Autor Wątek: ósemki a wygoda grania  (Przeczytany 9473 razy)

Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
ósemki a wygoda grania
« 21 Lip, 2015, 23:38:34 »
Witam serdecznie wszystkich tu zgromadzonych, piszę właśnie pierwszego posta. Zastanawiam się nad przejściem na ósemkę, ale nurtuje mnie jeden problem. Ogólnie jestem bidokiem i jedyne co mam na wymianę to mój ibek wyceniony na jakieś 1300 złociszy. Dużo skupiam się na technicznym graniu, a w szczególności na sweepach (Born of Osiris i te sprawy). Dawno temu miałem ósemkę w łapie i to tylko na godzinę i już nic nie pamiętam. Tak więc moje pytanie brzmi: czy na ósemce będzie mi trudniej grać techniczne solówkowe wywijasy? I drugie pytanie, na które odp nie znalazłem na forum: czy ten klocek na łączeniu gryfu w Schecterze Omen 8 bardzo przeszkadza w łapaniu dalszych pozycji? Niestety mieszkam na lubelszczyźnie i żeby ograć jakiegoś Schectera musiałbym się wybierać do innego województwa co średnio mi pasuje. aha i czy w Ibku RG8 szerokość gryfu bardzo przeszkadza jeśli szybko się śmiga a trzeba dużo strun w danej zagrywce użyć?
za wszystkie odpowiedzi serdeczne dzięki

Offline Mother Puncher

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 057
  • It is useless, to resist.
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #1 21 Lip, 2015, 23:49:34 »
Szerokość gryfu BARDZO przeszkadza w RG8. Schectery mają znacznie bardziej "kompaktowe" gryfy, RG8 to łopata nikomu do życia niepotrzebna. Osobiście bardzo źle się na tym RG8 przejechałem, po dopakowaniu AHB1 nawet grało, ale manualnie to ta gitara jest fatalna. Na początku mnie to nie przeszkadzało, a potem moje nadgarstki bardzo to odczuły. @ma95 może potwierdzić.

Na resztę nie odpowiem, bo sweepy są dla takich fagzów jak @Fizyczny :P Generalnie ja bym szczelał w Schectera, z tego co wymieniałeś.
Ogrywam wiosła na jutubie i się tego nie wstydzę. Mam konta na wszystkich forach.

Offline Fizyczny

  • Gaduła
  • Wiadomości: 275
  • THALL
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #2 21 Lip, 2015, 23:58:56 »
A ja powiem trochu inaczej i wypraszam sobie fagzy, sweepy to ja tylko czasem przez 3 maks 4 struny umim(dzie tam łosiem  :headache: ). Jak lubisz ibki to bier ibka, dla mnie prawa ręka tam wygodnie miała. Lewa może musieć się przyzwyczaić, ale jak lubisz cieńkie gryfy to lepiej RG8.  Co najwyżej skala dłuższa na niższych pozycjach może na początku przeszkadzać

Jeśli prawa ręka da radę sweepa pociągnąć przez 8 strun ładnie, to myślę że lewa tym bardziej(nawiązując do "dużo strun").

Hmm. przy czym nie licz na pierwszej klasy dźwięki wyciągane na 8 strunie albo na niską akcje strun na niej w tej cenie, chyba że sztukę ładną trafisz. I może w fretworka jakiego zainwestujesz.
.

Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #3 22 Lip, 2015, 00:42:55 »
Sam sweep to max 6 strun, ale mówię o arpedżiach i innym świrowaniu a la Abasi albo inny Govan czy jakiś Misha :D
Ogólnie mój RG7321 zajebiście mi leży, jak go pierwszy raz wziąłem w ręce to miałem poczucie, że mam w ręku gryf idealny, natomiast jak miałem Omena 7 to czułem jakbym trzymał wielkiego kloca. Jednak widmo lotniskowego gryfu RG8 trochę mnie odstrasza, z kolei w Omenie 8 łączenie gryfu. Słyszałem coś o Jacku 8, ale tego w Polszy chyba nikt nie ma, a w ciemno bez ogrania kupować nie zamierzam
Jakością chyba strasznie martwić się nie muszę, najdroższa gitara jaką miałem w łapie to Ibek RGA7, dawno temu miałem RG8, ale wtedy sweepy były jeszcze marzeniem i jedyne co pamietam że było szeroko, ale za to struny w luj nisko, a ósma struna strasznie obijała się o progi (ale wciąż wybrzmiewała).
Dzięki za odpowiedzi, w sumie chyba muszę pojeździć po Polszy i wziąć w łapy obie gitary. Ibka namierzonego mam, ale Omena nie mam pojęcia gdzie znajdę :/


Offline mastEr_eXplorer

  • Pr0
  • Wiadomości: 589
  • practice makes perfect
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #4 22 Lip, 2015, 02:16:41 »
Co shredu na 8mkach to




jak sam widzisz nie ma z tym problemu.
Tutaj nikt Ci nie powie, czy gryf w RG8 będzie dla Ciebie odpowiedni bo nikt nie ma Twoich rąk. Wiesz jeden lubi kilo soli, drugi jak się mu żonę pierdoli  ;) Nie będziesz wiedzieć póki sam do rąk nie weźmiesz i się nie przekonasz. To co leży ludziom tutaj nie koniecznie będzie leżeć także Tobie bo przecież wszyscy mamy inne preferencje.
Weź pod uwagę także, że to co nam leży, a co nie to w dużej mierze także kwestia przyzwyczajenia.
Średnia hawajska i dziwki dla każdego!!! | EAT SLEEP SHRED

Offline sevenstringdjentlemen

  • Gaduła
  • Wiadomości: 219
  • Peri Peri ;p
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #5 22 Lip, 2015, 10:36:35 »
Widzisz, explorer napisał Ci święta prawdę. Osobiście celowałbym w Schectera, ale może w związku z tym że po prostu mi te wiosła leżą. Z Omenem może być ten problem że pickupy lecą od razu na wymianę bo są mocno średnie, brzmienie jedzie trochę plastikiem. Za to RG8 dla mnie manualnie masakra. Nie jest to rg2228 niestety. A na pewno nie Tosinowe cacko. Szkoda że kasy nie ma więcej, bo by mógł wpaść Hellraiser, a to już kawał dobrze brzmiącego bydlaka. Niestety w tej cenie zostaje Omen, czy tego chcemy  czy nie. Agile na rynku wtórnym tez za drogie.... na 8 da się odpieprzac piękne rzeczy, tyle że niestety ich wykonanie gra tu główną rolę. Jacki są w Polszy. Jeden w guitarcenter na pewno wisiał i raczej wisi dalej. Jednego ktoś na akcjach forumowych wystawił, nieużywany prawie. Może popytaj, podejdź i ograj.
« Ostatnia zmiana: 22 Lip, 2015, 10:45:46 wysłana przez sevenstringdjentlemen »
dżęt dżęt dżętu dżętu. Dajta mi tu więcej dżentu.

Offline matisq

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 104
  • Gadaj z dupą to Cię osra
    • My Youtube
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #6 22 Lip, 2015, 11:22:40 »
Miałem Omena 8. Mam teraz RG8.

Omen był fajny, łączenie gryfu poza wizualnym aspektem jakoś bardzo nie przeszkadzało ale moim zdaniem do 8 to minimum skala 27".
Omena sprzedałem bo nie umiałem wtedy grać muzyki na 8 strunach - było ich za dużo.

Na początku roku znów poczułem tęsknotę ze 8 strunami, a że zawsze chciałem mieć Ibaneza wybór padł na RG8. Nie żałuje i szybki tego wiosła nie sprzedam bo nic więcej mi nie potrzeba. Lubię właśnie taki cienki gryf, sweepow nie wywijam bo nie umiem wiec problemu nie ma. Skala 27" szczególnie przy solówkach na wyskokich pozycjach jest fajna. Pickupy jakie są to są, ale jak nagrałem kiedyś demo na YT to gość sie mnie jakiś zapytał czy to Bare Knuckle nie są czasem bo brzmi to super :)

Ogólnie ja wole RG8 bo dla mnie jest ładniejszy i lepiej się z nim czuje, ale czy tobie spasuje to już inna sprawa :)


Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #7 22 Lip, 2015, 13:42:17 »
No powiem, że teraz jestem mocno nastawiony na kupno ósemki (no najchętniej wymianę bo na dwie gitary mnie nie stać :/), dzięki wielkie. Filmiki z nakurwiającymi panami mnie przekonały :D Ok Jacka znajdę w GC już poświęcę parę złociszy na dojazd, bo gdzieś czytałem, że osom leży w łapie. Teraz pytanie, gdzie ja znajdę Schectera do ogrania (Ibka mam namierzonego)? Ogłoszeń w internetach nie znalazłem :/


Kurde widzę, że Jacek za 1700zł to mnie nie stać za bardzo, więc chyba mam wybór między dwoma.
« Ostatnia zmiana: 22 Lip, 2015, 13:56:44 wysłana przez Bloodsh0t »

Offline sevenstringdjentlemen

  • Gaduła
  • Wiadomości: 219
  • Peri Peri ;p
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #8 22 Lip, 2015, 18:13:10 »
Jacka szukaj używanego. Lothar niedawno jednego sprzedał, może coś Ci podpowie w tym temacie. Omen swoją drogą też wisiał w gc dość długo. A w rnr na pewno którymś będzie. Musiałbyś zadzwonić i popytać, najlepiej dystrybutora bo czasami wydaje mi się jakby Panowie z rnr mieli w dupie że mają zrobić na kliencie :D było sobie to tak raz, że zainteresowałem się jedną gitarą od nich już 2 lata temu. Na następny dzień mieli dodzwonić gdzie mają gitarę i za ile będzie ona u nich. Nie zadzwonili do dziś. No nic, w tym kraju jestem przyzwyczajony :) w każdym razie przeglądaj też olx i alledrogo, omenki często się tam pojawiają. Ewentualnie jakieś oferty na eBay/Amazon, chociaż w drugim może być ciężko
dżęt dżęt dżętu dżętu. Dajta mi tu więcej dżentu.

Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #9 22 Lip, 2015, 18:22:24 »
matisq jest pytanie, czy wchodząc na struny wiolinowe czujesz spadek gainu? mój znajomy miał kiedyś RG8 i strasznie płacze żebym nie kupował, bo mieć RG8 jako jedyną gitarę to przesrane i ogólnie właśnie przechodząc z grubych na cienkie struny odczuwa się mocny spadek gainu. Ponoć nie da się wytrzymać mając tylko ósemkę w domu i odłożę instrument w kąt po miesiącu bo będę go miał dosyć. A jak już koniecznie chcę ósemkę to żebym na pickupy dozbierał albo RGA8 bo inaczej żyć się nie da. Co o tym myślicie? Mam jednak zajebistą siódemkę i szkoda by mi było wymieniać na gorszy egzemplarz później przez głupi kaprys.

Offline sevenstringdjentlemen

  • Gaduła
  • Wiadomości: 219
  • Peri Peri ;p
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #10 22 Lip, 2015, 18:40:02 »
Szczerze? RG8 wygrywa z rga po zmianie pickupów. Stockowo jeśli chodzi o brzmienie też. Rga jest strasznie syfiaste dopóki nie jest porządnie przerobione. Nie grałem aż tak długo na rg8 żeby Ci tutaj opowiadać nie wiadomo co, ale wg mnie jeśli rzeczywiście sygnał spada na wiolinach to raczej przez pickupy. Pytanie czy warto zmieniać- to zależy. Bo jeśli wiesz co chcesz dzięki 8 osiągnąć i co na niej grać w konkretny sposób to tak. A jak popierdzieć randomowe meszugi na jednej strunie to przestój swoją do F i graj, bo i tak więcej nie potrzebne wtedy. Jeśli zamierzasz ambitnie zająć się muzyką tego typu, wal w 8, bo wtedy gaz Ci nie zniknie. 8 to zarabista sprawa, tylko trzeba ją wykorzystywać. Wtedy możesz się bawić nawet jak Mann:
Wszystko zależy od Ciebie i tego co chcesz robić.
No i jeszcze jedno. Sam zobaczysz w końcu że za dużo gainu przy ósemce to tylko źle ukrecone brzmienie. Tutaj sposób grania zaczyna się zmieniać.
« Ostatnia zmiana: 22 Lip, 2015, 18:43:41 wysłana przez sevenstringdjentlemen »
dżęt dżęt dżętu dżętu. Dajta mi tu więcej dżentu.

Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #11 22 Lip, 2015, 23:08:28 »
mam wielkie chęci i chcę grać ambitną muzę, jednak na stockach musiałbym grać jakiś rok, a jeśli są naprawdę syfiaste, to nie wiem czy dałbym radę rok z nimi wytrzymać, tym bardziej że ćwiczę przede wszystkim wysokie rejestry

Offline myheaven

  • Gaduła
  • Wiadomości: 336
    • myheaven
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #12 22 Lip, 2015, 23:39:14 »
matisq jest pytanie, czy wchodząc na struny wiolinowe czujesz spadek gainu? mój znajomy miał kiedyś RG8 i strasznie płacze żebym nie kupował, bo mieć RG8 jako jedyną gitarę to przesrane i ogólnie właśnie przechodząc z grubych na cienkie struny odczuwa się mocny spadek gainu. Ponoć nie da się wytrzymać mając tylko ósemkę w domu i odłożę instrument w kąt po miesiącu bo będę go miał dosyć. A jak już koniecznie chcę ósemkę to żebym na pickupy dozbierał albo RGA8 bo inaczej żyć się nie da. Co o tym myślicie? Mam jednak zajebistą siódemkę i szkoda by mi było wymieniać na gorszy egzemplarz później przez głupi kaprys.
Nie do mnie pytanie ale się wypowiem. Co  do gainu to raczej zawsze jest odwrotnie przechodząc z  cienkich na grube przy hujowym ( w sensie przesteru) czy to wzmaku czy efekcie spada gain. Nie wiadomo na czy twój znajomy grał. Ja grając jeszcze 2 miesiące  temu na RG8 podpiętego pod PODa HD 500 nie miałem  najmniejszego problemu z uzyskaniem przyzwoitego brzmienia (chodzi o przestery) na stockowych przetwornikach. Jeszcze musiałem kombinować żeby zdejmować gain bo za dużo było,więc uważam że tragedyji nie ma, kwestia tego pod co podepniesz RG8 (z resztą z kazda inną gitarą będzie tak samo). Co do wygody gryfu to uważam że ibek jest bardzo wygodny. Miałem prawie 10 lat przerwy w graniu i jakoś nie miałem problemu z łapskami czy z nadgarstkiem żeby przyzwyczaić się do lotniskowca. Miałem w łapie  w trakcie kupna jakiegoś szektera 6-kę i tak jak b trzymał trzon od łopaty.Co do profilu gryfu ibek dla mnie jest o wiele wygodniejszy.
And there will your heart be also......

https://www.facebook.com/myheaven.myheaven

Offline commelina

  • jestę skervesenę
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 375
  • ...grałbym EVER
    • Skervesen
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #13 23 Lip, 2015, 08:09:43 »
mam wielkie chęci i chcę grać ambitną muzę, jednak na stockach musiałbym grać jakiś rok, a jeśli są naprawdę syfiaste, to nie wiem czy dałbym radę rok z nimi wytrzymać, tym bardziej że ćwiczę przede wszystkim wysokie rejestry

To po co Tobie osemka ? :P

Offline mophk

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 89
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #14 23 Lip, 2015, 12:04:15 »
a moze rg8 na stocku i ktoś mógłby polecić jakies pipaki po taniości do tegoż? może kolega by wtedy nie musiał grać rok na pipakach od basówek :D

Offline Bloodsh0t

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 6
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #15 23 Lip, 2015, 17:47:42 »
commelina jedno słowo: DJENT
wiecznie wysokich rejestrów grać nie będę lel

Offline cpt

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 30
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #16 23 Lip, 2015, 20:41:32 »


Nie wiem czy koledzy to już dali, ale ja dam. Mówi wiele.
Sam ostatnio przesiadłem się z preclowej kłody na deskę w RG8, i jak dla mnie bardzo fajnie manualnie, choć przy pierwszym podejściu było troszkę za płasko. :)

Offline 7Mati7

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 5
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #17 30 Mar, 2016, 01:15:19 »
no pewne kazdy ma swoją opinie

Offline geminiPN

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 5
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #18 30 Mar, 2016, 22:22:07 »
Fakt manualnie całkiem całkiem

Offline sify11

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 472
  • Rap Metal Katowice
    • FejsBukowa Strona Kapeli
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #19 30 Mar, 2016, 22:57:38 »
gibson robi dobre gitary ale nie warto przepłacać i lepiej kupić hińską podrubkę.
i always go full retard

Offline blendamed

  • Gaduła
  • Wiadomości: 301
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #20 30 Mar, 2016, 23:13:25 »
gibson robi dobre gitary ale nie warto przepłacać i lepiej kupić hińską podrubkę.
no kolego, pochwal się co tam sprzedajesz

Offline gillo4

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 5
    • wynajem samochodów koszalin
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #21 31 Mar, 2016, 14:22:11 »
Ja polecam e RG8 dla mnie jest ładniejszy wizualnie, ale nie mam porównania w graniu ;/

Offline blendamed

  • Gaduła
  • Wiadomości: 301
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #22 31 Mar, 2016, 14:39:26 »
Cytuj
"I wyszły żaby i pokryły ziemię sevenową"

Offline tararka

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 5
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #23 13 Kwi, 2016, 08:18:40 »
Ja polecam e RG8 dla mnie jest ładniejszy wizualnie, ale nie mam porównania w graniu ;/

Również mogę polecić.

Offline commelina

  • jestę skervesenę
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 375
  • ...grałbym EVER
    • Skervesen
Odp: ósemki a wygoda grania
« Odpowiedź #24 13 Kwi, 2016, 10:11:58 »
No, możesz polecić i polecisz :P

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
14 Odpowiedzi
4337 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Lis, 2010, 09:14:36
wysłana przez Quinix
2 Odpowiedzi
856 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 28 Lip, 2011, 15:49:22
wysłana przez Lothar
10 Odpowiedzi
4978 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 28 Wrz, 2011, 23:55:41
wysłana przez majkelk
23 Odpowiedzi
7321 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 30 Mar, 2016, 01:16:02
wysłana przez 7Mati7
7 Odpowiedzi
2320 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 05 Gru, 2013, 11:51:05
wysłana przez gos.sebastian


Klikajac reklamy wspierasz serwis.