Bry
Mondek zrobił, że stałem się bogaty i mogłem pozwolić załatwić sobie coś za Szektera z kejsem. Za sprawą seitahnowego wątku z jego ładniutkim barytonem od Langowskiego postanowiłem zamówić sobie coś podobnego, na co chorowałem zresztą kupę czasu. Miał być kształt PRSa Doublecut, gryf z orzecha i klon na topie. I jesion, bo mahoń jest skurwiony

.
Zamówiłem sobie takie cuś dokładnie:
-7 strun :]
-Korpus wiadomy, PRS, jesion i klon, wykończenie natural gloss,
-Gryf z 3 części orzecha wykończony woskiem, palisander, 27"
-Elektronika standardowa, HH (z muszowego Ibaneza 7680, model nieważny, bo jak z 7680 to zajebiste), potek vol i przełącznik pięciopozycyjny. Bez tone, tone jest dla pedauf.
-Mostek TOM, osprzęt czarny

Miałem zajebiste obawy, czy faktycznie dobrze to wyjdzie, bo Presto Lang itd itp. Jednak po miechu w końcu udało mi się dostać zdjęcia, jeszcze przed lakierowaniem i woskowainem i moje obawy zniknęły, wygląda to tak dobrze, że nie mam właśnie słowa na opisanie (czek ałt ten jesion!):





I mówcie co wam się podoba, dla mnie ten palisander wygląda czadersko.
Jak gitarka będzie już w moich łapskach to oczywiście napiszę jaka jest zajebista

Idę popełnić samogwałt