Od czasu szczęśliwego nabycia G-Systemu doskwierał mi brak pedału ekspresji. Ciut za bardzo pokochałem firmę EB MM, stąd nic poza EB VP lub VP Jr nie wchodziło w grę. No niestety, po wykosztowaniu się na efekt nie miałem pod ręką 400 zł na nowy pedał, nie mówiąc o 800 zł na dwa... Stąd pomysł na zbudowanie własnymi ręcami czegoś na kształt wspomnianego pedału.
Rozpocząłem poszukiwania informacji o wymiarach i budowie, zgromadziłem masę fot z różnych stron, zwymiarowałem co się dało i zaczęło się...
Obudowa w oryginale to ładny, profilowany odlew z aluminium. W zamian postanowiłem wykorzystać ceownik aluminiowy. Standardowy ceownik 100 x 50 mm pasował idealnie (grubość 5 mm, mogłoby być więcej, ale tylko ze względów estetycznych). Ceowniki i blachę (na "stopkę") dostałem w kawałkach o odpowiedniej długości. Parę cięć i zaczynało to nabierać wyglądu...
Żeby wszystko było jak należy złożyłem wizytę tokarzowi i zamówiłem potrzebne tulejki.
Pozostao wywiercić otwory i zamontować tulejki i ośki.
Potem przyszła pora na element łączący "stopkę" z obudową. Na szczęście wśród różnych gratów znalazłem świetnie nadający się kawałek aluminium. Ciachnąłem go na pół, dorobiłem otwory na śrubki dociskowe i całość zaczynała robić wrażenie, że może się udać...
Kolejna rzecz to serce mechanizmu - potencjometr i rolka na potencjometrze. Konstrukcja może nie super elegancka, ale działa

Później trochę czasu spędziłem na zakładaniu sznurka, dobieraniu sprężyny itd. Jak już wszystko złożyłem do kupy, to wyglądało to tak:
Na koniec pierwszy egzemplarz zamontowany na również własnoręcznie zrobionej desce

Po lewej miejsce na drugi
