Maczos Bass Shop

Autor Wątek: John Monteleone o gitarach.  (Przeczytany 2871 razy)

Offline crushingattack

  • Gaduła
  • Wiadomości: 232
Odp: John Monteleone o gitarach.
« Odpowiedź #30 27 Sie, 2011, 14:35:23 »
Nexus?

Offline commelina

  • Pr0
  • Wiadomości: 717
    • Skervesen
Odp: John Monteleone o gitarach.
« Odpowiedź #31 28 Sie, 2011, 09:00:11 »
Cytuj
A czy ma znaczenie to gdzie i w jakich warunkach klimatycznych, w jakich glebach oraz jak musi być pielęgnowane takie drzewko, które później będzie przerobione na gitary?
Jak wskazuje doświadczenie - ma. Oprócz miliona czynników, wg mnie najważniejsze są - ilość pobieranej przez roślinę wilgoci i (co może dziwne, ale przychylam się) wystawienie na surowe czynniki atmosferyczne typu silne wiatry. Stąd materiał z drzewa rosnący w surowym, górskim klimacie, jest najlepszy, przynajmniej takie obserwacje poczyniło kilku znajomych. Nasz górski jawor i świerk jest uważany za jeden z najlepszych naświecie baj de łej.
Czyli reasumując - im drzewko ma bardziej przejebane - tym będzie lepszym materiałem na gitary.


Trochę z mojej "wiedzy" Istotną rzeczą (najistotniejszą )jest tzw przyrost roczny czyli słoje. W świerku to są  te paski. Im jest ich więcej, im są prostsze tym lepiej. Wilgoć czyli warunki w jakich rosło drzewo ma na to ogromny wpływ. I to dokładnie to co powiedział wrobelsparrow nasze górskie tereny daja najszlachetniejszy budulec. Włosi przyjeżdżali tu po dąb, świerk , cedr, jawor .  Jeśli drzewo rośnie w pobliżu źródła wody to nie bedzie dobry materiał, drzewo rośnie wtedy za szybko i słoje są rzadkie dlatego tez olcha której mamy sporo na pomorzu i żuławach nie nadaje się zupełnie na instrumenty I-gat. Co do tego że jak drzewko ma przejebane to dla nas lepiej, nie do końca się zgodzę .Chodzi mi o wiatry. Drzewa z krańca lasu w wietrznych okolicach  maja potworne naprężenia które nie uwalniają się nawet po kilkuletnim sezonowaniu w pociętych już deskach ( dla nie zorientowanych tylko takie sezonowanie przed suszeniem ma sens ).Po rozcięciu potrafią zamienić się np w bumerang, śmigło a było proste. Mieliśmy takie hasło na pytanie co się stało ( bo to było słychać ) padała odpowiedzć : " nic, pzl świdnik" 


Offline wrobelsparrow

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 493
  • "Where can you go from there? Where?"
Odp: John Monteleone o gitarach.
« Odpowiedź #32 30 Sie, 2011, 04:41:15 »
Cytuj
Co do tego że jak drzewko ma przejebane to dla nas lepiej, nie do końca się zgodzę .Chodzi mi o wiatry. Drzewa z krańca lasu w wietrznych okolicach  maja potworne naprężenia które nie uwalniają się nawet po kilkuletnim sezonowaniu w pociętych już deskach ( dla nie zorientowanych tylko takie sezonowanie przed suszeniem ma sens ).Po rozcięciu potrafią zamienić się np w bumerang, śmigło a było proste.

Zgoda, ale jeśli odleżanemu nic się nie stanie - to będzie the best materiał na wiosło. Tak przynajmniej wynikało z obserwacji u lutnika, oczywiście tylko wtedy, kiedy wiedział kiedy i jak było ścięte i pocięte oraz jak rosło.
W ogóle lutnicy, to dziwna rasa. Mają zegar biologiczny żółwia z Galapagos. Kiedyś mój Yoda się dowiedział, że wycinają gdzieś w mieście klony. Od razu była akcja - "musimy po te drzewa jechać, bo jakiś baran zrobi z niego jezuski, albo napali w piecu!".
Ja się pytam: "Ale panie Tomku, po co Panu takie świeże drewno?"
- "Oj młody, młody, Ty nic nie rozumiesz - poleży sobie ze 20 lat i będzie jak znalazł!" :D
To think for yourself you must question authority and learn how to put yourself in a state of vulnerable open-mindedness, chaotic, confused vulnerability to inform yourself.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
13 Odpowiedzi
1719 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 07 Sty, 2010, 16:04:44
wysłana przez GleboGryzarka
21 Odpowiedzi
5102 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Sty, 2010, 13:34:42
wysłana przez Az
40 Odpowiedzi
6983 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Paź, 2010, 14:39:59
wysłana przez James Dean




Klikajac reklamy wspierasz serwis.