Autor Wątek: Nagrania studyjne - namiary, porady  (Przeczytany 78997 razy)

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Nagrania studyjne - namiary, porady
« 27 Lis, 2009, 10:15:54 »
Coraz większa liczba forumowiczów ma za sobą sesję/e nagraniową/e w studio. Chciałbym, abyśmy mogli w tym miejscu zebrać podstawowe informacje.

Jakie studia "zaliczyliście"? - uwagi, opinie, ciekawostki. Np. czy mają nocleg. itp.

Z kim nagrywaliście, kto robił miksy - nazwisko, opinia, linka do posłuchania, ważne - kogo jeszcze nagrywali i miksowali? Każdy ma jakieś pole brzmieniowe, w którym się czuje dobrze. Ale ja np. nie chciałbym sterylnego miksu do mojej muzy, więc tu miałbym nadzieję znaleźć info do kogo zagadać/do kogo nie.

I najważniejsze - przygotowania przed wejściem do studio (tzw. oszczędzacze drogiego czasu nagraniowego) i podpowiedzi odnośnie usprawnienia samego procesu nagrywania.

Orientowałem się ostatnio, nagranie płyty od A do Ź w studio, z miksem, to około 10k PLN, więc nie ma co się rozpisywać o kosztach, zawsze można się zgadać na prv, albo bezpośrednio ze studio.
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline dom?n

  • tytuł srytuł
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 964
  • volvoRWD.pl
    • Robię grafiki
Migdał Mobile Studio - studio na Starołęce w Posen, prowadzi klawiszowiec Aion, Lebensteuer i Artrosis. w sumie przyjemne miejsce, czlowiek calkiem spoko, ale efekt koncowy wychodzi dokladnie taki jak sie zaplaci. mozna nagrac demo ponizej tysiaca zlotych i brzmi to jak demo ponizej tysiaca zlotych. nie zebym byl jakos snobistyczny w kwestiach finansowych, ale w sumie wyszlo to dosc drogo jak na to co dostalem na koncu. fakt, ze nie mielismy za bardzo pojecia w kwestiach brzmieniowych a sam sprzet byl nienajwyzszych lotow tez mocno zawazyl. slyszalem inne produkcje z tego miejsca ktore brzmialy niezle, natomiast nadal nie jest to mistrzostwo swiata (i nie wiem ile to kosztowalo, ale brzmialo niezle). u Migdała jest po prostu tak, ze jak zagrasz, tak to zabrzmi i ani troche lepiej nie wyjdzie. mialem wrazenie ze to malo kreatywny koles jak chodzi o produkcje nagran, bardziej realizator niz producent. calosc sie odbywala w 2005, wiec moglo sie cos pozmieniac. zaplacilismy 800 zeta za 4 piosenki z pseudomasteringiem.

Małe Studio w Puszczykowie - studio Licy. bardzo fajne miejsce, full pro sprzet i nieziemsko przyjemnie sie tam pracuje. niestety Robert ma coraz mniej czasu i w tej chwili wiekszosc czasu w studio spedza inny czlowiek. ponoc tez rewelacyjny. Lica jest niesamowicie kreatywnym kolesiem, jak wyszedlem ze studia to tydzien pozniej uczylem sie rzeczy ktore tam zagralem. nie na zasadzie ze splynela na mnie moc Biblii i aureola, nie zaczalem grac milion razy szybciej, tylko po prostu zagralem tam rzeczy na ktore sam bym nie wpadl. 99% jego pomyslow jest zajebiste. efekt koncowy jest troche slabszy niz mozna sie spodziewac, brzmieniowo nie jest to hi-end, bardzo mocno sie zdziwilem jak puscilem sobie te rzeczy potem na domowym sprzecie. zawsze jest roznica miedzy domowymi glosnikami a monitorami w studio, ale tutaj byla wieksza niz sie spodziewalem. niemniej za nagrywanie z Lica jako producento-realizatorem dam sie pokroic. Male Studio jest niestety piekielnie drogie, nam sie trafilo ze wygralismy sesje nagraniowa na festiwalu (troche dolozylismy zeby nagrac wiecej materialu), ale z tego co wiem to ostatnio cena jeszcze wzrosla. my nagrywalismy w 2006 i cena za nagrywanie 13 piosenek wyniosla 2,5k. bez masteringu. mastering robil Smok (gitarzysta ś.p. Post Regiment), we Warszafce, to byl jeszcze 1 tauzen do wylozenia. nie znam sie na masteringu, wiec nie wiem ;)

dawne studio Tonsila we Wrześni, konkretnie we Wrzesinskim Osrodku Kultury - prowadzi to czlowiek ktory sie nazywa Wania. tanio i niezle jak na te pieniadze. nagranie 3,5 piosenki kosztowalo mniej niz 400 zeta, trwalo dwa dni. tu tez nie ma czarow, jak zagrasz i zabrzmisz, tak to potem wyjdzie. studio jest ok, sprzetowo jest ok, atmosfera tez jest ok. cenowo wypada bardzo ok. za to fakers nalezy sie Wani za niedotrzymywanie slowa, bo obiecal przyslac nam gole sciezki z nagrywania ("ja nawet lubie to dawac komus innemu do zmiksowania, bo efekt moze byc lepszy niz moj") i oczywiscie nie przyslal. telefonu tez nie odbieral. ale moja znajoma kapela nagrala tam juz drugi material i calkiem ladnie im to wychodzi, problemow nie doswiadczyli. same produkcje brzmia calkiem spoko, chociaz tez nie jest to najwyzsza polka. w sumie za te 3,5 piosenki wyszlo nam 480 czy 490 zeta, bez masteringu.

znam jeszcze dobrze pare miejsc z WLKP, z tym ze nie z pierwszej reki i nie chce sie rozpisywac, chyba ze ktos zapyta o konkrety, nie chce pisac "znajomi nagrywali i wyszlo im tak a tak".
 
 
podstawowa sprawa w studio, to wykuc material na blache, tak zeby sie nim porzygac pietnascie razy. wtedy nie traci sie czasu, spinka i trema nie przeszkadza tak bardzo. jak wiesz co chcesz osiagnac, i wiesz ze zrobisz to dobrze, to nie ma sie czego bac. chyba ze jestes bogiem instrumentu i grasz jako sesyjny u Lukathera. to nie musisz nawet cwiczyc.

warto sobie nagrac jakies pseudodemko, nawet najbardziej podle brzmieniowo, byleby slyszec dobrze instrumenty. mozesz sobie wtedy wykumac gdzie sa twoje slabe strony, z czego warto zrezygnowac zeby nie wyszlo zle, a co pociagnac dalej. jesli myslisz ze ladnie i rowno gracie gęste PMy z drugim gitarzysta, to sie lepiej upewnij, bo nic nie jest bardziej wiesniackie niz kapela, ktora udaje ze gra lepiej niz to jest w rzeczywistosci. porywanie sie na niektore trudne rzeczy bedzie sie mscilo, bo zesraj sie a nie wyjdzie dobrze. czasem lepiej troche spasowac w niektorych kwestiach, nie warto robic czegos na sile. to slychac.

dopilnuj zeby nikt nie olewal tematu, jesli kapela sie przygotowuje do studia, to nie ma opcji ze "ja mam slub/zatwardzenie/cokolwiek i nie mam czasu". jak sie chce byc pro, albo chociaz udawac pro, to podejscie musi byc pro. nie ma innej mozliwosci. zespol to zespol, i jesli 1/5 zespolu cos spierdoli, to reszta tez ucierpi, sorry, logika.

no i lepiej zeby bylo wiadomo kto ma ostatnie slowo w kapeli, mozna sobie dzialac w kolektywie producenckim, ale pod warunkiem ze nikt nie mysli o swoim instrumencie, tylko o calosci. najlepiej miec kogos kto spelni role producenta, decydenta, obersturmbannfuhrer a czy jak to nazwac. bez zamordyzmu, ale sie przydaje.

moze jeszcze cos mi wpadnie, to dopowiem.

straszne bzdety powypisywalem ;D mądrala ze mnie, tfu.
Łe tej.

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Super - o to właśnie kaman! :tak:  :)
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline Budzan

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 082
Direct Studio w Tczewie. Nagrywaliśmy tam 2 razy, greatest hits i złą karme. Bardzo fajna i przyjemna atmosfera, nie ma ciśnienia na nic. Profesjonalna obsługa, każda kolejna sejsa nagraniowa  Adama brzmi lepiej, teraz zrobił kapitalny remont studia i niby nowe nagrania brzmią jeszcze pyszniej ;)

Czy jest opcja noclegu - nie wiem, ale pewnie da się coś załatwić, napewno jest lodówka, co jest niezwykle ważne przy długim dniu nagrywania ;D całkiem blisko do McDonalda ;)

Adam zna pełno sztuczków które pozwalają zaoszczędzić sporo czasu, albo ufajnić brzmienie ;)

Przy złej karmie jak przyjechaliśmy to bębny były juz rozstawione i wstępnie omajkowane, przez co zaoszczędziliśmy ok. godziny. Generalnie polecam serdecznie. wszystko odbywa się sprawnie i profesjonalnie, do tego niedrogo

Adam nagrywał min. Ajagore, GTC, Helicobater, Pawilon, nie wiem co tam jeszcze, na stornie ma wypisane: http://www.studionagran.tczewa.pl/

nie wiem co by tu jeszcze dopisać, jakby jakieś sugestie to pstryknij wuju na pw.

Offline pan mikos

  • Pr0
  • Wiadomości: 676
Tower Studio we Wrocławiu. Studio zrobione w całkiem jebitnej willi. Sprzętu mają na tony. W zasadzie nie wiem dokładnie bo się nie interesowałem za bardzo, my i tak użyliśmy głównie ProToolsa. Na sale nagraniową przystosowana jest piwnica. Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie ze strony akustycznej (niski sufit), daltego użyliśmy do nagrań pokoju na poddaszu (z 4m wysoki, powierzchnia z 30m2). Pan Waldek, szef przybytku, jest do dogadania, choć miewa humory, tak więc trzeba umiejętnie z nim gadać. Generalnie na wszystko przystąpi. Etatowego majstra brak w tym studio i to jest największy ból. Są kolesie, którzy jakoś się kręcą koło tego interesu, ale raczej ostrożnie, bo ani oni doświadczeni w temacie, ani tego sprzętu ogarniętego nie mają.
Z Maigrą skorzystaliśmy z usług Jacka Miłaszewskiego. Gość bardzo fachową robotę robi. Wystarczy za reklamę fakt, że robił ostatnie płyty Acid Drinkers i Huntera. Praca w studio z nim to najwyższa profeska. Szczerze polecam. Obecnie ma własne studio, o którym poniżej.

Chimp Studio we Wrocławiu. Tak jak napisałem, to studio Jacka Miłaszewskiego. Robiliśmy tam miksy materiału, było jeszcze w trakcie remontu, więc ciężko mi powiedzieć jak tam ostetcznie jest, ale znając Jacka, pewnie na wysokim poziomie.


Jeśli chodzi o przygotowania to taka rada. Nastawcie się na to, żeby partie rytmiczne nagrywała jedna osoba. Nie chodzi o całą płytę, ale o poszczególne riffy, zwłaszcza jeśli są gęste. Nawet jeśli obaj gracie coś zajebiście równo z metronomem, to często jest tak, że po nagraniu wypływają drobne niuansiki, które "siedzą w ręce" i może to sprawiać wrażenie krzywo zagranego.
Jeśli checie przyoszczędzić bardziej to nagrajcie sobie DI racki gitar w domu, w studiu tylko je "zreampujcie" przez swój sprzęt. Ewentualnie jak coś będzie nie tak to dogracie.

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 054
  • (_|_)
    • ciszatezgra.pl
Jeśli checie przyoszczędzić bardziej to nagrajcie sobie DI racki gitar w domu, w studiu tylko je "zreampujcie" przez swój sprzęt. Ewentualnie jak coś będzie nie tak to dogracie.

Właśnie to chciałem napisać bo uznałem za najważniejsze :D Można właściwie skrócić o 1/3 nagrywanie gitar.
Co tam jeszcze... Ja np do studia bym nie zabierał perkusisty, bo tylko wkurwia ciężko pracujących ludzi ^^
Rzadko bywam, w razie czego pisz PW.

Offline terrormuzik

  • Zamula nawet jesion
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 588
Mikos, wy nagrywaliście gitary w studiu czy robiliście reamping? Jak reamping to czym? Bo z tego co zauważyłem toneport nie jest chyba najlepszy d takich zastosowań..

Offline lord_awesomeguy

  • Miszcz avatarów ;)
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 389
  • Jestem marudą.
W kwestii DI chciałbym jeszcze dodać, że trzeba zaopatrzyć się w sensowny DI Box, jeżeli nie dysponujemy interfejsem z wejściem Hi-Z (o ile w ogóle takim dysponujemy) o odpowiednio dużej rezystancji (1M Ohm sprawdzi się w większości przypadków).

Offline terrormuzik

  • Zamula nawet jesion
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 588
ale sam nawet sygnał DI nagrany toneportem a nagrany innym interfejsem różni się, z tego co wiem na niekorzyść toneporta.. Jaki interfejs będzie najlepszy do nagrywania DI? W sensie na co zwrócić uwagę? firewire czy usb? I czy są interfejsy z wbudowanym DI Boxem? Ktoś pisał kiedyś że toneport wpięty w drugą stronę działa jak DI Box. To się chyba w sumie nadaje na osobny topic..

Offline mondomg

  • Uroczy Troll Maruda
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 255
  • coffee & memes at Blackat Guitars
    • mondomg blog
To się chyba w sumie nadaje na osobny topic..
owszem :)
facebook.com/Mondomg/

Offline pan mikos

  • Pr0
  • Wiadomości: 676
Mikos, wy nagrywaliście gitary w studiu czy robiliście reamping? Jak reamping to czym? Bo z tego co zauważyłem toneport nie jest chyba najlepszy d takich zastosowań..

My robiliśmy prawie wszystko w studiu. Prawie, bo jedną czy tam kilka partii wrzuciliśmy z demówki, ale to były jakieś solóweczki.

Nie pisałem o toneporcie przecież ;), choć znam takich co robili DI tracki przez Poda i całkiem nieźle to wyszło, (co nie Lord? :) )

Zdaje się, że był topic z linkiem do artykułu o tym jak przyszykować ścieżki do reampingu. Nie chce mi się szukać go, ale zainteresowanym polecam.

Jeszcze jedna sprawa jaka mi przyszła do głowy. Jeżeli zwozicie sprzęt rano i zaczynacie tego samego dnia nagrania to załatwcie sobie kilku murzynów do noszenia.

Jeżeli nie idziecie w stronę reampingu, to przynajmniej nagrajcie sobie pilota w domu, bo to też jakaś godzina czy dwie zbędnej roboty.

Offline terrormuzik

  • Zamula nawet jesion
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 588
Drown my day jeśli się nie mylę robili reamping przez toneporta i brzmi bardzo fajnie

Offline pan mikos

  • Pr0
  • Wiadomości: 676
Bo prawda jest taka, że podczas miksu i masteringu można zrobić i robi się bardzo dużo z brzmienia. Jasne, że efekt początkowy, to co wychodzi z ampa powinno być na jak najwyższym poziomie, ale w sumie niuanse typu Toneport/DI box są na tyle małe przy tym co można "dokrecić" podczas miksu, że chyba nie warto się dla nich zabijać...

Offline terrormuzik

  • Zamula nawet jesion
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 588
może.. ale nie jest tak, że im "lepszy" sygnał wejdzie do wzmacniacza tym lepszy będzie efekt końcowy? Gdyby tak nie było nagrywalibyśmy na gitarach za 500zł z allegro ;). Przecież nawet na głupim PODzie słychać różnice, bardzo znaczne między różnymi gitarami

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Budzan! Bardzo dobre wieści!

A co do powyższych rozważań reampingowych - zależy co się chce uzyskać. Mimo wszystko nie chciałbym brzmieć jak Divine Heresy, chcę mieć trochę brudu. Coś jak mieć fotkę na papierze błyszczącym, a na gruboziarnistym... Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline pan mikos

  • Pr0
  • Wiadomości: 676
może.. ale nie jest tak, że im "lepszy" sygnał wejdzie do wzmacniacza tym lepszy będzie efekt końcowy? Gdyby tak nie było nagrywalibyśmy na gitarach za 500zł z allegro ;). Przecież nawet na głupim PODzie słychać różnice, bardzo znaczne między różnymi gitarami

Jasne, że jest, nie napisałem przecież, że wystarczy nagrać na byle padle. Warto zadbać o to, żeby mieć sprzęt z jak najwyższej półki, ale w tym wszystkim są pewne kwestie, których i tak nie wyczujesz w finalnym produkcie. Wszystko z rozsądkiem. My np. wypinaliśmy efekty z pętli, jechaliśmy bez bramek szumu itp. żeby jak najmniej tracić na sygnale, bo to żaden wysiłek był. Natomiast np. kupować DI boxa i dobrą kartę muzyczną, żeby przypadkiem nie robić DI tracków na Podzie, to moim zdaniem zbędny koszt. Jeśli jednak dysponujesz jednym i drugim sprzętem, to oczywiście lepiej wybrać ten lepszy :)

Offline mondomg

  • Uroczy Troll Maruda
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 255
  • coffee & memes at Blackat Guitars
    • mondomg blog
Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Od tego są odpowiedzi impulsowe (IR) :)
facebook.com/Mondomg/

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Od tego są odpowiedzi impulsowe (IR) :)

To jeszcze tylko małe OT, ale już ostatnie - nie, nie - chodzi o łatwość zabawy i graficzne przedstawienie zmian w barwie dźwięku. W sumie to można podłączyć wizualizacje z Winampa... ;) Podobno kiedyś Prince miał takie cacko, że rysował na ekranie przebieg sinusoidy i mógł słyszeć jak to brzmi.
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline mondomg

  • Uroczy Troll Maruda
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 255
  • coffee & memes at Blackat Guitars
    • mondomg blog
Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Od tego są odpowiedzi impulsowe (IR) :)

To jeszcze tylko małe OT, ale już ostatnie - nie, nie - chodzi o łatwość zabawy i graficzne przedstawienie zmian w barwie dźwięku. W sumie to można podłączyć wizualizacje z Winampa... ;) Podobno kiedyś Prince miał takie cacko, że rysował na ekranie przebieg sinusoidy i mógł słyszeć jak to brzmi.
Ależ oczywiście, że jest coś takiego Wuju. Skoro istnieje taki np. Korg Kaoss to nie było wielkim problemem pójście dalej w to co mówisz. Niestety, w tym momencie nie pamiętam żadnej nazwy takiego urządzenia. A co do "łatwości" w nakładaniu brudu na sound - w nagrywaniu nie ma nic łatwego, a tym bardziej gotowych rozwiązań do każdego zastosowania :)
facebook.com/Mondomg/

Offline pan mikos

  • Pr0
  • Wiadomości: 676
Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Od tego są odpowiedzi impulsowe (IR) :)

To jeszcze tylko małe OT, ale już ostatnie - nie, nie - chodzi o łatwość zabawy i graficzne przedstawienie zmian w barwie dźwięku. W sumie to można podłączyć wizualizacje z Winampa... ;) Podobno kiedyś Prince miał takie cacko, że rysował na ekranie przebieg sinusoidy i mógł słyszeć jak to brzmi.
Ależ oczywiście, że jest coś takiego Wuju. Skoro istnieje taki np. Korg Kaoss to nie było wielkim problemem pójście dalej w to co mówisz. Niestety, w tym momencie nie pamiętam żadnej nazwy takiego urządzenia. A co do "łatwości" w nakładaniu brudu na sound - w nagrywaniu nie ma nic łatwego, a tym bardziej gotowych rozwiązań do każdego zastosowania :)

Może chodzi o korektor graficzny? ;)

Offline mondomg

  • Uroczy Troll Maruda
  • Pr0
  • Wiadomości: 3 255
  • coffee & memes at Blackat Guitars
    • mondomg blog
Gdyby ktoś wymyślił taki graficzny interface do zmieniania dźwięku na zasadzie wyboru nakładanej tekstury (wg fotograficznych analogii - np. chcę mieć brud a'la papier czerpany, albo lekka sepia ;) - jam to wymyślił! :P
Od tego są odpowiedzi impulsowe (IR) :)

To jeszcze tylko małe OT, ale już ostatnie - nie, nie - chodzi o łatwość zabawy i graficzne przedstawienie zmian w barwie dźwięku. W sumie to można podłączyć wizualizacje z Winampa... ;) Podobno kiedyś Prince miał takie cacko, że rysował na ekranie przebieg sinusoidy i mógł słyszeć jak to brzmi.
Ależ oczywiście, że jest coś takiego Wuju. Skoro istnieje taki np. Korg Kaoss to nie było wielkim problemem pójście dalej w to co mówisz. Niestety, w tym momencie nie pamiętam żadnej nazwy takiego urządzenia. A co do "łatwości" w nakładaniu brudu na sound - w nagrywaniu nie ma nic łatwego, a tym bardziej gotowych rozwiązań do każdego zastosowania :)

Może chodzi o korektor graficzny? ;)
Nie, Wuj chciałby, żeby na podstawie jego sollo jakaś naga pani się pokazała albo inny obrazek, na przykład domek, drzewka i słoneczko ;)
facebook.com/Mondomg/

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
A tam, się nie znacie ;)

Wej ze puść żyletowe nagranie Mikosa, a potem Down, z tym całym brudem - ale i też selektywnością.
Wiem, że nie ma gotowych rozwiązań, dlatego coś właśnie staram się wymyślić. Taka PhotoSzopa, tylko do nagrań ;) A że oko jest lepsze od ucha - dlatego interfejs graficzny! Dobra, zeznawać dalej jak i gdzie się nagrywaliście.
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline lord_awesomeguy

  • Miszcz avatarów ;)
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 389
  • Jestem marudą.
Natomiast np. kupować DI boxa i dobrą kartę muzyczną, żeby przypadkiem nie robić DI tracków na Podzie, to moim zdaniem zbędny koszt.  (ciach)

Jasne, od posiadania dobrego DI Boksa i interfejsu ważniejsze są takie kwestie jak chociażby równo położone ścieżki :) Dobrze że zwróciłeś też uwagę na kwestię grania partii przez jednego muzyka - każdy ma swój groove i każdemu inaczej intonują chociażby składniki akordu, a jak wiadomo "diabeł tkwi w szczegółach" :) Jakby nie było płyta to też w pewnym (dużym?) stopniu "produkt" - nie kupiłbym np. telefonu komórkowego z koślawymi przyciskami i krzywym wyświetlaczem (nawet mimo reklam typu "kompletnie odjechany, awangardowy model dla nieszablonowych ludzi") ;)

A co do powyższych rozważań reampingowych - zależy co się chce uzyskać. Mimo wszystko nie chciałbym brzmieć jak Divine Heresy, chcę mieć trochę brudu. (ciach)

Myślę Wuju, że w żadnym stopniu nie zawęża to palety brzmień jakie można uzyskać. Moim zdaniem umożliwia to bardzo komfortową pracę nad nagraniem. Wyobraź sobie sytuację gdzie siedząc w domu w sobotni poranek nagrywasz sobie gitarę (zakładając, że masz o tym choćby małe pojęcie), w spokoju strojąc się i kładąc kolejny take... Coś nie wychodzi - idziesz do kuchni coś przekąsić, zrobić kawkę, przewietrzyć się na chwilę na dwór, itp. Gotowe DI tracki zabierasz do studia, gdzie tamtejszy znachor przepuszcza je przez wzmacniacz z pokrętłem "brud" ustawionym na 11. Zaoszczędzony czas w studio na nagrywanie gitar inwestujesz np. w dłuższy czas spędzony nad perkusją :) Czyż nie cudownie?

Dobry tutorial odnośnie DI znajduje się tutaj (znane forum pewnego znanego producenta):
http://www.ultimatemetal.com/forum/production-tips/290714-preparing-your-tracks-reamping-guide.html

edit:
Tutaj też można zajrzeć:
http://www.reamp.com/
« Ostatnia zmiana: 21 Gru, 2009, 16:22:33 wysłana przez lord_awesomeguy »

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków

Myślę Wuju, że w żadnym stopniu nie zawęża to palety brzmień jakie można uzyskać. Gotowe DI tracki zabierasz do studia, gdzie tamtejszy znachor przepuszcza je przez wzmacniacz z pokrętłem "brud" ustawionym na 11.

I o to mię chodzi! Aktualnie mamy żyletowato nagrane gitary, ale finalnie chcemy nałożyć na nie bhruuud! I żeby kiedyś było jakieś narzędzie, żeby potem to łatwo było robić naszym dzieciom ;) I uważaj, bo jeszcze sam będziesz kombinował, jak nam brudu dodać! ;) Mam taki chytry plan - ale to na PW.
Potyczka pancerna

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline BartekL

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 531
  • "Ryjem will not play"
teraz to ja nie rozumiem, masz za mało brudu w finalnych partiach gitar? W sensie brzmienie jakie ukręciliście jest za sterylne jak na Twoje oczekiwania? Aczy reampowaliście ścieżki, czy nagrywaliscie ścieżki bezpośrednio z paki? Bo jeśli to pierwsze to chyba da sie cos zrobic,a jeśli to drugie to trza było brzmiącho moze czym dopalić żeby bylo wiecej brudu. No chyba ze ostatnia ewentualność... mix jest za czysty, a nie rzecz w samych gitarach lezy :)

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
304 Odpowiedzi
120890 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 19 Wrz, 2017, 21:57:42
wysłana przez Yaroo
99 Odpowiedzi
28171 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Lis, 2012, 02:33:43
wysłana przez Phoenix
3 Odpowiedzi
2708 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 19 Paź, 2012, 16:49:23
wysłana przez Stivo2005
4 Odpowiedzi
964 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 04 Lip, 2015, 17:16:22
wysłana przez GhostAT69
0 Odpowiedzi
506 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Kwi, 2016, 22:49:40
wysłana przez fudasfudas


Klikajac reklamy wspierasz serwis.