Autor Wątek: Ibanez RGMS7 - opinie?  (Przeczytany 1709 razy)

Offline dizzit

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 17
Ibanez RGMS7 - opinie?
« 10 Sty, 2019, 17:41:54 »
Witam wszystkich

to mój pierwszy post na forum. Zanim go napisałem użyłem szukacza ale nie wiele znalazłem więc pisze  :) - może się temat ożywi.

W pierwszej kolejności link do sklepu:
https://guitarcenter.pl/catalog/gitary/gitary/gitary-elektryczne/ibanez-rgms7-bk

No i teraz tak, znalazłałem na forum recenzje "budżetowegej" multiskali od Corta za 3k.
No więc ta tutaj wydaje się być jeszcze bardziej budżetowa. Pytanie jest o to czy ktoś coś miał juz z tym wspólnego, czy warto, nie warto itd.

Background:
mam Corta x11 - no i chce zmian - stanowczych:
- nigdy więcej Floyda ani blokowanego siodełka - nie chodzi o to że ta gitara nie trzymała stroju, trzymała i to bardzo dobrze, tylko A) wogóle nie chciało mi sie tego używać B) dość często miałem ochote coś pobrzdąkać w jakimś dropie, ale myśl o tym ile będę to wszystko stroił mnie odrzuca od tych pomysłów
- nie chce singla w środku - jest bez sensu. Troche sie pobawiłem na SD-SH1 przy gryfie w podłączenia szeregowe/równoległe w fazie/przeciwfazie itd że doszedłem do tego że układ HH to wszytsko czego mi potrzeba i dodatkowo odpada przypadkowe walenie kostką w przetwornik (jakoś tak mi sie reką ułożyła że akurat trafiałem - singiel został wykręcony)
- wk..ją mnie ramki pickapów - za dużo śrubek i do tego wyglądają h..owo. A mogły by być dwie tulejki gwintowane i połączenie pickapa z deską niezniszczale

Dlaczego 7-ka?:
- taka idea żeby mieć standard E (6 strun) + drop A na najwyższej i można młucić (bez przestrajania itd).
- a skoro drop A to może baryton a jak tak, to może multiskala?? bo wygląda na to że taniej niż te barytony

Jak sprzedam wszystkie fanty które założyłem i dołoże ze 2 stówki to 1,5k będzie wiec jakby się taki RGMS7 na wtórnym trafił to pewnie bym podołał.

No i teraz tak - porada idź ograj jest o tyle słaba że na siódemkach nie grałem (nie licze tych 4 min 20 sek gdzie trzumałem jakiegoś Dean-a i IBZ UV777).
Wiec stwierdzenie czy mi leży to i tak byłby mocno wydłuzony proces. TYlko czy warto? Czy to jest już półka taka że to się odsprzeda, czy z reguły na multi sie lepiej gra po pewnym czasie itd.? Czy najnormalniej: "jeb..ij sie w łeb, kup co najwyżej rg7421/7321 i naucz sie grac na "7".

Oczywiście przyjmuje konstruktywną krytykę :)



 












Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 4 042
  • got beagle?
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #1 10 Sty, 2019, 22:50:07 »
Zanim multiskale zrobiły się popularne, ludzie grali na siodemkach w skalach standardowych/barytonowych i jakoś to szło (i dalej idzie), wiec pytanie jak duże masz ciśnienie na multiskale?
Jeśli nie masz żadnego, to w tym budżecie IMO lepiej zwykłą siódemkę, bo masz większy wybór.

Multiskala jest najlepszym kompromisem pomiędzy brzmieniem strun basowych, a brzmieniem wiolinów, ale nie demonizujmy znowu siódemek ze skala barytonowa albo zwykłą, bo o ile nie schodzisz bardzo nisko, to na 25,5 zagrasz komfortowo na 7 strunach, tak samo jak na barytonie spokojnie ogarniesz wioliny. Mam ósemkę barytonową (Regius) i siódemkę z krzywymi progami (Kiesel, miałem jeszcze Strandberga), obydwa wiosła bardzo lubię i pomimo wspomnianych zalet multiskali, jestem daleki od stwierdzenia, ze nie wyobrażam sobie gry bez niej.

Wracając do samego Ibaneza z tematu - nie wiem, czy prędko dorwiesz używkę. Nie miałem go w łapach, ale przypuszczalnie można się po nim spodziewać tego samego, czego po wszystkich innych ibanezach, czyli zero szału i 100% nudy :D
Czy się odsprzeda? Zależy za ile będziesz chciał to zrobić, jednak musisz mieć świadomość w jak bardzo wąskie grono odbiorców będziesz uderzał. Siódemki same w sobie zawężają grono, do tego multiskala...
Musisz jeszcze rozważyć kolejną rzecz - jesli wiosło Ci podejdzie i będziesz chciał zrobić upgrade (który najczęściej zaczyna się na pickupami i często na nich się kończy), jesteś skazany na customowe i kosztowne rozwiązania. Nie masz opcji przerzucania sobie w różnych pickupami siódemkowych, bo te zwykłe Ci nie wejdą w otwór. Stockowe to raczej będzie szit, wiec zapewne pickupy będziesz chciał zmienić szybciej niż później, a ładować polowe ceny wiosła w pickupy to średni deal, bo w żaden sposób Ci się to nie zwróci.

Podsumowując - w Twoim przypadku wybór standardowej siódemki ma po prostu większy sens, zwłaszcza ze za około 1500-1700 można już wyrwać japońskiego Jacksona COW7 (3 miesiące temu poszedł taki za 1500 na Facebooku)
B ( o ) ( o ) B S

Offline delaa

  • Gaduła
  • Wiadomości: 104
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #2 11 Sty, 2019, 21:17:38 »
I wzmiankowany Cort i Ibanez są niefortunne bo mają "środek" w okolicach 12 progu co powoduje że w niskich pozycjach urywa nadgarsteck.
Wiem bo grałem, i mam inną.
Pozdr.

Offline dobry

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 38
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #3 12 Sty, 2019, 02:06:56 »
Byłem/jestem zainteresowany RGMS7 ale to, że pickupy pod kątem to bardzo ciężka sprawa. Nie udało mi się znaleźć nic, czym można by je zastąpić. Ale jest ciekawa alternatywa:
Jackson DKAF7 na thomannie ok 2500, w guitar center 2900, więc zauważalnie drożej. Używek nie znalazłem.
ALE
prosty próg 8 czy 9 - ponoć tak właśnie jest optymalne wg internetowych opinii.
no i pickupy zamontowane w sposób, że da się znaleźć coś stockowego,
na youtube brzmi dobrze
nic więcej nie wiem o tej gitarze

Wygląda lepiej niż ibanez, co nie?

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 4 042
  • got beagle?
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #4 12 Sty, 2019, 09:07:30 »
Byłem/jestem zainteresowany RGMS7 ale to, że pickupy pod kątem to bardzo ciężka sprawa. Nie udało mi się znaleźć nic, czym można by je zastąpić.
Możesz je zastąpić np. BKP. Tylko zapłacisz za nowki polowe wartości wiosła. Pewnie znajda się tez jakieś inne przyzwoite pozycje, które będą nieco tańsze, można zawsze napisac do Merlina, może wyczarują któraś ze swoich pozycji jako skośny custom order.

Ale jest ciekawa alternatywa:
Jackson DKAF7 na thomannie ok 2500, w guitar center 2900, więc zauważalnie drożej. Używek nie znalazłem.
ALE
prosty próg 8 czy 9 - ponoć tak właśnie jest optymalne wg internetowych opinii.
no i pickupy zamontowane w sposób, że da się znaleźć coś stockowego,
Na pewno wyglada ciekawiej (subiektywnie). Prosty próg w okolicach 7-9 jest najwygodniejszy i założysz każde pickupy.

na youtube brzmi dobrze
To akurat jest najgorsza forma testu, na jakim możesz się opierać przy wyborze gitary :D

nic więcej nie wiem o tej gitarze
Wyprodukowana w kraju trzeciego świata za miskę ryżu, wiec nie spodziewaj się fajerwerków.
Idealnie by było, jakbyś mógł wybrać z kilku egzemplarzy, wiec może warto się zapytać w GC ile ich mają i gdzie i tam po prostu pojechać.
A jeśli po prostu się zastanawiasz, czy siódemka w multiskali to w ogóle Twoja bajka, to pamiętaj, ze Thomann ma darmową wysyłkę i darmowy zwrot, wiec zamów, ograj i zwróć.


Wygląda lepiej niż ibanez, co nie?
Wszystko co nie jest czarnym ibkiem, wyglada lepiej :D
B ( o ) ( o ) B S

Offline Aremenius

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 171
  • HUE
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #5 12 Sty, 2019, 15:56:07 »
Hathor robi stosunkowo tanio "kopnięte" pickupy, gita kumpla jeszcze czeka na złożenie ale jak tylko będę mieć jakieś rozeznanie jak to gra to daję znać :D

Offline dizzit

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 17
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #6 13 Sty, 2019, 00:04:28 »
Generalnie do wszystkich z poruszonych tu aspektów sam miałem wątpliwości więc dzięki za potwierdzenia. Idziemy w stronę "jeb..ij sie w łeb i kup normalną siódemkę"

I wzmiankowany Cort i Ibanez są niefortunne bo mają "środek" w okolicach 12 progu co powoduje że w niskich pozycjach urywa nadgarsteck. Wiem bo grałem, i mam inną.

O to chodziło! Na reklamówkach piszą że to takie super wygodne rozwiązanie...

Wszystko co nie jest czarnym ibkiem, wyglada lepiej :D
Wracając do samego Ibaneza z tematu - nie wiem, czy prędko dorwiesz używkę. Nie miałem go w łapach, ale przypuszczalnie można się po nim spodziewać tego samego, czego po wszystkich innych ibanezach, czyli zero szału i 100% nudy :D

Ehh. no i tutaj pod prąd. Bardzo nie leży mi mostek ToM co powoduje że 90% siódemek w rozsądnych cenach odpada na starcie.
Dodatkowo bardzo bym chciał żeby jednak moje wszystkie "nigdy więcej" były zachowane. Po przejrzeniu internetów tylko dwa wiosła spełniają założenia RG7321 (ew.7421) lub RGA7

Jakby ktoś miał w głowie jakieś inne wiosło które spełnia "założenia" lub jakieś pomocne porady typu "lepsze koreańskie / lepszy ten mostek / zwróć uwagę na .. bo to produkcyjny problem itd." będę wdzięczny

Prosty próg w okolicach 7-9 jest najwygodniejszy i założysz każde pickupy.
Tak btw. to chyba się tylko z magnesami sztabkowymi tyczy co?

Offline dizzit

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 17
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #7 26 Sty, 2019, 00:53:35 »
Pociągnę jeszcze topic który zacząłem ...

No więc grzebie i grzebie - przechodząc do konkretów. Lada chwila będę dysponował budżetem w okolicach 1500zł.
Odpuszczam multiskale z powodów cenowych lub innych o którym mowa w tym wątku.
Jak pisałem to będzie pierwszy strzał w siódemkę i z założenia ma to grac w drop A.
Biorąc pod uwagę co się pisze/mówi to zejście do A w skali 25,5 wymaga strun 68/70 co mnie "przeraża" na wejściu. Lubie cieniutkie struny. W szóstce używam 9-42. Dalej - nie pasują mi mosty ToM ( jakoś ręka za wysoko od dechy - nie leży).

To co wygrzebałem i wydaje mi się najrozsądniejsze na chwilę obecną i przede wszystkim dostępne budżetowo:
Ibki RG7321 (wybrane) / RGA7 - skala 25,5 ale te mosty Gibraltara wydają mi się bardzo ok (a jak nie to do wymiany na Hipshota który jest całkiem ok) -  na zasadzie do przetestowania jak się czuje z tę 68 struną - jak nie to pewnie odsprzeda za podobny chajs.


RGD7421 - troszkę ponad budżet ale na Gitarowych gratach modowana wersja z Blackoutami i mosiężnym siodełkiem była (nie wiem czy dalej jest) za 1620 zł - tu już skala 26,5, Gibraltar i wszystko fanie.

No i przeglądam internety a tu Jacek z CTG wyskakuje z Cortem KX257B - który nowy kosztuje 1520 zł !!. Most wydaje mi się idealny (przynajmniej trafia mocno w moje preferencje), długa skala to pewnie A ogarnę struną "60". Przetworniki chyba spoko (komplet na stronie EMG za 219$). Używek jeszcze nie ma na rynku. Jak kupie nową to od razu spadek wartości o 500 z marszu.

Co sądzicie? Warto   iść w Jebaneza używanego za 1600 niż Cort-a za 1520 nówkę? Faktycznie jest czuć półkę wyżej wiosła ?
Warto iść w skale dla jednej struny? Miał ktoś styczność z tym Cort-em? Jakieś inne propozycje uwzględniając generalne preferencje?

Jeszcze co do filmiku Jacka. "Piszczenie strun wiolinowych" - jak to powstaje i co tu ma skala do rzeczy bo tak licząc to długość czynna na pierwszym progu w 27" to tyle co wolna na 25,5". Z czego to wynika? Jaka mechanika powstawania? Dodam że np u mnie (zakładając że nie umiem w ogóle grać - co jest bliskie prawdy) to mi struny najbardziej piszczą jak gram na wiolinach coś w okolicach 20 progu :D 


« Ostatnia zmiana: 26 Sty, 2019, 00:59:47 wysłana przez dizzit »

Offline gitara

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 65
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #8 26 Sty, 2019, 10:09:09 »
Jak używasz 9-42 to pewnie 62 będzie nawet dla Ciebie dobre.
Teraz na E masz 6,69 naciąg a w A 62 ma 6,53  a 64 6,93, więc raczej 70-tki nie włożysz

Offline vysnafca75

  • Gaduła
  • Wiadomości: 222
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #9 26 Sty, 2019, 11:27:33 »
Tylko nie RG 7321. To badziew straszny. Jak już szukaj 7621.

Offline mateusz.

  • Gaduła
  • Wiadomości: 186
  • Wydobywam specjalne pasmo z 8. struny!
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #10 26 Sty, 2019, 11:45:23 »
Tylko nie RG 7321. To badziew straszny. Jak już szukaj 7621.

Właściwie to lepiej byłoby K7 albo UV777. Mają one jednak z 7621 jedną wspólną cechę - nie mieszczą się w budżecie 1500zł.

IMO jeżeli jest jeszcze dostępny to bierz RGD, to przyzwoite wiosło za tę kasę, dłuższa skala powinna Ci tam zrobić robotę a i Blackouty mają swój przyjemny charakter
« Ostatnia zmiana: 26 Sty, 2019, 11:53:36 wysłana przez mateusz. »

Offline krzy1125

  • Gaduła
  • Wiadomości: 362
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #11 26 Sty, 2019, 11:54:00 »
W 25.5 cala do drop A wystarczy struna 62-64.
Most Gibraltara bardzo fajny, zwykły fixed Ibaneza też daję radé. Do grania w drop A polecałbym jednak 25.5 cala i wymianę siódmej struny na grubszą niż dłuższą skalę, głównie ze względu na wygodę gry.
Na RGA7 bym był sceptycznie nastawiony, manualnie jest niby ok ale nawet po zmianie przystawek jakoś nie żarło.

Offline vysnafca75

  • Gaduła
  • Wiadomości: 222
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #12 26 Sty, 2019, 16:43:21 »
Tylko nie RG 7321. To badziew straszny. Jak już szukaj 7621.

Właściwie to lepiej byłoby K7 albo UV777. Mają one jednak z 7621 jedną wspólną cechę - nie mieszczą się w budżecie 1500zł.

IMO jeżeli jest jeszcze dostępny to bierz RGD, to przyzwoite wiosło za tę kasę, dłuższa skala powinna Ci tam zrobić robotę a i Blackouty mają swój przyjemny charakter
Zdarzały się 7621 poniżej 2k. A wywalić na 7321 1500 zł to już lepiej tą kasę oddać powodzianom. W takim przypadku serio lepiej już poszukać jakiegoś schectera omena, demona, czy innego anala.

Offline Aremenius

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 171
  • HUE
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #13 26 Sty, 2019, 18:06:19 »
Bierz Pan Corta w multi, gita sztos w kurwę!!! Mówię jako właściciel dwóch Skerve, serio gita daje radę i nie ma wstydu przy bardziej "ekskluzywnych" kolegach ;)

Offline dizzit

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 17
Odp: Ibanez RGMS7 - opinie?
« Odpowiedź #14 26 Sty, 2019, 23:20:04 »
KX500ms - no ładny jest ... ale zdecydowanie nie budżet którym dysponuje. Dodatkow IMO jeśli chodzi o "eksluzywnych" kolegów i tą samą pułkę cenową to absolutnie nie wydaje mi się żeby Cort jakoś gożej wypadał (mam swojego x11 i wiem co kumpel za tą kase miał w Ibanezie). Największy problem tego mojego wiosła to ten ala FR - który zamiast dodawać możliwości to w moim przypadku je ogranicza - ale to były emocje :P, gitara kupowana zaraz po wynalazku zwanym Dean Marley..).

Jeśli chodzi o Cort-a i to co w zasięgu to jak pisałem raczej model KX257B jest w kręgu zainteresowań. Nie wiem, muszę podejść do jakiegoś sklepu i zobaczyć jak się w ogóle gra na pierwszej pozycji przy 27" - bo przyznam że nigdy w reku nie trzymałem.

BTW
jakieś magiczne miejsca gdzie handel wiosłami następuje poza OLX/Allegro/GItarowe Graty/Sprzet gitarowy na sprzedaż (FB)/e-bay?
Bo jesli chodzi o wiosła o których tu było wspomniane to tak: 7321 pojawia się powiedzmy średnio co 3 miesiące, RGA7 co pół roku ;/, RGD to widziałem kilka aukcji ale chyba tego samego wiosła (czytaj 1 szuka na 2-3 lata ;/), 7621 w ogóle nie znalazłem żadnej aukcji. Cort-y za nowe - wiadomo nic nie było. Wiem że jest sporo innych siódemek ale w 80% jest ToM który naprawdę mocno mi nie pasuje pod ręką

Hlip Hlip Hlip
RGD poszedł wczesniej w świat :(
« Ostatnia zmiana: 28 Sty, 2019, 10:05:52 wysłana przez dizzit »

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
19 Odpowiedzi
5653 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 23 Cze, 2009, 11:01:08
wysłana przez 7th
13 Odpowiedzi
9157 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 29 Kwi, 2011, 17:43:39
wysłana przez Stivo2005
mxr zw38 opinie

Zaczęty przez roqa Efekty

0 Odpowiedzi
1052 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Paź, 2011, 20:49:59
wysłana przez roqa
36 Odpowiedzi
12875 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 31 Sie, 2012, 13:02:13
wysłana przez Yony
0 Odpowiedzi
1129 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 15 Lut, 2018, 09:34:04
wysłana przez Orzech


Klikajac reklamy wspierasz serwis.