Forum Sevenstring.pl

Gitary 7- strunowe => Gitary 7-strunowe => Wątek zaczęty przez: Coby Dick w 01 Paź, 2013, 13:56:57

Tytuł: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Coby Dick w 01 Paź, 2013, 13:56:57
Znalazłem w internetach to wioslo, za calkiem przyzwoitą cene (alledrogo za 2900zł). Miał ktoś w rękach tą gitarę albo coś słyszał konkretnego? Zastanawiam się czy warto wymienic RG2550E na nią.

Sterling By Musicman JP70 Demo/Review - Sean Ashe (http://www.youtube.com/watch?v=Zsnz3J48ofM#ws)
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 01 Paź, 2013, 14:09:57
Ja Ci powiem co warto, warto pozbierać trochę dłużej pieniądze i odłożyć na real deal. Niezależnie od marki, modelu itd. Używane się trafiają po bardzo dobrych pieniądzach, szczególnie na tym forum w dziale Sprzedam. Nie nakręcam nikomu reklamy, ale jak Max Kolonko - mooviye, yack yessd. A rzecz jasna nówki kupują tylko pozerzy którzy nie są trv.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 01 Paź, 2013, 16:15:12
Ja Ci powiem co warto, warto pozbierać trochę dłużej pieniądze i odłożyć na real deal. Niezależnie od marki, modelu itd. Używane się trafiają po bardzo dobrych pieniądzach, szczególnie na tym forum w dziale Sprzedam. Nie nakręcam nikomu reklamy, ale jak Max Kolonko - mooviye, yack yessd. A rzecz jasna nówki kupują tylko pozerzy którzy nie są trv.

Przypominam Ci, że żebyś mógł kupić używkę, ktoś musi kupić nówkę. Co też ma swój urok, kiedy wiesz, że to wiesło poleży u Ciebie przynajmniej kilka lat. Jeśli myślimy o częstej rotacji, to rzeczywiście, ma to sens tylko w przypadku grających w programach typu jaka to melodia, gdzie nie wpuszczają z wiosłem innym, niż nowe, bo brzydko to w telewizorni wygląda.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Gveir w 01 Paź, 2013, 16:18:06
Ciekawe gdzie potem takie wiosła lądują :D
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 01 Paź, 2013, 16:27:35
W specjalnych szklarniach, gdzie ekstremiści innego sortu z kolei je relicują. Podobno z nowym zrelicowanym wiosłem można wejść na antenę tylko tak długo, jak śmierdzi potem Hamerykana, co je budował, potem, jak już zwietrzeje, to też do wyjebki, ewentualnie domu dziecka, coby służyły komuś dalej. Ale raczej do wyjebki, bo darowizny wymagają dodatkowych podatków w tym kraju, więc mniej się im opłaca.

(http://img.sadistic.pl/pics/35091df75478.jpg)
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 01 Paź, 2013, 17:01:05
Ja Ci powiem co warto, warto pozbierać trochę dłużej pieniądze i odłożyć na real deal. Niezależnie od marki, modelu itd. Używane się trafiają po bardzo dobrych pieniądzach, szczególnie na tym forum w dziale Sprzedam. Nie nakręcam nikomu reklamy, ale jak Max Kolonko - mooviye, yack yessd. A rzecz jasna nówki kupują tylko pozerzy którzy nie są trv.

Przypominam Ci, że żebyś mógł kupić używkę, ktoś musi kupić nówkę. Co też ma swój urok, kiedy wiesz, że to wiesło poleży u Ciebie przynajmniej kilka lat. Jeśli myślimy o częstej rotacji, to rzeczywiście, ma to sens tylko w przypadku grających w programach typu jaka to melodia, gdzie nie wpuszczają z wiosłem innym, niż nowe, bo brzydko to w telewizorni wygląda.

Dla mnie nówka ma sens jedynie wtedy, gdy jest to custom, albo jakiś tam model który był marzeniem i kupując go w sklepie realizuje się je. Poza tym same wady: nie są rozegrane, mają ceny z dupy zupełnie bezsensowne i jak już je przyniesiesz do domu to nie są nowe.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: wiaderny w 01 Paź, 2013, 17:36:38
Miałem okazję zagrać na JP70 , gitara była wykonana dokładnie, grała przyzwoicie, stockowe pickupy też dawały radę. 

Ale moim zdaniem w tym przedziale cenowym, jak dobrze trafisz, to dostaniesz o wiele lepszego patyka :)

Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 01 Paź, 2013, 19:16:13

Dla mnie nówka ma sens jedynie wtedy, gdy jest to custom, albo jakiś tam model który był marzeniem i kupując go w sklepie realizuje się je. Poza tym same wady: nie są rozegrane, mają ceny z dupy zupełnie bezsensowne i jak już je przyniesiesz do domu to nie są nowe.

Sam upatruję jedyną sensowną opcję kupna nowego wiosła w sklepie, tylko, kiedy jest to egzemplarz wybitny, lub okołowybitny, czyli z potencjałem na takowy. A takie czasem zdarzają się w naprawdę fajnej cenie, nawet nówki, chociaż niewątpliwie rzadko. Jestem zwolennikiem customów pełną gębą, jedyną ich wadą jest to, że proces produkcji i jakość materiałów wymuszają ich wyższą cenę. A to, że nowa nierozegrana, to dla mnie najmniejszy problem w tym wszystkim ;)
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 01 Paź, 2013, 19:22:26
Fakt, że customy swoje kosztować muszą, od tego są customami. Ale są też produkcyjne modele, które kosztują zdecydowanie za dużo. Moim zdaniem jakieś 90% gitar produkowanych seryjnie w sklepach jest sprzedawanych za zbyt wysokie kwoty. Oczywiście, są tacy co chcą tyle płacić, ale to już inna rzecz. Bo wystarczy spojrzeć na to z tej strony: Masz ibaneza za 10k w sklepie. A pomyśl co za 10k możesz kupić od mayo. Przepaść, jeżeli chodzi o jakość.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Amok w 01 Paź, 2013, 23:04:29
Gram z człowiekiem, który pracuje w majo i z jego punktu widzenia, w życiu nie dałby tyle za te gitary, taka anegdotka.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 01 Paź, 2013, 23:32:30
Gram z człowiekiem, który pracuje w majo i z jego punktu widzenia, w życiu nie dałby tyle za te gitary, taka anegdotka.

Też znam kilku takich osobników, mówią dokładnie to samo. Więc akurat ten argument jest jak dla mnie inwalidą, zwłaszcza, że w cenie nowych mayo da się wyrwać używanego LACSa. A w tym temacie jest była i będzie przepaść jakościowa, choć nie w tą stronę, co pisał vinz893.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 01 Paź, 2013, 23:44:43
Oczywiście, są tacy co chcą tyle płacić, ale to już inna rzecz.

Tak odnośnie tego (niezwiązane z tematem), to dawno temu jak pracowałem w muzycznym to przyszedł klient, który zamowił sobie wiosło (nie pamiętam dokładnie co to, ale chyba jakiś fender, nic drogiego w każdym razie) i dał warunek że chce telefon jak przyjdzie wiosło od dystrybutora i nikt nie może go otworzyc i zobaczyć a juz na pewno nie dotknąć. Ma byc pierwszy i jedyny którą ją dotknie :D
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 02 Paź, 2013, 00:10:32
No i są takie przypadki (szczególnie w przypadku np. Gibsonów), gdzie nówka kosztuje podobnie, a spotkałem się z przypadkami, że mniej niż używki... W takiej sytuacji, gdybym chciał konkretnie takie wiosło, na pewno wolałbym nówkę...

Ale, że Sterlingi są cholernie overpriced to fakt jest i basta, w życiu bym nie kupił nówki, na start masz połowę wartości w plecy...
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 00:24:47
Gram z człowiekiem, który pracuje w majo i z jego punktu widzenia, w życiu nie dałby tyle za te gitary, taka anegdotka.

Też znam kilku takich osobników, mówią dokładnie to samo. Więc akurat ten argument jest jak dla mnie inwalidą, zwłaszcza, że w cenie nowych mayo da się wyrwać używanego LACSa. A w tym temacie jest była i będzie przepaść jakościowa, choć nie w tą stronę, co pisał vinz893.

ale używany lacs ani nie wpsiera polskiego pkb, ani nie jest KURWA ZAJEBISTY. jest... meh, ajbanez.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Pronounce w 02 Paź, 2013, 00:48:27
Nigdy nie myślałem o polskim PKB kupując gitarę.

Dlaczego LACS-y nie są zajebiste? Na zdjęciach widziałeś czy pograłeś na jakimś 15 minut ?
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 02 Paź, 2013, 01:15:59
Gram z człowiekiem, który pracuje w majo i z jego punktu widzenia, w życiu nie dałby tyle za te gitary, taka anegdotka.

Też znam kilku takich osobników, mówią dokładnie to samo. Więc akurat ten argument jest jak dla mnie inwalidą, zwłaszcza, że w cenie nowych mayo da się wyrwać używanego LACSa. A w tym temacie jest była i będzie przepaść jakościowa, choć nie w tą stronę, co pisał vinz893.

ale używany lacs ani nie wpsiera polskiego pkb, ani nie jest KURWA ZAJEBISTY. jest... meh, ajbanez.

Kiedyś bardzo byłem za wspieraniem polskiego PKB i w ogóle, ale potem doszedłem do wniosku, że dużo ważniejsze jest to, co sobą reprezentuje dana firma. I o ile bardzo chętnie współpracuję z Jarkiem i ekipą, ostatnio powolutku także z Didejem, to z mayo nie zamierzam z pewnych powodów. Z tych samych powodów nie kupię od mayo nowego wiosła, choćby dawali po kosztach produkcji.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 01:35:28
Nigdy nie myślałem o polskim PKB kupując gitarę.

Dlaczego LACS-y nie są zajebiste? Na zdjęciach widziałeś czy pograłeś na jakimś 15 minut ?

grałem na niejednym. Ale to tylko ibanez, nie jarają mnie. Poprostu.

Gram z człowiekiem, który pracuje w majo i z jego punktu widzenia, w życiu nie dałby tyle za te gitary, taka anegdotka.

Też znam kilku takich osobników, mówią dokładnie to samo. Więc akurat ten argument jest jak dla mnie inwalidą, zwłaszcza, że w cenie nowych mayo da się wyrwać używanego LACSa. A w tym temacie jest była i będzie przepaść jakościowa, choć nie w tą stronę, co pisał vinz893.

ale używany lacs ani nie wpsiera polskiego pkb, ani nie jest KURWA ZAJEBISTY. jest... meh, ajbanez.

Kiedyś bardzo byłem za wspieraniem polskiego PKB i w ogóle, ale potem doszedłem do wniosku, że dużo ważniejsze jest to, co sobą reprezentuje dana firma. I o ile bardzo chętnie współpracuję z Jarkiem i ekipą, ostatnio powolutku także z Didejem, to z mayo nie zamierzam z pewnych powodów. Z tych samych powodów nie kupię od mayo nowego wiosła, choćby dawali po kosztach produkcji.

To się podziel z klasą co to są za powody boś mnie zaintrygował.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 02 Paź, 2013, 01:41:26
O takich rzeczach możemy kiedyś porozmawiać na spokojnie przy piwie, a nie pisać na internetach i to jeszcze na forum publicznym.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 01:49:56
Nie piję alkoholu. Ale w PMie byś mógł napisać jak już zacząłeś, interesują mnie takie rzeczy. Żadna hidden agenda, poprostu ciekawi mnie ten cały biz.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Pronounce w 02 Paź, 2013, 02:03:40
Bardzo treściwe uzasadnienie ;)
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 02 Paź, 2013, 02:18:58
Z bardziej lajtowych rzeczy, w styczniu tego roku byłem u nich z postanowieniem zamówienia customa. Miałem rozpisaną dokładną speckę ze wszystkimi potrzebnymi danymi do zbudowania wiosła. Dowiedziałem się, żeby wrócić w czerwcu, a najlepiej w grudniu, żeby w ogóle była mowa o rozpoczęciu budowy instrumentu, za to kartkę z moją rozpiską chętnie przyjmą.
Tego typu stosunek do klienta, który przychodzi z gotowym projektem, w firmie, która uważa się za custom shop, jest jak dla mnie nie do przyjęcia. Resztę zachowam dla siebie.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 12:05:25
Ale to się wtedy ich opierdala i się mówi że się pójdzie do konkurencji. Normalnie to działa na ludzi którzy mają pojęcie o tym czym jest wolny rynek. Zaliczkę ze sobą miałeś?
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: MadYarpen w 02 Paź, 2013, 13:04:49
Ale to się wtedy ich opierdala i się mówi że się pójdzie do konkurencji. Normalnie to działa na ludzi którzy mają pojęcie o tym czym jest wolny rynek. Zaliczkę ze sobą miałeś?
Ale po co w takiej sytuacji, skoro konkurencja może zrobi to bez jakichkolwiek stresów? Nawrzucasz im, wezmą zaliczkę, a potem będą jakieś jazdy.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: wiaderny w 02 Paź, 2013, 14:27:43
Z bardziej lajtowych rzeczy

Skoro to jest lajtowe, to chyba nie chce wiedzieć co było gorsze :facepalm:


Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 14:34:07
Możecie się nie zgodzić, ale to takie po polsku robienie trochę. Nie możesz dostać tego co chcesz więc MUSISZ iść do konkurencji, albo będziesz czekał aż w końcu i tak się nie doczekasz. W ogóle kurwa co to jest że trzeba po cztery, pięć miesięcy czekać. Zatrudnić kurwa więcej ludzi i do roboty kurwa, nie powie mi nikt że ich nie stać przy ich cenach. KTO MA CZAS czekać prawie pół roku na wykonanie zamówienia? Do tego czasu znajdziesz pięć razy to samo z drugiej ręki i to taniej. Tracą pieniądze w tej chwili, bo jest na przykład ktoś taki jak ja, że chce od nich gitejrę, ale okres oczekwiania powoduje, że szuka podobnej do tego co chce z drugiej ręki. Na następny dzień jest u niego w chałupie a nie będzie się pierdolił aż oni łaskawie mu zrobią. Chcieli kapitalizm to kurwa się dostosować do jego zasad a nie że jak się zrobi to będzie. :evil:

To jest rzecz która wkurwia mnie najbardziej z możliwych poziomów wkurwienia - oni (polscy "przedsiębiorcy") Nie rozumieją, że to ONI mają robić to co mówimy MY, a nie odwrotnie. Ja płacę więc ma być takie jak ja chcę i wtedy kiedy ja chcę. Tylko że tak jest większość nauczona i chyba już się tego nie da za bardzo zmienić.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: Gveir w 02 Paź, 2013, 15:11:40
Możecie się nie zgodzić, ale to takie po polsku robienie trochę. Nie możesz dostać tego co chcesz więc MUSISZ iść do konkurencji, albo będziesz czekał aż w końcu i tak się nie doczekasz. W ogóle kurwa co to jest że trzeba po cztery, pięć miesięcy czekać. Zatrudnić kurwa więcej ludzi i do roboty kurwa, nie powie mi nikt że ich nie stać przy ich cenach. KTO MA CZAS czekać prawie pół roku na wykonanie zamówienia? Do tego czasu znajdziesz pięć razy to samo z drugiej ręki i to taniej. Tracą pieniądze w tej chwili, bo jest na przykład ktoś taki jak ja, że chce od nich gitejrę, ale okres oczekwiania powoduje, że szuka podobnej do tego co chce z drugiej ręki. Na następny dzień jest u niego w chałupie a nie będzie się pierdolił aż oni łaskawie mu zrobią. Chcieli kapitalizm to kurwa się dostosować do jego zasad a nie że jak się zrobi to będzie. :evil:

To jest rzecz która wkurwia mnie najbardziej z możliwych poziomów wkurwienia - oni (polscy "przedsiębiorcy") Nie rozumieją, że to ONI mają robić to co mówimy MY, a nie odwrotnie. Ja płacę więc ma być takie jak ja chcę i wtedy kiedy ja chcę. Tylko że tak jest większość nauczona i chyba już się tego nie da za bardzo zmienić.

<wyciąga dłoń> witam w polskiej wersji kapitalizmu :D
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 15:28:51
<wyciąga dłoń> witam w polskiej wersji kapitalizmu :D

Nie wiem, czy można to potraktować całkiem globalnie, bo są ludzie bardzo w porząchu. Na tym forum są na przykład najlepsi handlowcy jakich znam. I za to ristekpa.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: MadYarpen w 02 Paź, 2013, 15:47:37
(...)
To jest rzecz która wkurwia mnie najbardziej z możliwych poziomów wkurwienia - oni (polscy "przedsiębiorcy") Nie rozumieją, że to ONI mają robić to co mówimy MY, a nie odwrotnie. Ja płacę więc ma być takie jak ja chcę i wtedy kiedy ja chcę. Tylko że tak jest większość nauczona i chyba już się tego nie da za bardzo zmienić.

no ale przecież to w dwie strony działa. Nie podoba mi się, to idę do kogoś innego. Do tego stopnia, że jak mi na allegro patafian odpisuje łamaną polszczyzną, albo z jakimś większym opóźnieniem, to szukam kogoś innego. Bez zbędnych emocji, mam wyjebane na takiego sprzedawcę. To też wolny rynek.  Oczywiście, jak sprawa się dupnie po jakimś czasie i stracę czas przez czyjeś olewatorstwo albo brak kompetencji, to też się wkurwiam.

W sumie to nie wiem, do czego zmierzałem, bo chyba się zgadzamy;)
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: vinz893 w 02 Paź, 2013, 16:25:56
tak, to jest wolny rynek. :) Tylko problem w tym że produkt jest dość unikatowy. Można powiedzieć - "no to jak jest unikatowy i chcesz go mieć to musisz czekać". Nie. Nie muszę, mogę kupić z drugiej ręki i mam madafaka na przedwczoraj i jeszcze kurwa dziękuję mówią.  ;D Co do allegro to jak mi ktoś odpisuje przez "Ty", zamiast do mnie na "Pan" to go olewam. Mnie chodzi poprostu o to, żeby się coponiektórzy (:D) dostosowali do prawa popytu i podaży. Nic więcej.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: lwronk w 02 Paź, 2013, 19:12:15
O ciekawszych historiach można posłuchać od ludzi, którzy tam pracują.
Tytuł: Odp: Sterling JP 70
Wiadomość wysłana przez: oz w 02 Paź, 2013, 23:05:48
zawsze o ciekawszych historiach można usłyszeć od ludzi, którzy gdzieś tam pracują