ciężko

"i to" - Lothar

Offline saurus

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 61
zgadzam sie oczywiście  - wiosło musi grac a nie wyglądać niemniej na prawde jak się dobrze poszuka to mozna cos dla siebie znaleźć  - dzis odebralem od panów celników Orvillke customa ktorego sciagnalem od Japońców - jak tylko bede mial chwile porobie foty zobaczycie o czym mówie :p

Offline Zbir

  • Gaduła
  • Wiadomości: 250
Saurus dawaj fociory! :D

Rozwalają mnie te stare vintegowe japońce, a tym bardziej te ze znamionami relikwii. Mjót!

Offline Leon

  • Mroczny Piskacz
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 1 354
Domin ja powiem więcej. ex-mój Cimar był na bank po repaincie i straszliwie z tego powodu cierpiałem, bo co to za radocha mieć wiosło starsze od siebie, które wygląda jak nówka? :)
to że nie gram równo nie znaczy że gram polirytmię.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
1191 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Lip, 2009, 12:12:51
wysłana przez kagus72
80 Odpowiedzi
22765 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 31 Gru, 2009, 14:52:01
wysłana przez Draiman69
10 Odpowiedzi
2160 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 14 Lis, 2010, 20:18:13
wysłana przez sify11




Klikajac reklamy wspierasz serwis.